Patronat medialny


 


- Rok 2015 wygląda obiecująco, a planowo mam stoczyć pięć pojedynków  - zapowiada Izuagbe Ugonoh (10-0, 8 KO), który od wielu miesięcy sporo przebywa w Stanach Zjednoczonych i Nowej Zelandii, a na ring ma wrócić w marcu. W ubiegłym roku 28-letni "Izu" stoczył tylko jedną walkę, przerywając półtoraroczny rozbrat z zawodowymi występami.

- Jestem zadowolony z pracy jaką wykonałem i rok oceniam jako udany. Choć nie było lekko, to wyjazd do Las Vegas oceniam jako bardzo dobrą decyzją. Regularne walki z odpowiednimi przeciwnikami to to czego teraz potrzebuję. Całą resztę mam. Liczę na to, że będę zwyciężał, a moje walki dostarczą wam mnóstwo emocji - podsumowuje minione dwanaście miesięcy na swoim Facebookowym profilu Ugonoh.

"Izu" w ostatnim czasie był jednym ze sparingpartnerów, którzy pomagali mistrzowi świata WBC wagi ciężkiej Bermane Stiverne'owi w przygotowaniach do styczniowego pojedynku z Deontayem Wilderem.

http://www.youtube.com/watch?v=G9drLtA3l6s

Add a comment

Planowany na 13 grudnia drugi tegoroczny występ Izuagbe Ugonoha (10-0, 8 KO) został odwołany. Popularny "Izu" kolejną walkę stoczy dopiero 7 marca, jednak szczegóły dotyczące tego pojedynku nie są jeszcze znane.

28-letni Polak aktualnie przebywa w Las Vegas, gdzie sparuje z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Bermane Stivernem, który przygotowuje się do styczniowego starcia z Deontayem Wilderem. Dla Ugonoha nie są to pierwsze wspólne sesje sparingowego z Kanadyjczykiem.

- Po raz pierwszy sparowaliśmy sześć miesięcy temu i po kilku sparingach czuję, że pod okiem nowego trenera zrobiłem duży progres, a to dla mnie najważniejsze. W przyszłym roku będzie się działo - zapowiada "Izu", który w październiku na gali w Nowej Zelandii wrócił na ring po półtorarocznej przerwie.

Add a comment

13 grudnia na gali organizowanej w Auckland swoją drugą walkę w kategorii ciężkiej stoczy Izuagbe Ugonoh (10-0, 8 KO). Popularny "Izu" w ubiegłym miesiącu powrócił na ring po półtorarocznej przerwie, wygrywając z Juniorem Iakopo.

28-letni Polak od dłuższego czasu przebywa na stałe w Nowej Zelandii, gdzie trenuje na jednej sali z wyrastającym na nową gwiazdą wagi ciężkiej Josephem Parkerem (11-0, 9 KO). Nazwisko grudniowego rywala "Izu" nie jest jeszcze znane. Parker na tej samej gali ma zmierzyć się z doświadczonym Amerykaninem Vinnym Maddalone.

Add a comment

Izuagbe Ugonoh (10-0, 8 KO) pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Juniora Iakopo (2-15, 1 KO), udanie wracając na ring po półtorarocznej przerwie. Walka odbyła się na gali w Auckland.

Dla pięściarza urodzonego w Szczecinie był to debiut w kategorii ciężkiej. Popularny "Izu" od pierwszego gongu ruszył do przodu na słabszego fizycznie rywala, nie pozwalając mu na rozwinięcie skrzydeł.

Zakończenie przyszło już w drugim starciu, kiedy Iakopo po wizycie na deskach nie został dopuszczony do dalszej rywalizacji. Kolejny pojedynek Ugonoh stoczy najprawdopodobniej na początku grudnia, także na terenie Nowej Zelandii.

Add a comment

Junior Iakopo (2-14,1 KO) będzie przeciwnikiem Izuagbe Ugonoha (9-0, 7 KO) na czwartkowej gali w Auckland. Pojedynek odbędzie się na dystansie sześciu rund. 39-letni Nowozelandczyk w gronie zawodowców boksuje od ponad czterech lat, w tym roku na swoim koncie ma już cztery występy.

Dla urodzonego z Szczecinie "Izu" będzie to pierwsza walka od lutego ubiegłego roku. Polak zadebiutuje tym samym w wadze ciężkiej, wcześniejsze pojedynki toczył w limicie kategorii cruiser. Ugonoh od kilku tygodni przebywa w Nowej Zelandii, od jego czwartkowego występu ma zależeć podpisanie kontraktu promotorskiego z Duco Events, które prowadzi także karierę m.in. kreowanego na nową gwiazdę wagi ciężkiej Josepha Parkera (10-0, 9 KO).

Głównym wydarzeniem imprezy w Auckland będzie starcie Parkera z doświadczonym Shermanem Williamsem (36-13-2, 19 KO). Stawką pojedynku będą pasy WBO Oriental i PABA.

Add a comment

W czwartek na gali w Auckland po półtorarocznej przerwie na ring wróci Izuagbe Ugonoh (9-0, 7 KO). Polak, który po kilku miesiącach spędzonych w Las Vegas przeniósł się do Nowej Zelandii, zadebiutuje tym występem w kategorii ciężkiej.

- Mam wielkie ambicje, szybko się uczę i jestem tutaj, aby doskonalić się jako pięściarz. Czuję, że mam wielki potencjał i chcę to pokazać w ringu - mówi "Izu", który do czwartkowego pojedynku przygotowywał się, sparując m.in. z kreowanym na nową gwiazdę wagi ciężkiej Josephem Parkerem (10-0, 9 KO).

- Widziałem jak szybko Parker rozwijał się trenując z Kevinem Barrym. Będąc tutaj liczę na to, że trochę jego trenerskiej magii przejdzie także na mnie. Zaprzyjaźniłem się z Parkerem, ale na sparingach nie oszczędzamy się. W ringu nie odpuszczam mu, pracuję najciężej jak mogę i liczę na to samo z jego strony - opowiada Ugonoh.

- Widzę w Izu ogromne możliwości. Już teraz jego umiejętności są na wysokim poziomie, dzięki czemu obaj z Parkerem zyskują bardzo dużo na bezpośrednich sparingach. Cieszę się na możliwość dłuższej współpracy z nim, Izu nie walczył od długiego czasu, w czasie przygotowań dokonaliśmy kilku zmian i nie mogę się doczekać, żeby przekonać się, jak będzie prezentował się w ringu po tym okresie - mówi Kevin Barry, nowy trener "Izu".

http://www.youtube.com/watch?v=G9drLtA3l6s

Add a comment

Niewykluczone, że nowozelandzka grupa Duco Events będzie nowym promotorem Izuagbe Ugonoha (9-0, 7 KO). Polski pięściarz wróci na ring 16 października na gali w Auckland i będzie to jego pierwszy występ po półtorarocznej przerwie.

Ugonoh w ostatnim czasie pracował w trenerem Kevinem Barrym, który bardzo zachęca właścicieli Duco Events do podpisania z nim kontraktu. Najbliższy występ "Izu" ma zadecydować o jego przyszłości i podjęciu ewentualnej współpracy z nowymi promotorami. Rywal Polaka, który zadebiutuje w kategorii ciężkiej, nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.

Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie walka o pasy PABA i WBO Oriental wagi ciężkiej pomiędzy Josephem Parkerem (10-0, 9 KO) i Shermanem Williamsem (36-13-2, 19 KO).

Add a comment

16 października na gali w Auckland na ring wróci Izuagbe Ugonoh (9-0, 7 KO). Rywal 27-letniego pięściarza ze Szczecina nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony, jednak pewne jest, że dla "Izu" będzie to debiut w kategorii ciężkiej.

Ugonoh po raz ostatni boksował w lutym ubiegłego roku, pokonując na punkty Łukasza Rusiewicza. Polak w ostatnich tygodniach sparował z kreowanym na nową gwiazdę wagi ciężkiej Josephem Parkerem (10-0, 9 KO), który w głównym wydarzeniu październikowej imprezy zmierzy się z doświadczonym Shermanem Williamsem (36-13-2, 19 KO).

Parker jest bardzo zadowolony ze wspólnych treningów z "Izu" i z faktu, że niebawem wystąpią na jednej gali. - Świetnie mieć go tutaj, obaj mamy taki sam cel, jesteśmy teraz kolegami z drużyny, on jest skoncentrowany i ja także, on ciężko trenuje, co jest dla mnie inspirujące, pomagamy sobie nawzajem, pracując nad naszą techniką - mówi niepokonany Nowozelandczyk.

- Razem trenować jest zdecydowanie łatwiej, wierzę, że stać nas na więcej, gdy pracujemy wspólnie - komentuje z kolei swoją znajomość z Parkerem Ugonoh.

http://www.youtube.com/watch?v=G9drLtA3l6s

Add a comment

Wciąż nie jest znana data powrotu na ring uznawanego do niedawna za jednego z najciekawiej zapowiadających się polskich pięściarzy młodego pokolenia Izuagbe Ugonoha (9-0, 7 KO). Związany wcześniej z grupą Sferis KnockOut Promotions zawodnik kilka ostatnich miesięcy spędził w USA, jednak nie stoczył w tym czasie żadnej profesjonalnej walki.

- Do końca tego miesiąca czekam na wiadomości od mojego menadżera, który prowadzi w USA rozmowy na temat kontraktu z nową grupą promotorską. Po tym czasie zobaczę jakie są propozycję i zadecyduję, co dalej z moją przyszłością. W tym momencie nie mogę wykluczyć żadnego scenariusza, nie wiem, czy kolejną walkę stoczę w Polsce czy USA - mówił we wtorkowym magazynie "Puncher" Ugonoh.

28-letni "Izu" ostatni raz boksował w lutym ubiegłego roku, pokonując na punkty Łukasza Rusiewicza. Kolejne zawodowe walki Ugonoh ma już toczyć w wadze ciężkiej, wcześniej występował w kategorii go 90 kg.

http://www.youtube.com/watch?v=G9drLtA3l6s

Add a comment

Czy Krzysztof Włodarczyk wybierze się do Moskwy, aby bronić pasa WBC? Co słychać u Izuagbe Ugonoha? Co nas czeka 16 sierpnia na gali Fight Exclusive Night? Odpowiedzi na te pytania już w najbliższym magazynie Puncher, który swoją premierę ma już we wtorek o godz. 20.00 w Polsacie Sport.

„Diablo” w stolicy Rosji ma walczyć 27 września. Mistrzowski tytuł bardzo chciałby odebrać mu pogromca Mateusza Masternaka – Grigorij Drozd. Tak, jak ucieszyła ta wiadomość kibiców boksu, tak szybko wszyscy musieli ostudzić swoje zapały. Jednym z gości ostatniego „Punchera” był współwłaściciel grupy Sferis KnockOut Promotions - Andrzej Wasilewski, który stwierdził, że jeśli „Diablo” nie zdecyduje się na potyczkę z Drozdem, to zakończy karierę.

Izuagbe Ugonoh to był jeden z lepiej zapowiadających się pięściarzy nad Wisłą. Może pochwalić się imponującym rekordem dziewięciu zwycięstw i żadnej porażki. Niestety dołączył do grona pięściarzy, którzy nie mogą dogadać się z promotorami i od lutego ubiegłego roku nie widzieliśmy go między linami.

Pięściarz wagi junior ciężkiej zdecydował się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych, aby tam kontynuować swoją karierę. Czym różnią się treningi za Oceanem i kiedy możemy się spodziewać jego powrotu na ring? O to zapyta prowadzący magazyn Mateusz Borek. Sytuację z pewnością oceni także stały ekspert Janusz Pindera.

Dla tych, którym godzina emocji nie wystarcza "Puncher Extra Time" - do obejrzenia tylko na www.polsatsport.pl od godz. 21.00!

http://www.youtube.com/watch?v=G9drLtA3l6s

Add a comment

Przebywający od kilku miesięcy w Stanach Zjednoczonych Izuagbe Ugonoh (9-0, 7 KO) napisał w komunikacie na swoim profilu na portalu Facebook.com, że wkrótce pojawi się w Polsce. Popularny Izu po krótkiej regeneracji sił wróci do USA, by toczyć już kolejne zawodowe walki. Ostatni raz Ugonoh boksował w lutym ubiegłego roku.

"Ciężko jest się przyznać do czegoś takiego. Myślałem, ze wyjeżdżając z Polski nie miałem nic do stracenia. Jednak nadeszła chwila, w której słowa te straciły swoja ważność. Po sześciu miesiącach ciężkiego treningu w Las Vegas, siedząc w swoim pokoju w wygodnym fotelu starałem się jakoś podsumować ten okres. Stwierdziłem ze jednak coś straciłem, cząstkę siebie, mianowicie wiele iluzji jakie miałem na swój temat i na temat życia w ogóle.

Nie stało się to jednak z dnia na dzień. Był to proces, bolesny proces,przed którym nie było dokąd uciec, bo w większości odbywał się w mojej głowie. Złożyło się na to kilka czynnikow: mój menadżer, który poniekąd chciał mnie odizolować od świata,mój trener, który stosował wojskowe metody, trening sam w sobie do lekkich nie należał. I ja, a raczej mój umysł, który z łatwością by mnie zniszczył gdybym mu na to pozwolił.

Pisze do Was by powiedzieć, ze przetrwałem ten okres, zrobiłem pierwszy krok.  Choć czuje się tak jakbym wracał do domu po latach. Żałuję, że nie możecie jeszcze zobaczyć efektów mojej pracy, jednocześnie pozwalam sobie na szczerość, gdyż wiem, ze tez macie swoje własne wyzwania. Ja dziękuję za moje, gdyż dzięki nim zyskałem więcej pokory, a jednocześnie moja pewność siebie wzrosła! Dziękuje bardzo moim sponsorom aptekagemini.pl oraz Rydelhouse. Rodzinie, przyjaciołom oraz fanom.

Wiem, że masa ludzi pracuje na to bym zrobił kolejny krok w kierunku swojego celu. Pomimo tego, że wiele się dzieje wokół mojej osoby, czekam na konkrety zanim coś zdradzę, bo nie lubię pisać o rzeczach, których nie ma. Prawda jest taka, że mógłbym zawalczyć z kimś mniej wymagającym albo średnim nawet jutro. I takich propozycji było wiele. Jednak przez ten okres trenowałem i sparowałem w gymach takich jak Mayweather gym Top Rank, czy Hit Faktory by wyrobic sobie imię i zapracować na lepszy start. Tutaj już wiedza kto to jest the black from Poland

Szczerze mówiąc – nic lepszego nie mogło mnie spotkać. Kończąc dodam, że w przeciągu najbliższych 2 tygodni zjadę do Polski na krótki odpoczynek. Po powrocie celem już nie będzie trening, a walka, choć najprawdopodobniej przygotowaniem będą sparingi z Andy Ruizem jr. Wiem, że wykonałem kawał dobrej pracy i jeszcze sporo przede mną. W międzyczasie mój menadżer rozmawia z Panami X, Y, Z nad moją promocją. Raz jeszcze dziękuję za waszą cierpliwość i wsparcie, to dla mnie mega ważne!"

http://www.youtube.com/watch?v=G9drLtA3l6s

Add a comment