Patronat medialny


 


Krzysztof Włodarczyk (58-4-1, 39 KO) trzyma kciuki za wygraną Michała Cieślaka w walce o tytuł mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej z Ilungą Makabu (26-2, 24 KO). Do tego pojedynku dojdzie w piątek na gali organizowanej w Kinszasie.

Zanim pięściarz z Radomia otrzymał szansę skrzyżowania rękawic z Makabu, wydawało się, że to "Diablo" będzie kolejnym rywalem pięściarza z Afryki. Włodarczyk cały czas ma nadzieję, że wkrótce zaboksuje o pas World Boxing Council. Jedną z możliwości jest konfrontacja z Cieślakiem, jeśli ten za kilka dni pokona Makabu.

- Jeśli byłaby taka możliwość, to od razu mówię tak. Myślę, że zrobilibyśmy z Michałem wspaniałe show i dalibyśmy świetną walkę - powiedział Włodarczyk przy okazji wizyty w magazynie Ring TVP Sport.

"Diablo" ostatni raz boksował w listopadzie, wygrywając na punkty z Taylorem Mabiką. W przeszłości Włodarczyk dwukrotnie sięgał po mistrzowski pas w limicie do 90,7 kg.