Patronat medialny


 


- Dużo się ostatnio działo w sprawie mojej przyszłości. Rezultaty już znacie, ale strona mateuszmasternak.pl powstała właśnie po to, bym mógł przybliżyć Wam kulisy prowadzenia mojej kariery bokserskiej - pisze na swoim blogu Mateusz Masternak (30-0, 22 KO).

- Ze względu na moje niezadowolenie wyznaczeniem na oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza Europy niezbyt groźnego Jeremiego Ouanny, mój promotor zaczął szukać dla mnie przeciwnika, który byłby dla mnie dużym sportowym wyzwaniem. Kalle Sauerland zadzwonił do mnie z propozycją walki 7 września z bardzo niebezpiecznym, niepokonanym Youri Kalengą. Od razu zaakceptowałem tego przeciwnika i zacząłem przygotowania do walki. Promotor poprosił mnie, by jeszcze oficjalnie nie ogłaszać przeciwnika, ponieważ negocjował równolegle  możliwość mojego występu na wielkiej gali Kliczko – Powietkin. Ostatecznie zdecydowaliśmy się właśnie na walkę z Grigorym Drozdem, gdyż uznaliśmy, że zwycięstwo nad nim da mi więcej niż pokonanie Kalengi. Dodatkowo, federacja EBU usankcjonowała mój pojedynek z Drozdem jako dobrowolną obronę pasa mistrza Europy. Nie ukrywam, że mnie to cieszy, szkoda byłoby wakować mój pierwszy poważny pas.

- Ostatni tydzień spędziłem na bardzo udanych sparingach w Berlinie. Najbardziej cieszą mnie udane sesje treningowe z Kubratem Pulevem oraz Karo Muratem. To dwaj zupełnie różni bokserzy, stylowo i wagowo, dzięki czemu mogłem przetrenować mnóstwo wariantów walki i rozwijać swoją wszechstronność. Mimo, że nie jestem jeszcze na końcowym etapie przygotowań do październikowej walki, forma jest już bardzo wysoka, co potwierdziły sparingi w Berlinie. Teraz planuję odpuścić trochę obciążenia treningowe, by szczyt formy nakierować na wieczór 5 października. Mam nadzieję, że będziecie wtedy ze mną.