Patronat medialny


 


Przemysław Saleta, który jeszcze niedawno twierdził, że widzi w Pawle Kołodzieju (33-0, 18 KO) mistrzowski potencjał, z rozczarowaniem przyjął informację, że pięściarz z Krynicy nie stanie 1 lutego do walki o pas WBA kategorii junior ciężkiej z Ilungą Makabu (15-1, 14 KO)

- Nie potrafię tego zrozumieć, walka o tytuł dla sportowca powinna być szansą, marzeniem i wyzwaniem, a nie skokiem na kasę. Mam wrażenie, że Paweł był zbyt długo trzymany pod kloszem, nie wierzy w wygraną i mając 34 lata, rodzinę i 0 porażek- boi się zaryzykować. Szkoda... - napisał na Facebooku były mistrz Europy królewskiej dywizji.