Patronat medialny


 


Już tylko dwa tygodnie pozostały do walki o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO) i Tysonem Furym (24-0, 18 KO). Niezwyciężony Brytyjczyk przekonuje, że 28 listopada przerwie trwającą 11 lat passę Kliczki bez porażki. Kluczem do zwycięstwa mierzącego 206 cm olbrzyma z Wilmslow mają być jego znakomite warunki fizyczne. - Myślę, że nie będzie mi trudno go trafić - mówi pewny siebie Fury.

- Największe sukcesy Kliczki to zwycięstwa nad Davidem Hayem i Aleksandrem Powietkinem, a oni obaj mają około 190 cm. To nie są wielcy ciężcy, jestem od nich znacznie większy. Jestem wysoki i mam nad nim około 10 cm przewagi w zasięgu ramion - zachwala swoje zalety Wyspiarz, który podkreśla, że patrzy na słynnego "Dr Stalowego Młota" po prostu jak na kolejnego przeciwnika.

-  To tylko 40-latek, który wygrał kilka pasów i dał po twarzy kilku rywalom. Nie jest nikim szczególnym. Ten wielki sportowiec jest z krwi i kości - ocenia Tyson Fury.