Patronat medialny


 


Mateusz MasternakMateusz Masternak (29-0, 21 KO) pokonał w Norymberdze Fina Juha Haapoję w jednostronnym pojedynku w wadze juniorciężkiej o tytuł mistrza Europy. - Mógłbyś następne 10 rund walczyć - mówił do Polaka pod koniec pojedynku trener Andrzej Gmitruk. Masternak to nadzieja Gmitruka, który całe serce włożył w pięściarza po emigracji swojego zawodowego wychowanka Tomasza Adamka do USA.

Tak jak Adamek, 25-letni Masternak haruje jak przodownik pracy Wincenty Pstrowski, jest wybiegany jak arab czystej krwi, każdy mięsień widać na jego wytrenowanej, prawie 90-kilogramowej sylwetce człowieka ringu, jakby był anatomicznym preparatem, więc rzeczywiście mógłby - jak w starych czasach - bić się 20 rund i więcej. W Berlinie, gdzie Polak trenował i sparował przed najważniejszym pojedynkiem w karierze, okazało się, że z wydolnością, jaką wyćwiczył, trenując przez 360 dni w roku, byłby w stanie pobiec do Berlina sprintem.I do tego Masternak myśli w ringu.

Jedyne, czego brakuje niepokonanemu Polakowi, to łatwości zadawania ciosów. Nowy mistrz Europy jest po prostu w ringu spięty i sztywny. W trakcie walki napięcie powoli ustępuje, więc Masternak w ostatnich rundach jest zwykle najlepszy. Tak było w Norymberdze, gdzie stoczył swoją piątą walkę w barwach niemieckiej stajni Kallego i Wilfrieda Sauerlandów (pojedynkiem wieczoru było starcie Artura Abrahama z Mehdim Bouadlą w obronie tytułu mistrza świata wersji WBO w wadze superśredniej) i jednocześnie piątą w tym roku - tempo rzeczywiście przodownika pracy.

Życiowy pojedynek Masternaka okazał się bardzo jednostronny, trzej sędziowie dali Polakowi zwycięstwo w każdej rundzie i bez większych problemów pięściarz stanął w jednym szeregu z mistrzami Europy Przemysławem Saletą, Albertem Sosnowskim, Rafałem Jackiewiczem, Grzegorzem Proksą i Piotrem Wilczewskim, który stał w narożniku podczas sobotniego pojedynku. Rywalem Masternaka miał być Rosjanin Aleksander Aleksiejew, ale zrezygnował z tytułu i EBU wystawiła przeciwko Polakowi przeciętnego Fina, mistrza Unii Europejskiej.

Polak zarobił 20 tysięcy euro. Przed pojedynkiem mówił o tym, że pięściarze, którzy zdobywali tytuły mistrza Europy, szybko dostawali szansę na walkę o tytuł mistrza świata. W jego kategorii mistrzem federacji WBC, w której Masternak zdobył i bronił tytułu młodzieżowego mistrza świata, jest Krzysztof Włodarczyk. Taki pojedynek byłby w Polsce wydarzeniem, o którym myślą Kalle i jego papa Wilfried.

Jednak najpierw Polak - o ile będzie chciał utrzymać tytuł mistrza Europy - będzie musiał się spotkać z Aleksiejewem, któremu obiecano walkę ze zwycięzcą sobotniego pojedynku, po tym jak zrezygnował z obrony wskutek problemów z kręgosłupem. Byłby to przeciwnik, który sprawdziłby talent Masternaka lepiej niż Haapoja i inni. Leworęczny Rosjanin - z trudem mieszczący się w limicie juniorciężkiej - ma piękną kartę amatorską, był mistrzem i wicemistrzem świata, mistrzem Europy w wadze ciężkiej, a na zawodowym ringu stanowi poważną siłę (23 zwycięstwa, 20 KO, jeden remis i dwie porażki, w tym ciężki nokaut z Denisem Lebiediewem). {jcomments on}