Patronat medialny


 


8 marca na gali w Berlinie w kolejnej obronie pasa IBF wagi junior ciężkiej Yoan Pablo Hernandez (28-1, 14 KO) zmierzy się z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO). Kubański mistrz twierdzi, że konfrontacja z liderującym rankingowi Polakiem będzie dla niego trudnym sprawdzianem.

- W boksie jeśli chce się być najlepszym, trzeba podejmować wyzwania, trzeba walczyć z najlepszymi. Uznaliśmy z trenerem, że powinniśmy wybrać najcięższego rywala dostępnego na liście federacji. Kołodziej jest młody, ma dobry bilans, ma mistrzowskie aspiracje. Zdecydowaliśmy, że będzie dla mnie właściwym przeciwnikiem - mówi Hernandez, który miał już okazję krzyżować z Polakiem rękawice na sali treningowej, jednak utrzymuje, że szczegółów potyczek z zawodnikiem z Krynicy-Zdroju nie może sobie przypomnieć.

- To było bardzo dawno temu, niewiele pamiętam z tych sparingów. Ale myślę, że był dobry, skoro go teraz wybraliśmy. Przypomnę to sobie podczas walki - opowiada czempion z Kuby. - Znam mocne i słabe strony Kołodzieja, ale wszystko pokażę dopiero  w ringu. W boksie nie mówi się o swojej taktyce przed walką, pokazuje się ją dopiero między linami.

Dla Yoana Pablo Hernandeza starcie z Pawełm Kołodziejem będzie czwartą obroną tytułu IBF. Polak do walki o pas stanie po raz pierwszy w karierze.

http://www.youtube.com/watch?v=RbcPplrRm2c