Patronat medialny


 


Z pięcioma różnymi sparingpartnerami Kamil Szeremeta (6-0, 1 KO) przygotowuje się do zaplanowanej na 26 kwietnia walki z byłym mistrzem Europy Rafałem Jackiewiczem (44-11-2, 21 KO). Zakontraktowany na osiem rund pojedynek pięściarzy będzie jedną z głównych atrakcji gali "Wojak Boxing Night" w Legionowie.

Szeremeta do tej pory miał okazję toczyć rundy sparingowe z Pawłem Głażewskim, Robertem Świerzbińskim, Łukaszem Maćcem oraz Michałem Syrowatką. Jutro 24-latek z Białegostoku zaliczy także pierwszy sparing z Maciejem Sulęckim, który szykuje się do majowej gali w Brodnicy.

- Sparingi przebiegają bardzo dobrze, cieszę się, że miałem okazję sparować z tyloma pięściarzami. Robię wszystko, żeby 26 kwietnia zejść z ringu w roli zwycięzcy - mówi Szeremeta.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Kamilem Szeremetą (6-0, 1 KO), który w Arłamowie pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Ivo Gogosevica (5-2, 1 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=uy1rhXWCG7o

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Kamilem Szeremetą (5-0, 0 KO), który dziś na gali "Wojak Boxing Night" w Arłamowie skrzyżuje rękawice z Ivanem Gogosevicem (4-1-1, 1 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=kjiLQQMs3IE

Add a comment

Jak zaczęła się Twoja przygoda z boksem?
Trenuję od dwunastego roku życia, w zasadzie za namową chłopaka siostry. Mój pierwszy trener Mikołaj Nos powiedział, że będę Mistrzem Polski. Kiedy zacząłem treningi, przez pierwszy rok opuściłem tylko jeden. Pamiętam, że bardzo się z tym źle czułem, a nawet się popłakałem. Na początku swojej kariery doszedłem nawet do finału Mistrzostw Polski, który przegrałem niesłusznie.

Twój największy sukces sportowy to...
Osiem razy Mistrzostwo Polski, w tym dwa jako senior. Kolejnym ważnym osiągnięciem było wygranie turnieju im. Feliksa Stamma. W finale pokonałem Serika Sapijeva z Kazachstanu, aktualnego mistrza olimpijskiego uznanego również za najlepszego zawodnika Olimpiady.

Z pewnością do uprawiania boksu zawodowego potrzebne jest duże wsparcie finansowe. Masz dużo sponsorów?
Cały czas staram się poszukiwać nowych sponsorów. Teraz wspierają mnie GA Buder, plecaki Roomster, DMD Okna, Centrum dietetyki stosowanej oraz Miazga Dzierżeniów, którym bardzo dziękuję za pomoc.

Na kim się wzorujesz i dlaczego?
Bez wątpienia moim idolem jest Rocky Marciano. Mimo swojej małej postury miał niesamowite serce do walki i co najważniejsze zszedł z ringu niepokonany.

Jakie silne i słabe strony ma Kamil Szeremeta?
Zadziorność, chęć spełnienia marzeń, do których będę dążył za wszelką cenę - to są moje silne strony. Impulsywność to moja słabość.

Myślałeś kim zostaniesz po zakończeniu kariery?
Chciałbym otworzyć, tak jak moi bracia zakład mechaniczny. Oni mają swój warsztat w Łapach, a ja z chęcią spróbowałbym swoich sił prowadząc działalność w Białymstoku, ale póki co jestem bokserem i na tym się skupiam.

Pełna wersja rozmowy na Bialystokonline.pl >>

Add a comment

15 marca w "Hotelu Arłamów" swoją pierwszą tegoroczną walkę stoczy boksujący w kategorii średniej Kamil Szeremeta (5-0, 0 KO), który skrzyżuje rękawice z Ivanem Gogosevicem (4-1-1, 1 KO). Jeśli 24-letni zawodnik grupy Babilon Promotion nie odniesie w pojedynku z Chorwatem żadnych kontuzji, to sześć tygodni później zmierzy się z byłym mistrzem Europy Rafałem Jackiewiczem (44-11-2, 21 KO).

- Do pierwszej walki przygotowuję się z Andrzejem Liczikiem od połowy grudnia. Miałem walczyć 1 lutego, później daty się zmieniały, teraz chyba dojdzie do walki 15 marca. Pod okiem nowego trenera nauczyłem się wielu nowych sztuczek, poznałem zupełnie inne treningi, które na pewno zaowocują w niedalekiej przyszłości - mówi pięściarz z Białegostoku, który jest pewny siebie przed kwietniowym starciem z doświadczonym Jackiewiczem.

- Dziękuję Tomaszkowi Babilońskiemu za możliwość stoczenia tej walki, Rafał ma znane nazwisko, a chcąc coś osiągnąć w życiu, trzeba brać takie walki. Tym bardziej, że czuję się lepszy od niego praktycznie pod każdym względem - przekonuje Szeremeta.

- Rafał niedługo odchodzi na emeryturę, więc fajnie będzie mieć z nim walkę. Nie będę mówił jaki to ja jestem dobry, a on słaby. To nie ma sensu. Jeśli on nie docenia moich umiejętności, to przekona się o nich 26 kwietnia, podobnie jak inni, którzy we mnie w tej walce nie wierzą. Będę gotowy na sto procent i dziękuję wszystkim, którzy trzymają za mnie kciuki - kończy Szeremeta.

Add a comment

26 kwietnia na gali w Legionowie przed najtrudniejszym testem w zawodowej karierze stanie boksujący w kategorii średniej Kamil Szeremeta (5-0, 0 KO). Rywalem pięściarza z Białegostoku w zakontraktowanej na osiem rund walce w wadze 71 kg będzie były mistrz Europy dywizji półśredniej Rafał Jackiewicz (44-11-2, 21 KO). Informację o pojedynku potwierdził na Twitterze Tomasz Babiloński.

Na chwilę obecną wiadomo ponadto, że w Legionowie rękawice skrzyżują Michał Cieślak (4-0, 1 KO) i Artur Binkowski (16-4-3, 11 KO).

Nieoficjalnie mówi się także o innych bardzo interesujących zestawieniach: Paweł Głażewski (21-2, 5 KO) - Maciej Miszkiń (15-1, 4 KO), Marcin Rekowski (12-1, 10 KO) - Oliver McCall (57-13-37 KO) i Maciej Zegan (43-6-2, 21 KO) - Krzysztof Cieślak (21-5, 6 KO).

Sonda ringpolska.pl
Kto wygra walkę Rafał Jackiewicz - Kamil Szeremeta?
Rafał Jackiewicz
Kamil Szeremeta
Będzie remis
Add a comment

Szeremeta

1 lutego na gali "Wojak Boxing Night" w Opolu Przemysław Wątroba (2-0, 1 KO) boksować miał z Markiem Matyją (3-0, 2 KO). Okazało się jednak, że Wątroba waży obecnie poniżej 75 kg i jego rywalizacja z "półciężkim" Matyją byłaby pozbawiona sportowego sensu.

Tymczasem chęć skrzyżowania rękawic z Wątrobą wyraził Kamil Szeremeta (5-0, 0 KO), który szuka ciekawego rywala na opolską imprezę.

- Jeśli Przemek nie może zmierzyć się z Matyją, Szeremeta zaprasza go do walki. Kamil jest gotów na taki pojedynek - przekazał ringpolska.pl promotor boksera z Białegostoku Tomasz Babiloński.

Add a comment

W pojedynku kategorii średniej Kamil Szeremeta (5-0, 0 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Daniela Urbańskiego (21-14-3, 5 KO). Po sześciu rundach trzej sędziowie punktowali jednomyślnie 60-54 dla białostoczanina.

Szeremeta od pierwszych sekund był zawodnikiem bardziej aktywnym i wyprzedzał swoimi akcjami doświadczonego pięściarza ze Szczecina. Urbański starał się odpowiadać w półdystansie, jednak nie był w stanie mocno trafić dobrze pracującego w defensywie Szeremetę.

W ostatnich dwóch starciach Szeremeta trochę zwolnił, jednak w dalszym ciągu kontrolował tempo pojedynku i pewnie punktował rywala, notując swoje trzecie tegoroczne zwycięstwo.

Add a comment

- Nie ma mowy, abym w jakichś sposób zlekceważył Daniela Urbańskiego, mimo serii jego porażek - mówi Kamil Szeremeta (4-0, 0 KO), który jest faworytem walki z Danielem Urbańskim (21-13-3, 5 KO) na gali "Wojak Boxing Night - Underground Show" 19 października w Wieliczce. Transmisja w Polsacie Sport i kanale otwartym tej stacji.

- Znam bilans ringowych osiągnięć Urbańskiego, wiem, że od dawna nie wygrał żadnej walki. Ale w żaden sposób go nie zlekceważę, bo to bardzo doświadczony pięściarz, z niemal 10-letnim doświadczeniem wśród zawodowców. O innych atutach mojego rywala nie będę mówił przed pojedynkiem - powiedział Kamil Szeremeta. Białostoczanin przypomniał, że Urbański stawiał odważnie czoła takim znakomitym pięściarzom, jak obecni mistrzowie świata Gennadij Gołowkin z Kazachstanu i Zaurbek Bajsangurow z Rosji.

- Oczywiście, to było dawno, ale Daniel ma ringowy spryt i cwaniactwo. Ale nie ukrywam, że w sobotni wieczór wchodzę między liny jak po swoje, robię wszystko, aby wygrać. Nikt nie stanie na mojej drodze. Jako zawodowiec mam cztery wygrane, ale w gronie amatorów stoczyłem 200 walk - dodał Szeremeta. Wcześniej w tym roku pokonał Ismaila Tebojewa i Roberta Talarka. Występ w Wieliczce będzie trzecim w tym sezonie.

- To będzie trudniejszy przeciwnik od dwóch wspomnianych, jeszcze raz podkreślę: bardzo doświadczony. Już w czwartek do Wieliczki przyjedzie trener Piotr Wilczewski, z którym będę analizował walki Urbańskiego przeciwko Sulęckiemu i Sierpińskiemu. Nie chcę niczego zaniedbać w przygotowaniach. Z wagą jest nieźle, mam jeszcze 1,5 kg do zbicia, ale
to żaden kłopot. Walczymy w umownym limicie 73,2 kg, czyli o 1 kilogram więcej niż zazwyczaj - powiedział Szeremeta.

W trakcie przygotowań jeździł on z Białegostoku na treningi do Dzierżoniowa i Bielawy. W pociągu spędzał po 14 godzin, ale - jak mówi - było warto.

- Postawiłem wszystko na jedną kartę, chcę ciężko pracować i osiągać sukcesy w boksie. Warunki w Bielawie nie były najłatwiejsze, ale już niebawem otworzony zostanie Gym w
Dzierżoniowie. To będzie świetne miejsce do przygotowań - zaznaczył.

Oprócz Szeremety i Urbańskiego, w Wieliczce kibice i telewidzowie zobaczą m.in. Krzysztofa Zimnocha i Artura Binkowskiego oraz Krzysztofa Głowackiego i byłego mistrza świata wagi półciężkiej Richarda Halla.

Add a comment