Patronat medialny


 


 

- Jeśli ktoś mówi, że Kassi jest słaby, to nie oglądał jego walk - przekonuje w rozmowie z "Super Expressem" Gus Curren, trener Tomasza Adamka, który 18 listopada na gali w Częstochowie zmierzy sie z Fredem Kassim. Dla "Górala" będzie to drugi pojedynek od czasu rozpoczęcia współpracy z amerykańskim szkoleniowcem.

Długo zastanawiał się pan nad kontynuowaniem współpracy z Tomkiem?
Gus Curren: W ogóle, bo ta decyzja zapadła praktycznie od razu po poprzednim pojedynku. Podjął ją Tomek, bo to on musi się dobrze czuć z trenerem, a nie odwrotnie. Oczywiście, chciałem być częścią tego zespołu, Tomek też był zadowolony, dlatego znów jesteśmy razem.

Jak przebiegły przygotowania Adamka do walki?
Rozpoczęliśmy z zupełnie innego poziomu, bo znamy się już z Tomkiem i on wie, czego od niego wymagam. Czuję się, jakbyśmy nie mieli żadnej przerwy. Tomek jest szybszy i silniejszy niż ostatnio.

Gdy rozmawialiśmy przed walką z Haumono, mówił pan, że Adamek każdego dnia robi postępy. Jak jest tym razem?
Tak samo, Tomek z każdym dniem jest coraz lepszy i wierzę, że tak będzie do samej walki. Dzięki temu, że to już drugi nasz obóz, Tomek szybciej łapie to, czego od niego oczekuję i wszystko przychodzi łatwiej.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>