Patronat medialny


 


8 marca na gali grupy Sauerland Event w Berlinie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie do walki z mistrzem świata federacji IBF i czempionem magazynu "The Ring" wagi junior ciężkiej Yoanem Pablo Hernandezem (28-1, 14 KO). Polski pięściarz do ringu wyjdzie jako tzw. dobrowolny challeneger, co oznacza, że ekipa czempiona sama wybrała go na rywala.

- Zdecydowaliśmy się na Pawła, bo spodziewamy się, że to zestawienie dostarczy widzom wielu emocji - mówi Chris Meyer, dyrektor generalny Sauerland Event. - Poza tym mamy od wielu lat dobre relacje z promotorami Kołodzieja i dobrze nam się prowadziło negocjacje. Paweł to światowej klasy rywal, ale oczywiście za faworyta uważamy Hernandeza.

Hernandez to nie jedyny mistrz wagi junior ciężkiej w niemieckiej stajni. Posiadaczem pasa WBO jest także boksujący dla rodziny Sauerlandów Marco Huck. Meyer nie chce jednak przesądzać, który z jego zawodników jest najlepszym 200-funtowcem.

- Według mnie Huck i Hernandez są po prostu najlepsi na świecie. Na szczęście nie muszę ich klasyfikować, a który z nich jest lepszy, należałoby zapytać kibiców. Na razie nie planujemy sprawdzać tego w ringu, ale nigdy nic nie wiadomo - twierdzi Chris Meyer, dodając po chwili zastanowienia: - Dużo bardziej prawdopodobna na chwilę obecną jest inna walka unifikacyjna - pomiędzy Marco Huckiem i mistrzem WBC Krzysztofem Włodarczykiem!

http://www.youtube.com/watch?v=RbcPplrRm2c