Patronat medialny


 


Marek Matyja (5-0, 2 KO) pokonał po bardzo ciekawej walce niejednogłośnie na punkty Norberta Dąbrowskiego (14-2, 6 KO). Po sześciu rundach jeden sędzia punktował 58-56 dla Dąbrowskiego, jednak dwóch pozostałych arbitrów wskazało na wygraną Matyji 59-55 i 58-57.

W pierwszych dwóch starciach Dąbrowski narzucił bardzo wysokie tempo, zadawał mnóstwo ciosów i długimi momentami spychał Matyję do obrony. Od trzeciej odsłony Dąbrowski zaczął słabnąć, wtedy do przodu ruszył pięściarz z Wrocławia, trafiając głównie ciosami prostymi.

Matyja starał się wykorzystywać momentu przestoju rywala i podkręcał tempo. Dąbrowski w półdystansie pozwalał sobie narzucić warunki przeciwnika, który skutecznie odrabiał straty.  W drugiej połowie walki to Matyja był zawodnikiem aktywniejszym i skuteczniejszym. Obaj pięściarze zakończyli walkę z rozciętymi łukami brwiowymi, które pękały głównie po zderzeniach głowami.