Patronat medialny


 


MasternakMateusz Masternak (29-0, 21 KO) w rozmowie z polsatsport.pl mówi o szansach cruiserów w wadze ciężkiej - w kontekście swojego ewentualnego przejścia do kategorii królewskiej. Uważa, że Krzysztof Włodarczyk, idąc drogą Tomasza Adamka, popełni ten sam błąd.

Regułą staje się przechodzenie z kategorii cruiser do wagi ciężkiej, jednak niewielu pięściarzom udaję się w niej zawojować. Według obecnego mistrza Europy wagi junior ciężka, kategoria królewska zarezerwowana jest dla dużych chłopców. - Zarówno Tomasz Adamek i Krzysztof Włodarczyk nie mają tam czego szukać, według mnie nie mają już oni ambicji sportowych, tylko materialne - mówi Masternak. 

Sam "Master" obecnie nie wyraża chęci do zmiany kategorii, chce spełniać swoje ambicje sportowe w kategorii cruiser, woli aby to pięściarze, celem walki z nim, schodzili do kategorii niżej. - Przechodząc do wagi ciężkiej robi się to głównie dla pieniędzy, ja mam ambicje sportowe, dlatego nie chce na razie tego robić. Jeżeli uda mi się osiągnąć tytuły w wadze cruiser, będę chciał aby to zawodnicy wagi ciężkiej przechodzili do mojej kategorii, aby ze mną walczyć, a nie odwrotnie. Rozważę przejście do wagi wyżej tylko wtedy, kiedy mistrzem będzie tam ktoś moich gabarytów, z kim będę miał realne szanse - dodaje Masternak.

Pytany o ewentualną walkę z Kliczko z Włodarczykiem "Master" odpowiada,  że Polak nie miałby najmniejszych szans. - Włodarczyk nie byłby nawet w stanie dotknąć Kliczki, chyba że Ukrainiec chciałby dać mu taką przyjemność i by mu na to pozwolił. Jedynie Haye mógłby zagrozić braciom Kliczko, ale musiałby się odważyć i zaryzykować, a nie tak jak w walce z Władimirem przetańczyć 12 rund, nie odnosząc większych obrażeń - powiedział pięściarz z Wrocławia.

Cały wywiad z Mateuszem Masternakiem na polsatsport.pl >>