Patronat medialny


 


Wkrótce może być numerem jeden w grupie Knockout Promotions - pisze "Super Express". W sobotę po raz pierwszy wystąpi w walce wieczoru, którą będzie można zobaczyć w TVP 1. Fiodor Czerkaszyn na gali KnockOut Boxing Night 14 zmierzy się z Javierem Francisco Macielem.

Przed tobą pierwsza walka wieczoru. Jakie emocje ci towarzyszą?
Fiodor Czerkaszyn: Dla mnie to duża motywacja. Cieszę się, że będę miał taką możliwość. To kolejny krok w mojej karierze, jestem wdzięczny telewizji i promotorowi, który we mnie wierzy.

Twój promotor Andrzej Wasilewski nie ukrywa, że pokłada w tobie duże nadzieje na sportowy sukces.
Z panem Andrzejem bardzo dobrze mi się współpracuje, cieszę się, że daje mi takie szanse. To bardziej mobilizacja, ale z drugiej strony też duże napięcie, gdy ktoś czegoś od ciebie oczekuje. Staram się jednak od tego odcinać, robię wszystko co mogę, a jak będzie to tylko pan Bóg wie. Wierzę jednak bardzo mocno, że razem z Andrzejem wejdziemy na szczyt.

Kto stanie w twoim narożniku w sobotę?
Roman Semeniszyn starszy i młodszy, jego 28-letni syn. Wiem, że już dużo mówi się o moim wyjeździe do USA, ale ja na razie skupiam się na Macielu. Chcę udowodnić, że zasłużyłem na kolejny etap w karierze. Więcej będę mógł powiedzieć po sobocie.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>