Patronat medialny


 


Za kilka miesięcy, prawdopodobnie w Wielkiej Brytanii, dojdzie do rewanżowej walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO) i Tysonem Furym (25-0, 18 KO). Pierwszy bój nieoczekiwanie na punkty wygrał Fury, przerywając trwającą ponad 11 lata passę zwycięstw ukraińskiego czempiona. Przed zbliżającą się drugą próbą sił Witalij Kliczko, starszy brat Władimira, jest mimo wszystko dobrej myśli.

- Władimir ma duże szanse na wygraną i jestem przekonany, że wykorzysta tę okazję - twierdzi były mistrz królewskiej dywizji federacji WBO i WBC. Witalij uważa, że jego młodszy brat przegrał z Furym, bo miał po prostu słaby dzień. 

- Nie wiem, czy ktokolwiek w boksie ma lepszą technikę niż Władimir, większą siłę, lepszy lewy prosty. Szczerze mówiąc, to byłem zawiedziony porażką Władimira, bo sądziłem, że Fury nie postawi mu większego oporu. Są jednak dni, gdy twoje ciało nie funkcjonuje, jak powinno, brakuje ci szybkości i siły. Po walce zapytałem go: "Władimir, co ci się stało? Nie poznawałem cię!" To chyba nie był jego dzień - ocenia Witalij Kliczko.

Rewanż Władimira Kliczki z Tysonem Furym odbędzie się prawdopodobnie w okresie kwiecień - czerwiec. Mówi się, że mocnym kandydatem do roli gospodarza mistrzowskiej gali jest londyński stadion Wembley.