Patronat medialny


 


Luke Campbell (20-4, 16 KO) w swojej zawodowej karierze mierzył się z takimi gwiazdami jak Wasyl Łomaczenko czy Jorge Linares, ale dopiero Ryanowi Garcii (21-0, 18 KO) udało się utalentowanego Brytyjczyka pokonać przed czasem. Złoty medalista olimpijski z 2012 roku chwali swojego 22-letniego pogromcę. 

- Szacunek dla niego, świetna robota! Przed nim wielka przyszłość i życzę mu wszystkiego najlepszego - powiedział po porażce z Garcią Campbell, dodając: - Nigdy nikt nie trafił mnie tak mocno. Chciałem wstać, ale nie mogłem.

Boksujący w wadze lekkiej Ryan Garcia po sobotnim zwycięstwie rzucił wyzwanie czempionowi WBA Gervoncie Davisowi (24-0, 23 KO), jednak dużo bardziej realna jest konfrontacja "Króla Ry'a" z posiadaczem tytuł WBC Devinem Haneyem (25-0, 15 KO).