Patronat medialny


 


Johnathon Banks, trener Władimira Kliczki (64-4, 53 KO), stwierdził w rozmowie z portalem boxingscene.com, że wbrew opiniom wielu kibiców znakomite fizyczne warunki Tysona'a Fury'ego (25-0, 18 KO) wcale nie były głównym atutem Brytyjczyka w listopadowej walce o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej. Fury nieoczekiwanie pokonał Kliczkę na punkty, fundując Ukraińcowi pierwszą porażkę od ponad 11 lat.

- Władimir z większymi od siebie boksował przez całą zawodową karierę i nigdy nie było to dla niego problemem - powiedział szkoleniowiec "Dr Stalowego Młota".

Banks spodziewa się, że w drugim pojedynku z Furym jego podopieczny nie popełni błędów z pierwszej konfrontacji. - On w tamtej walce po prostu nie zadawał ciosów. W rewanżu będzie to robił. Tak to będzie moim zdaniem wyglądało - oświadczył trener z Detroit.

Do rewanżowej walki Władimira Kliczki z Tysonem Furym dojdzie najprawdopodobniej na przełomie kwietnia i maja. Mówi się, że tym razem walka może zostać rozegrana w Wielkiej Brytanii.