Patronat medialny


 


Kliczko HayeMistrz świata WBA wagi ciężkiej David Haye (25-1, 23 KO) zawitał na kilka dni do rodzinnej Wielkiej Brytanii, by wziąć udział w akcjach medialnych promujących jego najbliższy pojedynek. Anglik 2 lipca w Hamburgu zmierzy się z czempionem WBO i IBF Władimirem Kliczką (54-3, 49 KO). W ostatnich dniach "Hayemaker" miał okazję spędzić trochę czasu ze swoim rywalem, gdy wspólnie z przedstawicielami stacji HBO negocjowali warunki transmisji lipcowego pojedynku.

 - W Nowym Jorku przez trzy dni siedziałem twarzą w twarz z Władimirem, to było zabawne. Uczestniczyliśmy w dwóch spotkaniach, podczas których siedzieliśmy na wprost siebie po przeciwnych stronach stołu, mogliśmy dać sobie nawzajem znać, co sądzimy na swój temat - opowiadał Sky Sports po przylocie na Wyspy Haye. - Nigdy wcześniej nie widziałem go tak agresywnego. On próbuje zazwyczaj zachowywać się spokojnie, ale był moment, gdy byłem pewien, że zaraz przeskoczy przez stół, by mnie uderzyć. 

Co ciekawe, "Hayemaker" w nietypowym zachowaniu Ukraińca upatruje dla siebie duże szanse w kontekście zbliżającej się konfrontacji. - Czuję to, wiem, że on chce walczyć i nie wyjdzie do ringu, by jak zwykle punktować swoim lewym prostym - punktować i klinczować. Wydaje mi się, że on pójdzie na wojnę i o to nam wszystkim chodzi. Widzę w jego oczach, że on naprawdę mną gardzi, a to jest zawsze zapowiedź dobrej walki - ocenił mistrz World Boxing Association.

Add a comment

Kliczko Haye

Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Władimir Kliczko i czempion WBA David Haye w nowojorskiej siedzibie HBO, podczas ostatniego wspólnego spotkania za Oceanem przed zaplanowanym na 2 lipca w Hamburgu pojedynkiem unifikacyjnym.

Add a comment

Władimir Kliczko- Za długo Władymira nie było na HBO - powiedział po spotkaniu młodszego z braci Kliczko z Davidem Haye w siedzibie HBO na Manhattanie prezydent HBO Sports, Ross Greenburg. - Jestem pewien, że Władymir zgodzi się tą opinią i nie jest ważne, jakie były tego przyczyny. Będziemy znowu razem i tylko to się teraz liczy - powiedział Greenburg komentując fakt, że po raz ostatni stacja pokazywała walkę Ukraińca w 2008 roku, kiedy bronił tytułu w starciu z Hasimem Rahmanem.

Haye na spotkaniu w siedzibie HBO jak zawsze był pewny siebie:  - Ty i twój brat zabijacie wagę ciężką. Ja jestem tutaj po to, żeby ją uratować - oświadczył w swoim stylu "Hayemaker".

Walka Davida Haye (25-1, 23 KO) z Władymirem Kliczką (54-3, 49 KO) będzie pokazywana przez HBO na żywo od godziny 04.45 czasu Wschodniego Wybrzeża i powtórzona w paśmie największej oglądalności o godzinie 10.00 wieczorem. W odróżnieniu od walki Tomasza Adamka (44-1, 28 KO) z Witalijem Kliczką (42-2, 39 KO), najprawdopodobniej nie będzie jednak przekazywana w płatnym systemie PPV.

Add a comment

Czytaj więcej...

David HayeMistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye (25-1, 23 KO) potwierdził w rozmowie z "New York Post", że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zamierza pożegnać się z ringiem przed swoimi 31. urodzinami, przypadającymi na 13 października tego roku.

- Już dawno wybrałem sobie tę datę, a ja zawsze trzymam się planów, które przed sobą kreślę - powiedział "Hayemaker". - Człowiek wyznacza sobie cele i czas na ich realizację i nie ma powodu, żeby, jeśli się te cele osiągnie, nie dotrzymywać swoich postanowień.

Póki co Anglika czeka przedostania misja, jaką chciałby spełnić przed zawieszeniem rękawic na kołku - 2 lipca w Hamburgu zmierzy się z czempionem WBO i IBF Władimirem Kliczką (54-3, 49 KO). Ostatnim zadaniem ma być pokonanie starszego z ukraińskich braci - posiadacza pasa WBC - Witalija Kliczki (42-2, 39 K).

- Ty i twój brat zabiliście boks. Jestem tu, by boks ocalić! - powiedział ostatnio swojemu najbliższemu rywalowi David Haye.

Add a comment

Kliczko HayeChoć teoretycznie wszystkie szczegóły organizacyjne zostały już dopięte, a kontrakty na walkę o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej podpisane, mistrz świata federacji WBO i IBF Władimir Kliczko (54-3, 49 KO) nadal ma wątpliwości, czy jego najbliższy rywal - czempion WBA David Haye (25-1, 23 KO) nie wycofa się z zaplanowanego na 2 lipca pojedynku. 

- Nie uwierzę w tę walkę, dopóki nie zobaczę go w narożniku. Dzięki bogu, on będzie wychodził do ringu pierwszy. Upewnię się, że jest OK, że on tam jest, wtedy sam będę mógł wyjść - mówi z uśmiechem "Dr Stalowy Młot".

Warto zaznaczyć, że obawy Kliczki nie są całkowicie bezpodstawne, bo Haye'owi już raz zdarzyło się zrezygnować z konfrontacji z nim. Wówczas również zdążono już oficjalnie ogłosić walkę, odbyła się nawet konferencja prasowa ją anonsująca.

Aktualnie Kliczko i Haye przebywają w Nowym Jorku, gdzie z kierownictwem amerykańskiego giganta telewizyjnego HBO omawiają sprawy związane z transmisją telewizyjną lipcowego starcia.

Add a comment

Na razie po obu stronach stołu w nowojorskiej siedzibie HBO spotkali się dziś dwaj mistrzowie swiata wagi ciężkiej - WBA David Haye oraz IBF i WBO Władymir Kliczko. Otoczone przez swoich menedzerów, Berndta Boente i Adama Bootha dyskutowali na temat zbliżającego się przekazu, 2 lipca,  na amerykańskiej HBO ich mistrzowskiej walki. Dla HBO będzie to pierwszy przekaz pojedynku jednego z braci Kliczko o tytuł mistrza świata od 2009 roku (Witalij Kliczko - Kevin Johnson) i pierwszej walki o tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej od  dnia w którym Tomasz Adamek pokonał Chrisa Arreolę (2010)

Add a comment

Kliczko Haye2 lipca w Hamburgu dojdzie do najbardziej oczekiwanej konfrontacji w bokserskiej wadze ciężkiej ostatnich lat. W boju o pasy federacji WBO, IBF i WBA oraz prestiżowy tytuł czempiona magazynu "The Ring" Ukrainiec Władimir Kliczko (54-3, 49 KO) zmierzy się z Anglikiem Davidem Haye (25-1, 23 KO). Fakt, że do pojedynku dojdzie w mieście nad Łabą, wielu kibiców postrzega jako korzystny dla Kliczki, który większość swoich dotychczasowych walk toczył właśnie w Niemczech. Sam "Dr Stalowy Młot" przekonuje jednak, że to nie miejsce rozgrywania walki będzie kluczowe dla jej rozstrzygnięcia.

- To nie było ze strony Haye'a żadne ustępstwo, bo ring wszędzie jest taki sam. Są cztery narożniki i jeden sędzia między tobą i rywalem. Wszystko sprowadza się więc do tego, jak walczysz, jak realizujesz swoje założenia taktyczne - twierdzi Kliczko. - To dla mnie bardzo ważna walka, bo po tym jak wygram z Davidem Haye, wspólnie z moim bratem Witalijem znajdziemy się w posiadaniu wszystkich czterech pasów wagi ciężkiej. Teraz brakuje nam tylko jednego - WBA, który należy do Davida Haye.

Kliczko zapewnia, że nie spełni się proroctwo "Hayemakera", który kilka dni temu stwierdził, że gdy znokautuje w lipcu Władimira, starszy z Kliczków - Witalij - zrezygnuje z wrześniowej walki z Tomaszem Adamkiem, by jak najszybciej pomścić porażkę brata. Ukrainiec nie chce nawet odpowiadać na pytania o zapisy w kontrakcie na wypadek swojej przegranej, bo, jak przyznaje, nie bierze pod uwagę takiego scenariusza.

- Nie ma takiej opcji. Wszystkie pasy wagi ciężkiej będą nasze, wiem o czym mówię! - szybko ucina wszelkie spekulacje Władimir Kliczko.

Add a comment

Kliczko HayeLegendarny amerykański trener bokserski Angelo Dundee, w którego sali treningowej Fifth Street Gym w Miami mistrz świata WBA wagi ciężkiej David Haye (25-1, 23 KO) przygotowuje się do lipcowej konfrontacji z czempionem WBO i IBF Władimirem Kliczką (54-3, 49 KO) jest pod wrażeniem umiejętności Anglika i przewiduje, że w przyszłości będzie się go wymieniać wśród największych w historii "królewskiej" dywizji. Zdaniem byłego szkoleniowca Muhammada Ali'ego "Hayemaker" ma szansę znokautować faworyzowanego Ukraińca. 

- W jego stylu podoba mi się dosłownie wszystko. Potrafi świetnie boksować i dobrze porusza się w ringu. Na sali treningowej czuje się jak w domu, a to bardzo ważne, bo właśnie tam szlifuje się formę przed walką - komplementuje Haye'a Dundee. - David Haye przejdzie do historii boksu, on jest znakomity, jestem pod dużym jego wrażeniem. Po tym jak znokautuje Kliczkę, będzie go można zaliczyć do grona najlepszych 15 zawodników wagi ciężkiej wszech czasów.

- Każda epoka ma swojego wielkiego pięściarza, David Haye to taki pięściarz dzisiejszej ery. Mam dla niego wiele szacunku, to kawał boksera - podsumowuje Angelo Dundee, który mimo swoich 89 lat często służy radą zawodnikom trenującym w jego słynnym gymie.

Add a comment

Haye KliczkoChoć czempion wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) stoczył w swojej karierze 18 mistrzowskich walk i od lat uważany jest za najlepszego zawodnika "królewskiej" dywizji, zdaniem swojego najbliższego rywala Davida Haye (25-1, 23 KO) w przyszłości wspominany będzie tylko jeden jego pojedynek, pojedynek przegrany 2 lipca 2011 roku na stadionie w Hamburgu.

- To dla Władimira kluczowa walka. To właśnie o niej ludzie będą opowiadać przez kolejne lata - przekonuje "Hayemaker". - Nikt nie będzie mówiło tym, jak Kliczko pokonał Samuela Petera, nikt nie będzie mówił o tym, jak uśpił nowojorskich kibiców swoją walką z Sułtanem Ibragimowem, ani o tych wszystkich leszczach, których Władimir bez przerwy torturował. Ludzie będą opowiadać tylko o mnie i o tym, jak widowiskowo urwałem mu w ringu głowę.

Stawką lipcowej walki Kliczko - Haye będą mistrzowskie pasy federacji WBO, IBF i WBA, a także miano najlepszego boksera globu wagi ciężkiej w rankingu prestiżowego magazynu "The Ring".

Add a comment

Kliczko HayeLegendarny trener Muhammada Ali'ego Angelo Dundee pomaga mistrzowi WBA wagi ciężkiej Davidowi Haye (25-1, 23 KO) przygotować się do lipcowego pojedynku unifikacyjnego z Władimirem Kliczką (54-3, 49 KO). "Hayemaker" formę przed starciem z "Dr Stalowym Młotem" szykuje w słynnym Fifth Street Gym w Miami, w którym przed laty Ali trenował pod okiem Dundee'ego.

- Angelo Dundee służy mi radą, podpowiada taktykę na Kliczkę. - mówi Haye. - Co prawda ja już wcześniej miałem dobry pomysł na Władimira, ale Angelo jeszcze go podrasował 

- Kliczko to gość, który może zamęczyć cię na śmierć, bijąc tylko lewym prostym przez dwanaście rund i to mu wystarczy do szczęścia. On nie wykorzystuje swojej prawej ręki, nie idzie na całość. Ale ta taktyka zawiedzie go w pojedynku ze mną. Zmuszę go do otwartej walki! - zapowiada "Hayemaker".

Do konfrontacji Haye'a z Kliczką dojdzie 2 lipca na stadionie w Hamburgu. Jej stawką będą mistrzowskie pasy federacji WBA, IBF i WBO oraz pas czempiona magazynu "The Ring".

Add a comment

Kliczko HayeNiepokonany na zawodowych ringach James DeGale nie daje zbyt wielkich szans swojemu rodakowi Davidowi Haye (25-1, 23 KO) w zaplanowanym na 2 lipca pojedynku z Władimirem Kliczką (54-3, 49 KO) o pasy WBO, IBF i WBA wagi ciężkiej.

- To wspaniała sprawa dla boksu, a dla boksu brytyjskiego szczególnie, że dwóch najlepszych ciężkich globu staje naprzeciw siebie, ale Haye'a w Hamburgu czeka trudne zadanie. Oczywiście chciałbym, aby zwyciężył Haye, jednak widzę raczej Kliczkę nokautującego go w późniejszych rundach. Kliczko jest zbyt silny, za duży i bije zbyt mocno - ocenia DeGale, być może trochę kierowany niechęcią do "Hayemakera", promującego jego najbliższego rywala - George'a Grovesa.

Add a comment

Kliczko Haye2 lipca oczy całego bokserskiego świata zwrócone będą na ring w hamburskiej Imtech Arena, na którym w pojedynku o cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej (federacji WBO, IBF, WBA oraz magazynu "The Ring") rękawice skrzyżują Władimir Kliczko (54-3, 49 KO) i David Haye (25-1, 23 KO). 

Na tę walkę czekali z niecierpliwością nie tylko fani pięściarstwa, ale i sami zawodnicy, których obozy przez długi czas prowadziły ciągnące się w nieskończoność negocjacje. Nic więc dziwnego, że zarówno "Dr Stalowy Młot" z Ukrainy jak i "Żniwiarz" z Wielkiej Brytanii wydają się być bardziej niż gotowi do lipcowej konfrontacji.

- Zawsze mówiłem, że znokautuję Władimira, zabiorę mu pasy, potem skończę jego brata [mistrza federacji WBC Witalija - red.] i zakończę swoją karierę, będąc na szczycie - przypomina Haye. - Władimir do tej pory walczył tylko z cieniasami i tchórzami. Obnażę jego słabości i pokażę mu, jak to jest boksować z prawdziwym mistrzem. Obiecuję!

Video. Haye rzuca wyzwanie Kliczce, Kliczko wyzywa Haye'a >>

- Jestem bardzo szczęśliwy, że Haye w końcu odważył się wyjść ze mną do ringu. W przeszłości dwukrotnie tchórzył przede mną i moim bratem Witalijem. Tylko gadał i produkował jakieś głupie t-shirty. Teraz będzie musiał udowodnić między linami, na co go stać. Na tę walkę czekałem dwa lata! - ripostuje Kliczko, uważany przez ekspertów na najlepszego pięściarza globu "królewskiej" dywizji.

Add a comment

Czytaj więcej...

Kliczko Haye

Mistrz świata WBA wagi ciężkiej David Haye (25-1, 23 KO) przyjął z zadowoleniem wiadomość, że jego pojedynek unifikacyjny z posiadającym tytuły WBO i IBF Władimirem Kliczką (54-3, 49 KO) rozegrany zostanie 2 lipca w Hamburgu. Anglik głęboko wierzy w swoją wygraną i cieszy się, że będzie mógł pokonać młodszego z braci Kliczko w kraju, w którym ten toczy większość swoich walk.

- Nie zajmowało mi głowy to, gdzie odbędzie się walka, ale dobrze, że znamy już lokalizację. Fani Kliczki będą mogli zobaczyć jego klęskę z bliska. Hamburg to też dobre miejsce do dojazdu dla angielskich kibiców, także spodziewam się sporego wsparcia na trybunach - zapowiada "Hayemaker".

- Mogę się bić w Władimirem wszędzie, bo i tak jak go uderzę, on zapomni, jak się nazywa. Kliczko zastygnie jak góra lodowa, kiedy trafię go na szczękę. Nie będzie wiedział, co zrobić, spanikuje, zacznie uciekać, a potem zda sobie sprawę, że jego starszy brat Witalij stopuje właśnie walkę wycierając łzy w narożniku białym ręcznikiem - kreśli swoją wizję lipcowej walki jak zwykle pewny siebie Brytyjczyk.

Starcie Władimira Kliczki z Davidem Haye to najbardziej od lat oczekiwana konfrontacja w bokserskiej wadze ciężkiej. Jego stawką oprócz mistrzowskich tytułów federacji WBO, IBF i WBA będzie także prestiżowy pas czempiona magazynu "The Ring".

Add a comment

Kliczko HayeOgłoszono oficjalnie datę i miejsce walki o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej pomiędzy Ukraińcem Władimirem Kliczką (54-3, 49 KO) i Anglikiem Davidem Haye (25-1, 23 KO).

Do najbardziej oczekiwanego starcia ostatnich lat w "królewskiej" dywizji dojdzie 2 lipca na mogącym pomieścić około 60 tysięcy kibiców (w przypadku meczu bokserskiego) stadionie w Hamburgu.

Władimir Kliczko jest uważany za najlepszego obecnie pięściarza wszechwag. Ukrainiec od 2006 roku znajduje się w posiadaniu pasa czempiona federacji IBF. W roku 2008 wywalczył dodatkowo tytuł federacji WBO. Do Kliczki należy też prestiżowy pas mistrzowski magazynu bokserskiego "The Ring". David Haye, który w przeszłości święcił triumfy w kategorii junior ciężkiej, po tytuł federacji WBA wagi ciężkiej sięgnął w listopadzie 2009 roku, pokonując mierzącego 213 cm Nikołaja Wałujewa.

Add a comment

Witalij KliczkoPrzed pierwszą zawodową walką w karierze bał się tak bardzo, że nie wiedział, czy odważy się wejść do ringu. Wspomnienie jest prawdziwe, choć dziś trudno w nie uwierzyć. Witalij Kliczko (42-2, 39 KO) ma na koncie 44 walki, 42 zwycięskie. Przegrywał tylko wtedy, gdy był kontuzjowany. Teraz Ukraińcowi rękawicę rzuca Tomasz Adamek (44-1, 28 KO).

Słaby punkt Lennoksa Lewisa? - Szklana szczęka. I ja to wykorzystam - zapowiedział Witalij Kliczko. Wierzył w siebie. Wierzył, że pobije Brytyjczyka. Prawie się udało. Zmierzyli się 21 czerwca 2003 roku w Los Angeles. Ponad trzy lata wcześniej Kliczko został pokonany po raz pierwszy. Przegrał z Chrisem Byrdem. Po dziewiątej rundzie sam zrezygnował, kontuzjowane ramię bolało go zbyt mocno.

W walce z Lewisem nie zamierzał rezygnować. Pierwsza runda była wyrównana. W drugiej to Witalij był górą. Zachwiał wielkim rywalem. Niedowierzanie, szmer na trybunach. Jeden potężny cios, drugi. Ale Lewis nie padł, cały czas stał. I bił. Twarz Ukraińca zalana była krwią. Rozcięcia nad i pod lewym okiem tak duże, że widoczne z ostatnich rzędów hali Staples Center. Sędzia nie miał wątpliwości - po szóstej rundzie przerwał pojedynek. Kliczko protestował, chciał walczyć. Lewis chodził po ringu, rękę miał wysoko uniesioną. Był zwycięzcą. Ludzie gwizdali.

Po tej porażce Ukrainiec powiedział, że został obrabowany. Ale... Doktor Pearlman Hicks wyjawił, że Kliczce trzeba było założyć 60 szwów. Ukrainiec miał cztery poważne rozcięcia na twarzy. Rany miały się zagoić po dwóch miesiącach, do ringu mógł wrócić dopiero za pół roku. Tak mówił lekarz. Kliczko odpowiedział, że chce rewanżu. Natychmiast. Nigdy do niego nie doszło. Miesiąc temu, przed walką Kliczki z Odlanierem Solisem, Lewis stwierdził, że jest pod wrażeniem dokonań Witalija. - Wrócić po tylu latach przerwy, wygrywać walkę za walką - czapki z głów. To era braci Kliczków, powinni trafić do Galerii Sław. I Witalij, i Władymir. Zasługują na to. Tak mówił wielki Lewis. - Lennox był moim najtrudniejszym rywalem - odpowiedział Witalij Kliczko.

Add a comment

Czytaj więcej...

KliczkoSebastian Dehnhardt, jeden z najbardziej znanych europejskich dokumentarzystów, który za film o wojenny zniszczeniu Drezna otrzymał nagrodę Emmy, zabrał się za zupełnie inny temat.  W filmie zatytułowanym "Kliczko" pokazuje mało znane, prywatne szczegóły z życia najlepszych pięściarzy świata, Władymira i  najbliższego rywala Tomasza Adamka, Witalija Kliczko: ich dziecięce zafascynowanie Zachodem i pierwszą podróż Witalija do USA opisywaną przez niego jako "wyprawa jak na Księżyc", podchody Dona Kinga by zyskać przychylność Ukraińców, konflikt między braćmi po porażkach Władymira z Corrie Sandersem i Lamonem Brewsterem  i wreszcie moment, kiedy bracia stają się mistrzami...

Dehnhardt wcale nie koncentruje się na potężnych uderzeniach i milionach zarobionych przez ukraińskich braci. Wprost przeciwnie.  Władymir prawie ze łzami w oczach wspomina czasy, kiedy mieszkał w skromnym domku, z wychodkiem na podwórku. Kliczkowie mieszkali niedaleko Czarnobyla, a Władymir przypomina sobie jak bawił się w kałuży zrobionymi z  papieru stateczkami w  - jak się później okazało – radioaktywnej wodzie. Przypomina sobie także, jak jego brat Witalij, w tym samym ciasnym korytarzu ich domu podjął decyzję o wspólnej przyszłości. "Witalij powiedział: zostaniemy bokserami. I walnął mnie w żołądek" - mówi aktualny mistrz świata federacji IBF i WBO.

Nadieżda, mama braci Kliczków, tętniąca życiem za każdym razem kiedy pojawia się na ekranie, nie ukrywa dumy ze swoich sławnych synów.  Wyjaśnia, jak Witalij i Władymir wielbili sportowców z Zachodu, dostając obsesji na punkcie sportów walki.  Witalij, na początku bardzo nieskoordynowany jako kickbokser, zostaje mistrzem Związku Sowieckiego, co daje mu szansę pierwszego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. "To tak, jakby ktoś mi powiedział, że lecę na Księżyc" - wspomina Witalij. Karmiony antyamerykańską propagandą w szkole, Witalij nie może uwierzyć własnym oczom widząc wybór towarów w sklepie spożywczym. "Tam było ze 100 rodzajów sera, a ja znałem  z Rosji tylko jeden rodzaj. Nazywał się ser" - wspomina ze śmiechem najbliższy rywal Tomasza Adamka.

Widząc, jak inne potrafi być codzienne życie na Zachodzie, Witalij, a później Władymir (on zawsze idzie w ślady w brata) postanawiają poświęcić się boksowi i szybko zaczynając zdobywać tytuły. Jedna z najciekawszych części filmu dotyczy  spotkania braci z Donem Kingiem, który dostrzega olbrzymie możliwości  promocyjne  Władymira i Witalija. Chcąc pokazać braciom swoją klasę - nie tylko biznesową - King siada do pianina grając sonatę klasyczną. Bracia są pod wrażeniem - do czasu jak nie orientują się, że pianino to nie panino, ale... pianola grająca za Kinga.  Witalij podejmuje decyzję, że King jest "nieszczery" i negocjacje się kończą.

Add a comment

Czytaj więcej...

Kliczko HayeNa przełomie czerwca i lipca w długo wyczekiwanej przez bokserskich fanów walce na szczycie wagi ciężkiej David Haye (25-1, 23 KO) skrzyżuje rękawice z Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO). Zdaniem byłego pretendenta do tytułu mistrza świata "królewskiej" dywizji Jameela McCline'a Brytyjczyka stać na sprawienie sensacji i pokonanie faworyzowanego Ukraińca.

- Haye powinien zmusić Władimira do pracy w ringu - mówi McCline, który miał okazję osobiście przyjrzeć się przygotowaniom "Żniwiarza" do jego walki życia. - Wielu gości nie potrafi tego zrobić, bo Władimir jest znakomity w robieniu tego, co sobie zaplanuje, tak jak chce i kiedy chce. Jednak ze swoją szybkością i siłą Haye może sprawić, że Kliczko będzie musiał go gonić po ringu i zmęczy się trochę w ten sposób.

Video. Jameel McCline o walce z Andrzejem Gołotą >>

- Jeśli obejrzycie kilka ostatnich walki Kliczki, zobaczycie, że on bardzo oszczędnie gospodaruje energią - wyjaśnia McCline. - Haye musi zrobić użytek ze swojej siły, szybkości i pewności siebie, sprawić, by Kliczko nieco osłabł i poczekać, co przyniosą późniejsze rundy.

Do starcia Kliczko - Haye, którego stawką będą pasy WBA, IBF i WBO wagi ciężkiej, dojdzie 25 czerwca lub 2 lipca.

Add a comment

Czytaj więcej...

Michael Simms to jeden z niewielu zawodników, któremu udało się w czasach kariery amatorskiej pokonać obecnego mistrza świata WBA wagi ciężkiej Davida Haye (25-1, 23 KO). Zdaniem Amerykanina, który ostatnio sparował w Polsce z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem, "Hayemakera" stać na zwycięstwo w planowanej na przełom czerwca i lipca unifikacyjnej konfrontacji z czempionem WBO i IBF Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=AAhc3MBZdUA

Add a comment

Kliczko HayeWiększe doświadczenie zdobyte podczas całej kariery pięściarskiej ma być zdaniem Davida Haye (25-1, 23 KO) jego głównym atutem w pojedynku z Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO). Walka, której stawką będą aż trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej (WBO, IBF, WBA) zakontraktowana jest przełom czerwca i lipca.

- Kliczko na pewno będzie w znakomitej formie, Władimir zawsze jest świetnie przygotowany - mówi Haye. - Ale uważam, że ja bardziej jestem bokserem niż on. Ja zacząłem rywalizować już w wieku 10 lat, on dużo później.

- Kliczko do boksu trafił z innych sztuk walki, więc boks nie jest jego pierwszą miłością; moją jest. Myślę, że ta różnica będzie widoczna 25 czerwca lub 2 lipca - dodaje popularny "Hayemaker".

Add a comment

Witalij KliczkoMistrz świata WBC wagi ciężkiej Witalij Kliczko (42-2, 39 KO) stoczy swoją kolejną zawodową walkę najprawdopodobniej 4 czerwca w Niemczech. Jednym z najpoważniejszych nazwisk, jakie jest wymieniane w kontekście walki z Ukraińcem to były czempion "królewskiej" dywizji Sergiej Liachowicz (25-3, 16 KO).

"Biały Wilk" z Białorusi powróci na ring za tydzień na gali w Newark po blisko rocznej przerwie. Występ Liachowicza będzie poprzedzał walkę Kevina McBride'a z Tomaszem Adamkiem. "Góral" ma we wrześniu skrzyżować rękawice ze starszym z braci Kliczko.

Add a comment

Haye KliczkoMistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Władymir Kliczko (55-3, 49 KO) potwierdził w rozmowie z angielskimi mediami, że kontuzja mięśni brzucha, z którą się zmaga od kilku miesięcy, przestaje mu już dokuczać i pod koniec kwietnia będzie gotów, by rozpocząć przygotowania do planowanej na 2 lipca walki unifikacyjnej z czempionem WBA Davidem Hayem (25-1, 23 KO). Informacja ta oznacza, że jest już praktycznie pewne, iż we wrześniu Tomasz Adamek w swojej pierwsze mistrzowskiej próbie w "królewskiej" dywizji zmierzy się ze starszym z braci Kliczko - Witalijem.

- Wciąż jeszcze przechodzę zabiegi związane z moim urazem, ale na lato będę zdrów! Cieszę się, że Haye w końcu podpisał kontrakt na walkę. To już trzecie podejście do naszego pojedynku - powiedział "Dr Stalowy Młot".

- Haye mówi, że ja i brat nie mamy żadnych umiejętności, że nie pokonaliśmy jeszcze nikogo wartościowego. Wybrał mnie, bo myśli, że nie jestem tak twardy jak Witalij. Ale czeka go niespodzianka, bo zostanie znokautowany - dodał Władimir Kliczko.

Tymczasem David Haye przygotowania do walki o trzy mistrzowskie pasy rozpoczął już kilka dni temu. Brytyjczyk formę przed konfrontacją z Kliczką szlifuje na zgrupowaniu na Florydzie

Add a comment

Kliczko HayePrzeszło osiem lat temu aktualny król wagi ciężkiej Władimir Kliczko (54-3, 49 KO) doznał jednej z najbardziej bolesnych porażek w swojej karierze, przegrywając przez techniczny nokaut w drugiej rundzie z Corrie Sandersem. Zanim pojedynek został przerwany "Dr Stalowy Młot" aż czterokrotnie padał na matę ringu po ciosach szybkiego i mocno bijącego rywala. 2 lipca w swojej kolejnej obronie pasów WBO i IBF Ukrainiec stanie naprzeciw Davida Haye (25-1, 23 KO). Znany, podobnie jak Sanders, ze swojej szybkości i nokautującego uderzenia Anglik zapewnia, że tym razem Kliczko ponownie przegra przed czasem.

- Na pewno znów to zobaczycie! Zobaczycie Władimira padającego na deski i przewracającego się po całym ringu - zapowiada "Hayemaker". - Gdy dobiorę się już do jego szczęki, powrócą w jego głowie tamte wspomnienia. Nie mam co do tego wątpliwości! Przypomni sobie, co wtedy się z nim stało i rozsypie się całkowicie.

Video. Sanders demoluje Kliczkę >>

Pięściarz z Londynu, jest zdania, że latem Kliczko przegra, bo wreszcie spotka na swojej drodze zawodnika, który będzie dla niego prawdziwym sportowym wyzwaniem. - Gdy ktoś trafia Kliczkę - on się załamuje, gdy robi się ostro - on się załamuje. Wystarczy Władimira wyciągnąć z jego strefy bezpieczeństwa i on rozpada się na kawałeczki. On przywykł do walk ze starszymi, mniejszymi i ociężałymi przeciwnikami, których łatwo może zdominować. Dlatego nigdy nie bił się z Wałujewem, z kimś 15 cm wyższym i dużo cięższym. Obaj bracia Kliczko odmówili Wałujewowi! Kliczkowie walczyli z wszystkimi amerykańskimi leszczami, a unikali tego jedynego gościa, który jest od nich dużo większy. Zobaczycie, co się stanie, gdy zmierzę się z Kliczką - odgraża się David Haye.

Stawką potyczki Kliczko - Haye oprócz należących do Ukraińca pasów WBO i IBF będzie także znajdujące się w posiadaniu Anglika mistrzowskie trofeum federacji WBA.

Add a comment

Czytaj więcej...

Kliczko HayeBez większego entuzjazmu mówi o sobotniej walce o tytuł WBC wagi ciężkiej pomiędzy Witalijem Kliczką a Odlanierem Solisem czempion WBA David Haye (25-1, 23 KO). Znany z dużej pewności siebie Anglik jest przekonany, że w 2011 roku odbierze braciom Kliczko znajdujące się w ich posiadaniu trzy mistrzowskie pasy. - Najpierw straci je Władimir - zapowiada "Hayemaker".

- To było rozczarowujące zakończenie czegoś, co zapowiadało się jako całkiem interesująca walka - relacjonuje swoje wrażenia z wieczoru bokserskiego w Kolonii Haye. - Przez ten krótki czas, gdy tych dwóch gości walczyło ze sobą, wydawało się, że Solis jest w stanie sprawić Kliczce problemy. Zadał kilka błyskotliwych prawych, dobrze też bił na korpus Witalija. Zdawało się, że Solis jest dobrze przygotowany i zaczyna realizować swój plan. W przeciwieństwie do większości rywali Kliczków utalentowany Solis wiedział, co powinien robić, był wystarczająco wytrenowany i dobry, by sobie poradzić.

- Boksowałem z Solisem w finale mistrzostw świata amatorów w 2001 roku i mogę zaświadczyć, jak dobry jest ten gość - przyznaje Londyńczyk. - Jest sprytny, szybki i bardzo doświadczony. Niestety teraz waży 40 funtów więcej i jest mniej więcej 40 razy mniej głodny sukcesu niż jako 21-letni amator. Gdy zbiegł z Kuby do Ameryki, stracił głód boksu i poczuł głód smażonego jedzenia.

- Gdzie teraz jest miejsce Witalija? - pyta popularny "Żniwiarz". - Cóż, nadal jest tym samym 39-letnim mistrzem, którym był przed pokonaniem Solisa, a ma jeszcze mniej rywali, którzy mogliby mu rzucić wyzwanie. Jest na pewno wciąż świeży, biorąc pod uwagę, że w ostatniej obronie przyjął ze trzy ciosy - jeden na głowę  i dwa na korpus.

Add a comment

Czytaj więcej...