Patronat medialny


 


Izuagbe Ugonoh (15-0, 12 KO) wczorajszym zwycięstwem z Vicentem Sandezem prawdopodobnie zamknął etap występów na galach organizowanych w Nowej Zelandii, gdzie na przestrzeni ostatnich czternastu miesięcy stoczył sześć pojedynków.

- Jeśli teraz wrócę do Nowej Zelandii, to prawdopodobnie tylko po to, żeby wspierać Josepha Parkera podczas jego walk - mówi "Izu", który po długim okresie spędzonym w USA, niedługo wróci na kilka miesięcy do Polski, aby rozpocząć przygotowania do udziału w "Tańcu z Gwiazdami".

- Wspólnie z moją ekipą podjęliśmy decyzję, że w przyszłym roku zajmiemy się budowaniem mojej marki, a potem skupimy się na coraz poważniejszych wyzwaniach bokserskich. W moich przygotowaniach niewiele się zmieni, podobnie jak Joseph Parker, będę trenował w Las Vegas z Kevinem Barrym, który będzie latał ze mną do Polski na walki - tłumaczy 29-latek.

Ugonoh niedawno zadebiutował w rankingu federacji WBO, zyskując prawa pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej tej organizacji.