Patronat medialny


 


15 października na gali w Auckland kolejną zawodową walkę stoczy Izuagbe Ugonoh (13-0, 10 KO). Dla popularnego "Izu" będzie to piąty występ, do którego będzie przygotowywał się w Las Vegas z Kevinem Barrym, srebrnym medalistą olimpijskim i trenerem innego obiecującego zawodnika wagi ciężkiej Josepha Parkera.

Czy wiadomo już kto będzie kolejnym rywalem Izuagbe Ugonoha?
Kevin Barry: Izu po czterech występach na galach w Nowej Zelandii, wyrobił sobie w tym regionie nazwisko. Trzy z tych występów kończyły się już w drugiej rundzie. Siła oraz umiejętności, które zademonstrował Izu sprawiają, że trudno znaleźć nam chętnych do walki z nim na terenie Nowej Zelandii i Australii. Złożyliśmy ofertę Peterowi Grahamowi, który jest aktualnym mistrzem Australii w wadze ciężkiej, ale odmówił. Nasz matchmaker Stuart Duncan aktualnie szuka rywala dla Izu na rynku międzynarodowym.

Jak może wyglądać kolejny rok kariery Izu? Powinniśmy spodziewać się kolejnych walk w Nowej Zelandii czy zmiany kierunku, np. na Stany Zjednoczone?
Izu niesamowicie rozwinął się przez ostatni rok, odczuwamy również duże zainteresowanie jego osobą z różnych stron. Kolejną walkę Izu stoczy 15 października w Nowej Zelandii, ale otrzymałem już wiele zapytań o jego osobę od stacji telewizyjnych w USA. Ugonoh dwa razy uczestniczył w obozach Bermane Stiverne'a, potem spędził trzy tygodnie na sparingach z Władymirem Kliczko. Niedawno otrzymałem też zaproszenie ze strony obozu Tysona Fury'ego, który chciałby sparować z Izu. Ze względu na nasze plany musieliśmy odmówić, ale przyszłość Izu wygląda bardzo obiecująco.

Jak duże postępy poczynił Izu od kiedy rozpoczęliście wspólne treningi?
Zacząłem trenować z Izu we wrześniu 2014 roku. Od tego momentu mieszka w moim domu. Izu szybko dostosował się do mojego stylu trenowania i poczynił ogromne postępy w ostatnich miesiącach. Izu pomógł też Josephowi Parkerowi stać się lepszym pięściarzem. Obaj często sparują i stają się lepsi każdego dnia. Izu i Joe przyjaźnią się, ale uwielbiają rywalizację. Ich sparingi ogląda się rewelacyjnie. Izu to niesamowity atleta, spodziewam się, że przyszły rok będzie dla niego przełomowy.

Niedawno Izu otrzymał ofertę walki z Mariuszem Wachem. Wiemy, że nie została ona przyjęta, ale jak do tej propozycji podszedł jego sztab trenerski?
Izu ma na koncie 13 walk, a jego ostatni pojedynek był dopiero pierwszym zakontraktowanym na dziesięć rund. On ciągle się rozwija, odkrywa swoje możliwości i wciela je w życie podczas każdego obozu przygotowawczego. W wadze ciężkiej stoczył cztery walki, wcześniej był nieaktywny prawie dwa lata i zmieniał kategorię wagową. Mariusz Wach ma dużo więcej doświadczenia, niejednokrotnie boksował długie dystanse. Wach jest także bardzo wysoki i ma nieludzką odporność na ciosy, co pokazał w walce z Kliczko. Jako trener i mentor Izu, doradzałbym mu stoczenie w najbliższym roku jeszcze kilku 10-rundowych walk, zanim zdecydujemy się rywali pokroju Wacha.

Ile czasu Izu potrzebuje, żeby boksować z rywalami co najmniej tak dobrymi jak niedawni przeciwnicy Josepha Parkera?
Moim zdaniem Izu już teraz jest gotowy, żeby walczyć z dużo lepszymi pięściarzami. Chętnie zobaczyłbym go w walkach z kilkoma byłymi przeciwnikami Parkera. Uważam, że Izu ma wielki talent, w który on jeszcze bardziej teraz uwierzył, robiąc systematyczne postępy. Spodziewam się, że 2016 rok będzie przełomowy dla Izu. Wierzę, że wiele osób zacznie o nim mówić jako o jednym z najbardziej obiecujących zawodników wagi ciężkiej.

http://www.youtube.com/watch?v=BZ0NIdpoVEo