Patronat medialny


 


Saul Alvarez (56-1-2, 38 KO) twierdzi, że nie zamierza rywalizować o popularność w Meksyku z legendarnym Julio Cesarem Chavezem. "Canelo" ze swoim słynnym rodakiem miał okazje się spotkać tuż po sobotniej zwycięskiej walce z Billym Joe Saundersem. 

- Chciałbym cię zapewnić, że nie chcę być lepszy od ciebie a nawet równy tobie, bo ty jesteś największy, byłeś dla mnie inspiracją. Oglądałem nagrania z tobą i uczyłem się z nich. Masz mój największy szacunek - powiedział Chavezowi obecny lider rankingów P4P. 

- Ja chce napisać moją własną historię, być jednym z największych. Zawsze jednak będę cię szanował - dodał czempion federacji WBO, WBA i WBC kategorii superśredniej.