Patronat medialny


 


Gorgoń zaboksuje na gali Haye - Bellew II

- Ważne, że wracam do boksu i mam okazję pokazać, że umiem zdominować rywala o słabszym rekordzie - mówi Przemysław "Smile" Gorgoń (12-7-1, 5 KO) przed 6-rundową walką z Ukraińcem Valentynem Zbrozhkiem (5-16-1, 2 KO) podczas niedzielnej (9 maja) gali Boxing Night w Białymstoku, ale bez kibiców na trybunach. Transmisja w Polsat Sport Fight i Polsat Sport Extra.

- W czasie pandemii nie brakowało problemów z organizacją 43 eventu naszej grupy. Na szczęście wszystko udało się poukładać i w niedzielę zapraszam przed telewizory na pojedynki w boksie zawodowym i olimpijski, na czele z Młodzieżową Wicemistrzynią Świata Natalią Kuczewska z Ełku. Promujemy pięściarzy z Województwa Podlaskiego. Partnerem Strategicznym tego eventu jest Województwo Podlaskie i Marszałek Artur Kosicki - powiedział Dariusz Snarski, szef Chorten Boxing Production.

Po 3 zwycięstwach z rzędu, pod koniec 2020 roku Przemysław „Smile” Gorgoń stoczył wyrównany i bardzo emocjonujący bój z Łukaszem Staniochem (5-0, 1 KO). Sędziowie punktowali 76-76, 75-77, 75-77 na niekorzyść Przemka Gorgonie. - Kiedyś pokonałem Łukasza Staniocha w walce o medal Mistrzostw Polski Seniorów. Teraz remis byłby sprawiedliwym wynikiem. Dobrze funkcjonowała moja lewa ręka, wchodziły ciosy proste i sierpy. Dużo więcej niż w poprzednich pojedynkach. Ale niestety w środkowych rundach dałem się trafiać podbródkowymi. W mojej ocenie ja wygrałem 4 rundy i rywal także 4 - przyznał Przemysław Gorgoń.

W niedzielę w Białymstoku spotka się z Valentynem Zbrozhkiem, który niecały miesiąc temu na punkty w Warszawie przegrał z Konrad Kaczmarkiewiczem. Wcześniej pokonali go Mateusz Tryc i Mateusz Rzadkosz. Ukrainiec boksował już w wielu krajach Europy m.in. w takich jak Rosja, Niemcy, Belgia, Turcja, Grecja, Estonia. - Pandemia popsuła moje plany, miałem walczyć i na polskim ringu i zagranicznym, lecz nic z tego nie wyszło. Dlatego cieszę się, że mogę zaboksować 9 maja w Białymstoku. Mój trener Daniel Pilc szybko znalazł luki u przeciwnika, a ja postaram się wykorzystać słabości Zbrozhka. Może uda się go przycelować na dół i szybko osłabić. Ale gdybym miał przeboksować 5-6 rund to też nie byłoby złe, bowiem miałem pół roku przerwy do walk – dodał pięściarz, który ostatnio zajął 6 miejsce w plebiscycie na najpopularniejszego sportowca w Jaworznie. - Zobaczymy jak Przemek poradzi sobie w roli zdecydowanego faworyta. Ostatnio Zbrohek walczył z Kaczmarkiewiczem i nie dał się za szybko pobić, przeboksował przecież cały dystans - dodał promotor Dariusz Snarski.

W innych zawodowych pojedynkach Jakub Sosiński (3-1-1, 1 KO) spotka się z Ukraińcem Igorem Pylypenko (5-51-2, 1 KO), Konrad Kaczmarkiewicz (2-0, 1 KO) z Gruzinem Gary Abajyanem (23-39-1, 11 KO) i Bartosz Głowacki (4-6, 3 KO) z debiutantem Patrykiem Litke. W walkach boksu olimpijskiego wystąpią m.in. Natalia Kuczewska, Izabela Iwaniuk, Tobiasz Zarzeczny, Maksymilian Kuziemski, Dawid Kruczkowski, Urszula Kucharewicz i Nikola Krysińska.