Patronat medialny


 


Nie milkną echa odwołania walki o pas WBA Interim wagi junior ciężkiej pomiędzy Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO) i Ilungą Makabu (15-1, 14 KO). W sobotę promotor pięściarza Andrzej Wasilewski poinformował, że oferta mistrzowskiego pojedynku dla jego zawodnika przestała być aktualna, bo ten w terminie nie podpisał kontraktu.

- Ja do samego końca chciałem zmierzyć się z Makabu. To manipulacja - twierdzi tymczasem Kołodziej, cytowany przez "Super Express".

Dziennik cytuje także komentarz Wasilewskiego do słów boksera z Krynicy-Zdroju. - Paweł opowiada jakieś głupoty. Specjalnie trzymam ostatnie SMS-y, jakie od niego dostałem, na wypadek gdyby oskarżał mnie o kombinacje. Jestem zawiedziony jego postawą, zawiedziony jest też trener Fiodor Łapin. Przez dziewięć i pół roku zainwestowaliśmy w Pawła potężne pieniądze - na leczenie, obozy treningowe. Płaciliśmy mu pensję. To było pięciogwiazdkowe prowadzenie - mówi współwłaściciel KnockOut Promotions.

Add a comment

Przemysław Saleta, który jeszcze niedawno twierdził, że widzi w Pawle Kołodzieju (33-0, 18 KO) mistrzowski potencjał, z rozczarowaniem przyjął informację, że pięściarz z Krynicy nie stanie 1 lutego do walki o pas WBA kategorii junior ciężkiej z Ilungą Makabu (15-1, 14 KO)

- Nie potrafię tego zrozumieć, walka o tytuł dla sportowca powinna być szansą, marzeniem i wyzwaniem, a nie skokiem na kasę. Mam wrażenie, że Paweł był zbyt długo trzymany pod kloszem, nie wierzy w wygraną i mając 34 lata, rodzinę i 0 porażek- boi się zaryzykować. Szkoda... - napisał na Facebooku były mistrz Europy królewskiej dywizji.

Add a comment

Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) nie zmierzy się z Ilungą Makabu (15-1, 14 KO) w walce o tymczasowe mistrzostwo świata WBA wagi junior ciężkiej. Do pojedynku miało dojść 1 lutego na gali w Monte Carlo.

- Przed chwilą otrzymaliśmy informację, której się obawiałem, że w związku z tym, iż w czwartek o północy minął ostateczny termin, który kilkukrotnie już  zmienialiśmy, na podpisanie przez Pawła kontraktu, oferta mistrzowskiej walki dla Pawła przestała być aktualna - poinformował ringpolska.pl promotor Kołodzieja Andrzej Wasilewski.

- Jeszcze w czwartek w godzinach wieczornych rozważana była przez organizatora imprezy możliwość zastąpienia Kołodzieja Łukaszem Janikiem. Łukasz po zapoznaniu się z warunkami oferty potrzebował dosłownie pięciu minut na zdecydowanie się na pojedynek. Niestety federacja WBA nie zgodziła się na tę walkę, bo Janik przegrał swój ostatni pojedynek. Bardzo żałuję, że tak się potoczyła sprawa, bo była to dla Pawła znakomita okazja do pokazania się na wspaniałej gali we wspaniałym miejscu,  a przede wszystkim szansa na zdobycie mistrzowskiego pasa - dodał współwłaściciel grupy KnockOut Promotions.

Add a comment

Nazwiska czterech polskich pięściarzy znalazły się w najnowszym rankingu najstarszej bokserskiej organizacji WBA. Najwyżej sklasyfikowany jest Paweł Kołodziej, który zajmuje drugą pozycję w wadze junior ciężkiej.

Dziewiąty w tym samym przedziale wagowym jest Krzysztof Głowacki, a dziesiąty były mistrz Europy Mateusz Masternak. Dziewiątą lokatę w klasie junior średniej okupuje z kolei Damian Jonak.

Add a comment

Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) miał podpisać kontrakt na walkę z Ilungą Makabu (15-1, 14 KO) o tymczasowe mistrzostwo świata WBA wagi junior ciężkiej, ale wciąż do tego nie doszło. Promotor Andrzej Wasilewski twierdzi, że bokser zwleka celowo, ten z kolei obwinia pracodawcę - informuje "Super Express".

- Uważam, że negocjowanie warunków finansowych jest normalną procedurą, notabene zapisaną w moim kontrakcie. Wolałbym trzymać się zasady, że dżentelmeni publicznie o pieniądzach nie rozmawiają - stwierdził Kołodziej.

- Nie utrudniam kontaktów panu Wasilewskiemu z moją osobą, oczekuję jednak poważnego traktowania. Moim zadaniem jest walczyć i wygrywać, a promotora - zdobywać na to fundusze i organizować walki i coraz lepszych rywali aż do walki o mistrzostwo świata - dodał "Harnaś".

- Ja za boksera nie wyjdę do ringu. Niektórzy jak jest ryzyko, to się chowają, a inni palą się do walki i nie patrzą na nic jak Artur Szpilka. Kołodziej dostanie prawie tyle, co Włodarczyk za starcie z Giacobbe Fragomenim - odpowiedział Andrzej Wasilewski.

Add a comment

W nawiązaniu do wiadomości, które ukazały się na portalach polsatsport.pl oraz ringpolska.pl, informujących o zwlekaniu w podpisaniu kontraktu mojej walki o tymczasowe mistrzostwo świata WBA wagi junior ciężkiej z Ilungą Makabu, oświadczam, że pojedynek, który miałby się odbyć 1 lutego 2014 r. w Monako, jeszcze nie został w pełni sfinalizowany. Informuję także, że omawiane są warunki finansowe, lecz do dnia dzisiejszego nie otrzymałem potwierdzenia i akceptacji obustronnych porozumień. Odnoszę wrażenie, że jest to niewystarczająca koordynacja działań promotora w stosunku do mnie.

Andrzej Wasilewski, mój promotor podaje: "wszystko leży na stole, ale jeszcze dogrywamy pewne sprawy". Te pewne sprawy to właśnie koordynacja działań związanych z wyjazdem m.in. mojego trenera, który praktycznie w tym samym czasie wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych z innym podopiecznym. Jestem daleki od rozmów na forum publicznym, jednak muszę zaznaczyć, że nie wszystko jest prawdą. Obecną informację na wymienionych wyżej portalach traktuję i rozumiem jako nacisk na moją osobę pod tzw. publikę i poprzez to wywieranie wpływu na mnie. Walka w Monako to decyzja życiowa, którą chcę podjąć bez wywoływania presji - tym bardziej publicznej. Jestem zdziwiony również faktem, że informacje do prasy, podane zostały wcześniej niż zakończono ze mną negocjacje. Mam nadzieję, że najpierw zakończymy rozmowy co do warunków walki i dopiero po tym podane zostaną publicznie pełne i faktyczne informacje do prasy.

Tymczasowe mistrzostwo WBA, to dla mnie ogromne wyzwanie sportowe, na które czekam od wielu lat. Ciężko też pracuję codziennie podczas treningów, by być w pełni sił. Mam nadzieję, że uda się do doprowadzić walki, co w pełni spełni moje marzenia i oczekiwania.

Z wyrazami szacunku, Paweł Kołodziej

Add a comment

Portal Polsatsport.pl poinformował, że Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) zwleka z podpisaniem kontraktu na walkę o tymczasowe mistrzostwo świata WBA wagi junior ciężkiej z Ilungą Makubu (15-1, 14 KO). Pojedynek miałby się odbyć 1 lutego w Monako, jednak pięściarz z Krynicy nie jest do końca zadowolony z przedstawionych mu warunków finansowych.

- Z Pawłem mamy dosyć specyficzną sytuację, wszystko leży na stole, ale jeszcze dogrywamy pewne sprawy. Paweł ma trochę większe oczekiwania finansowe w tej walce, choć jestem tym zaskoczony, bo Paweł wcześniej nie był zawodnikiem agresywnym finansowo - mówi w rozmowie z Polsatsport.pl Andrzej Wasilewski, promotor Kołodzieja.

- Jego oczekiwania są zupełnie nieprzystające do oferty. Mam jednak nadzieję, że zobaczy w tej walce przede wszystkim wielkie wyzwanie sportowe, na które od lat czekał i ciężko pracował, a po drugie, moim zdaniem zaproponowane warunki finansowe są naprawdę bardzo ciekawe - dodał Wasilewski.

Add a comment

W poniedziałek pojawiła się informacja, że Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie do walki o mistrzostwo świata federacji WBA wagi junior ciężkiej, a jego rywalem będzie Ilunga Makabu (15-1, 14 KO) z Demokratycznej Republiki Konga. Ta informacja trochę zdziwiła polskiego pięściarza grupy KnockOut Promotions, bo kontrakt nie został jeszcze podpisany.

To jednak ma nastąpić - być może - w najbliższych godzinach. Kiedy zostaną złożone wszystkie podpisy, wówczas "Harnaś" stanie do walki o pas mistrza świata 1 lutego 2014 roku w Monte Carlo. - Jestem zdecydowany i gotowy na tę walkę, ale oczywiście muszą zostać spełnione pewne warunki. To jest w końcu nasza praca - powiedział Paweł Kołodziej w rozmowie z Eurosport.Onet.pl.

Nie ma co ukrywać, że Makabu jest trudnym rywalem. Świadczy choćby o tym znakomity bilans walk. Zawodnik ten stoczył dotychczas 16 walk, z czego wygrał 15 i aż przez 14 KO. Raz przegrał też przed czasem w swoim debiucie na zawodowym ringu. Walki o mistrzostwo świata nie należą jednak do łatwych. - To zawodnik, który sportowo jest na bardzo wysokim poziomie, ale to tylko jeszcze bardziej mnie motywuje - przyznał Kołodziej.

"Harnaś" ostatnio nie dawał zbyt wielu powodów do optymizmu polskim kibicom. Wprawdzie niedawno pokonał przed czasem Prince'a Anthony'ego Ikeji, ale sam też leżał na deskach. Od czasu kontuzji, Kołodziej nie może znaleźć odpowiedniego rytmu. Często na początku walki brakuje mu koncentracji i wtedy wpada w tarapaty.

- Będę pracował nad tym z psychologiem. Zresztą od dawna mam kłopot z tym, by odpowiednio się skoncentrować. To wszystko mogę jednak poprawić do walki - stwierdził pięściarz z Krynicy-Zdroju.
Zapytany o mocne strony Makabu, odparł: - Na pewno płynność walki. To zawodnik, który świetnie skraca dystans. Jest wszechstronny, często zmienia pozycje. Do tego mocno bije. To są - moim zdaniem - jego największe atuty.

Kołodziej jest jednak dobrej myśli. - Z zawodnikiem o takich warunkach fizycznych, jakie mam, jeszcze nie boksował. Pewnie zdziwi się, kiedy zobaczy, jak odchylam się na prawej nodze. Żeby mnie trafić, będzie musiał zmienić nieco swój styl walki. Jestem zawodnikiem bardzo niewygodnym, a za dwa miesiące będę jeszcze bardziej - ocenił Polak.

Więcej do przeczytania na stronie Eurosport.onet.pl >>

Add a comment

To już pewne - 1 lutego na gali boksu w Monako Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) zmierzy się  z Ilungą Makabu (15-1, 14 KO) w walce o tymczasowy tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBA. Pojedynek oficjalnie potwierdziła organizująca galę grupa K2.

Dla 33-letniego Kołodzieja lutowa konfrontacja z osiem lat młodszym Kongijczykiem będzie pierwszą w karierze próbą mistrzowską.

O niepokonanym od 2008 roku Makabu zrobiło się głośno, gdy w swoich ostatnich dwóch występach pokonał wysoko cenionych Dymitra Kuczera i Erika Fieldsa. Paweł Kołodziej po raz ostatni boksował 23 listopada, zwyciężając przed czasem Prince'a Anthony Ikeji.

Z ostatniej chwili: Promotor Pawła Kołodzieja Andrzej Wasilewski doprecyzował doniesienia organizatorów monakijskiej gali. - Na chwilę obecną prowadzimy zaawansowane rozmowy w sprawie walki Kołodziej - Makabu, ale Paweł do tej pory kontraktu jeszcze nie podpisał - stwierdził współwłaściciel KnockOut Promotions.

Add a comment

Kołodziej

Coraz bardziej realna staje się walka Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO) z Ilungą Makabu (15-1, 14 KO) o tymczasowy tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBA. - Cały czas rozmawiamy o tym pojedynku, ale pozostały do ustalenia jeszcze kwestie gaży Pawła - zdradził w rozmowie z ringpolska.pl współpromujący Kołodzieja Piotr Werner.

Jeśli zainteresowane strony dojdą ostatecznie do porozumienia, pojedynek Kołodziej - Makabu rozegrany zostanie 1 lutego na gali boksu w Monte Carlo, której głównym wydarzeniem będzie walka Gienadija Gołowkina w obronie pasa WBA kategorii średniej.

W kontekście mistrzowskich planów Pawła Kołodzieja wspominano wcześniej także o drodze po tytuł IBF należący obecnie do Yoana Pablo Hernandeza, jednak nieoficjalnie mówi się, że na wybór Makabu nalega sam Kołodziej.

Czy Kołodziej ma szansę w starciu z Makabu? Zapraszamy do dyskusji! >>

Add a comment