Patronat medialny


 


- Dwukrotnie wygrałem jako amator z Syrowatką, a trzecie zwycięstwo będzie miało miejsce za tydzień - mówi Michał Chudecki przed walką ze swym imiennikiem, która odbędzie się 8 listopada na Polsat Boxing Night w Krakowie. Galę pokaże telewizja Polsat.

- Mam swój cel, chcę zostać Mistrzem Świata, i na pewno Michał Syrowatka nie pokrzyżuje moich planów. Uważam go za dobrego zawodnika,, ale jak najbardziej do pokonania. Dwukrotnie wygrałem z nim w czasach amatorskich na punkty, więc nie widzę powodów, aby nie zwyciężyć po raz trzeci już w karierze zawodowej - powiedział 28-letni Michał Chudecki.

Pojedynek zaplanowano na 10 rund w umownym limicie -63 kg. Kiedyś boksowali ze sobą w piórkowej (-57 kg). Wagę mam pod kontrolą, obecnie ważę ok. 65 kg. Jeśli chodzi o mojego rywala, wzmocnił się fizycznie, jest silniejszy niż kilka lat temu. Wygląda na większego, ale mi to nie przeszkadza. Każdego rywala uważam za trudnego, żadnego nie lekceważę. Tak samo podchodzę do walki z Syrowatką. Chcę się piąć szczebel po szczeblu i zostać Mistrzem Świata. A każdy niech gada co chce, sprawdziany następują w ringu, a nie w przemowach przed potyczkami. Ja dziś nie zamierzam się wymądrzać, swoją klasę pokażę w Krakowie - zapowiada Michał Chudecki z Babilon Promotion.

Poznański pięściarz twierdzi, że ma wokół siebie znakomicie zorganizowany team, który tworzą i trenerzy (m.in. Krzysztof Chudecki oraz szkoleniowcy Rankor Crossfit), i sponsorzy (m.in. hotel Rodan, Green Zone, Extreme Hobby, Connector), i dietetyczka Patrycja Kłysz. - Mam wszystko poukładane jak trzeba. Do szczęścia potrzeba mi teraz wygranej z Syrowatką, a później pewnie znów spróbuję wyjechać na kilka miesięcy do USA. Tam na miejscu będą miał wielu zawodników do sparingów - powiedział bokser, a na temat możliwego scenariusza potyczki z Michałem Syrowatką dodał:

- W ringu jestem cierpliwy, nie dążę za wszelką cenę do nokautu. Jeśli wygram przed czasem, to super, a jeśli na punkty - to na pewno będzie wygrana w dobrym stylu. Syrowatka będzie chciał zapewne mnie spychać, wywierać presję, ale mi to pasuje, ja potrafię dostosować się do stylu rywala. Będę zadowolony z przeboksowania kolejnych 10 rund, bo to daje dużo doświadczenia. Nie obawiam się niczego ze strony Michała, wiem, że trafię z formą na 8 listopada. A kiedy zobaczę pełną halę ludzi na tak wielkiej gali, to jeszcze bardziej się naładuję pozytywnie - zakończył Michał Chudecki.