Patronat medialny


 


1 sierpnia na gali organizowanej w Nowej Zelandii trzecią tegoroczną walkę stoczy Izuagbe Ugonoh (12-0, 9 KO). W tym roku 28-latek stoczy jeszcze co najmniej dwa poejdynki poza granicami Polski, ale jest szansa, że już w przyszłym roku "Izu" pokaże się po dłuższej przerwie przed własnymi kibicami.

- Oczywiście chciałbym zawalczyć przed polskimi kibicami w Polsce i mam nadzieję, że to się stanie niebawem. Ale na tę chwilę mam zakontraktowane do końca tego roku tylko pojedynki w Nowej Zelandii - mówi "Super Expressowi" Ugonoh, który w przyszłym tygodniu skrzyżuje rękawice z Williamem Quarrie (5-3, 2 KO).

- Bardzo dużo nauczyłem się przez ostatni rok, jestem zupełnie innym pięściarzem niż byłem w Polsce. Trenuję trzy razy dziennie. Walczę w innym stylu, jestem szybszy, silniejszy i lepszy kondycyjnie. Bardzo sobie cenię współpracę z Kevinem Berrym. Ciągle zdobywam doświadczenie na zawodowych ringach, stoczyłem dopiero 12 pojedynków. Promotorzy i trener z walki na walkę będą dobierać mi coraz lepszych przeciwników - przekonuje "Izu".

Ugonoh w ostatnim zawodowym występie pokonał jednogłośnie na punkty Amerykanina Juliusa Longa. Jesienią przed pięściarzem z Pomorza ma stanąć poważniejsze wyzwanie.