Patronat medialny


 


Freddie Roach, amerykański trener, który wczoraj po raz pierwszy stanął w narożniku Denisa Lebiediewa (26-2, 20 KO) był bardzo zadowolony z postawy swojego podopiecznego w walce z Pawłem Kołodziejem (33-1, 18 KO). Rosjanin znokautował Polaka w drugiej rundzie na gali w Moskwie.

- Lebiediew naprawdę podobał mi się w ringu, wykonaliśmy wspaniałą pracę na sali treningowej i osiągnęliśmy pożądany efekt. Myślę, że dalej będziemy razem pracować - powiedział Roach.

- Moim zadaniem jest trenowanie, a Denis walczy w ringu sam. Ta wygrana, to przede wszystkim jego zasługa, to on wygrał to we wspaniałym stylu. Znokautował Kołodzieja, który runął na ziemię jak zburzony wieżowiec - skomentował amerykański szkoleniowiec, który od lat opiekuje się karierą m.in. Manny'ego Pacquiao.