Patronat medialny


 


Ebanie Bridges (5-1, 2 KO) w sobotniej walce z Shannon Courtenay (7-1, 3 KO) udowodniła sceptykom, że emocji dostarczyć może nie tylko podczas ceremonii ważenia. Co prawda urodziwa Australijka pasa WBA wagi koguciej wywalczyć nie zdołała, ale między linami pokazała się naprawdę dobrze.

"Blond Bombardierka" mistrzowski bój przypłaciła dramatycznie wyglądającą kontuzją oka, którą z humorem skomentowała w mediach społecznościowych. 

- Buźka już nie taka piękna, oczy mam teraz większe niż cycki! - napisała Bridges, dodając: - Kocham walczyć i cieszę się każdą chwilą w ringu. Może nie wygrałam, jednak dałam z siebie wszystko. Przez ostatnie trzy rundy nic już nie widziałem, ale nie mogłam się poddać!