Patronat medialny


 


Kamil ŁaszczykW pojedynku kategorii super piórkowej Kamil Łaszczyk (12-0, 6 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Krzysztofa Cieślaka (18-5, 5 KO). Po dziesięciu widowiskowych rundach sędziowie wypunktowali wysokie zwycięstwo pięściarza grupy Global Boxing (99-91, 99-91 i 99-92), jednak przebieg walki był zdecydowanie bardziej zacięty. 

Pojedynek był rozgrywany w niesamowicie wysokim tempie. Cieślak od pierwszych sekund rzucił się na Łaszczyka, starał się spychać go na liny i zasypywać seriami ciosów w półdystansie. Łaszczyk przyjmował ataki rywala głównie na gardę, jednak w trzeciej i czwartej rundzie "Skorpion" przebił się z kilkoma prawymi sierpowymi. Efektowne wymiany pięściarzy były głośno oklaskiwane przez całą Ergo Arenę.

Od szóstego starcia Cieślak zaczął słabnąć kondycyjnie, wyprowadzał zdecydowanie mniej uderzeń i cofał się do defensywy. Łaszczyk zachował więcej sił na drugą część pojedynku, trafiał pojedynczymi ciosami i nie chciał wdawać się w wymiany uderzeń w bliskiej odległości. Po każdym ataku Łaszczyk odskakiwał na bezpieczny dla siebie dystans i kontrolował przebieg rywalizacji.

W końcowych rundach "Szczurek" coraz częściej trafiał prawym sierpowym nad lewą ręką rywala, walczący ze zmęczeniem Cieślak popełniał w ringu coraz więcej błędów. W przedostatniej rundzie Cieślak ponownie zaczął wywierać presję na przeciwniku, jednak nie miał już tak dużo energii, aby skutecznie atakować. Łaszczyk wyczekiwał na odpowiednie momenty do kontrataków i precyzyjnie bił kombinacjami ciosów prostych. Dla Cieślaka była to trzecia z rzędu zawodowa porażka. Łaszczyk odniósł pierwsze tegoroczne zwycięstwo.