Patronat medialny


 


Dillian Whyte - Aleksander Powietkin 18 kwietnia?

Dillian Whyte (18-2, 19 KO) po zwycięskim rewanżu z Aleksandrem Powietkinem pali się do walki o pas WBC wagi ciężkiej z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). Brytyjczyk deklaruje też, że chętnie przywita między linami szykującego się do powrotu Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO). "The Body Snatcher" nie ma najlepszego zdania o sportowych dokonaniach swoich potencjalnych rywali.

- Fury i Wilder są przesadnie szanowani za swoje nadmuchane rekordy zbudowane na starannie dobieranych przeciwnikach. Wygrywali po razie z kimś z aktualnego top-10 magazynu The Ring. Ja mam na koncie trzy takie zwycięstwa - mówi Whyte w wywiadzie dla Sky Sports.

Póki co jednak ewentualna konfrontacja Whyte'a z Furym bądź Wilderem wydaje się mało realna, choć szef federacji WBC Mauricio Sulaiman deklaruje, że bój Wyspiarza z "Bronze Bomberem" mógłby usankcjonować jako finałowy eliminator.