Patronat medialny


 


Już tylko 106 kilogramów waży Artur Szpilka (6-0, 4 KO). - Jest szybkość, jest przystojność - komentuje krótko swoją formę "Szpila", który treningi w maju rozpoczynał z wagą 125 kilogramów. Bokser 12 round KnockOut Promotions na ring powróci 29 lipca na gali współorganizowanej przez Global Boxing Promotions w amerykańskim Uncasville.

Szpilka

Zobacz więcej zdjęć "Szpili" >>

Add a comment

Konstantin Airich

Z doświadczonym Konstantinem Airichem (21-5-2, 15 KO), zwycięzcą ostatniej edycji turnieju "Bigger's Better", sparuje, przygotowując się do zaplanowanego na 29 lipca w amerykańskim Uncasville czterorundowego pojedynku Artur Szpilka (6-0, 4 KO). Walka "Szpili" będzie jedną z atrakcji gali współorganizowanej przez Global Boxing Promotions i CES Boxing, podczas której Mariusz Wach (24-0, 12 KO) zaboksuje z Kevinem McBridem (35-9-1, 29 KO) o pas WBC International kategorii ciężkiej.

- Artur bardzo dobrze prezentuje się na sparingach na tle tak solidnego zawodnika, jakim jest Airich. Zwłaszcza, że dopiero w maju wrócił na salę treningową po półtorarocznej przerwie i rywalizuje teraz w wyższej wadze - relacjonuje promotor boksera z Wieliczki Andrzej Wasilewski. - Muszę powiedzieć, że "Szpila" naprawdę wysoko zawiesił poprzeczkę naszemu gościowi z Niemiec.

Dla 22-letniego Artura Szpilki występ w Uncasville będzie drugim startem w królewskiej dywizji. W pierwszym, 25 czerwca, znokautował w 33. sekundzie niepokonanego wcześniej Razima Hadziaganovica.

Add a comment

Artur SzpilkaTylko 33 sekund potrzebował Artur Szpilka (6-0, 4 KO), by w swojej pierwszej walce po dwuletniej przerwie, a jednocześnie debiucie w kategorii ciężkiej, znokautować Razima Hadziaganovica. Utalentowany 22-latek z  Wieliczki, który w kwietniu opuścił zakład karny, gdzie znalazł się w związku z wyrokiem za udział w bójce, nie kryje jednak, że liczył, iż pojedynek z niepokonanym wcześniej Bośniakiem potrwa nieco dłużej. “Szpila” na ring powróci 29 lipca występem na gali w amerykańskim Uncasville. - Wiem, na co mnie stać, chcę walczyć z najlepszymi, myślę, że za rok zaboksuję o jakieś większe tytuły - zapowiada w rozmowie z ringpolska.pl bokser grupy 12 round KnockOut Promotions, w którym niektórzy jeszcze za czasów kariery amatorskiej widzieli następcę Andrzeja Gołoty.

- Artur twój powrót na ring był bardzo efektowny. Jesteś zadowolony z szybkiego nokautu?
Artur Szpilka:
Czuję niedosyt, ale ważne jest, że poczułem tę adrenalinę w walce. Tego nie ma na sparingach, to jest tylko w walce. Niedosyt jest, bo wyszedłem do ringu, zadałem taki cios w sumie od niechcenia i było po wszystkim. Szkoda, chciałem trochę dłużej poboksować, bo kibice przyjechali mnie zobaczyć w akcji. Czuję małe rozczarowanie takim szybkim zakończeniem, ale miałem ciężkie treningi i sparingi i wszystko idzie w najlepszym kierunku.

- Twoja siła uderzenia chyba wyraźnie się zwiększyła po tym, jak nabrałeś masy mięśniowej?
AS:
Na pewno czuję, że siła mi poszła w górę. Czuję to na treningach, potwierdza to mój trener, ale zdziwiłem się, że położyłem Hadziaganovica jednym ciosem, który biłem z pełnego luzu.

- Twoja walka odbiła się szerokim echem w mediach. Odczuwasz zwiększone zainteresowanie ze strony dziennikarzy i kibiców?
AS:
Cieszę się, że jest takie zainteresowanie, ale na wszystko jeszcze będzie czas. Dopiero wchodzę w to wszystko, jednak wiem, że jak nadal będę miał takie podejście do treningów, zainteresowanie mną będzie jeszcze większe i kibice będą mieli ze mnie pociechę, że wchodzę do ringu i boksuję dla Polski. Naprawdę teraz wszystko podporządkowałem temu, żeby być najlepszy, zawodnikiem - to jest moje marzenie.

Artur Szpilka - serwis specjalny: materiały video, informacje, wywiady >>

- Tuż przed twoim powrotem wielu kibiców krytykowało cię za twoją przeszłość, zachowanie na ważeniu, jednak gdy pokazałeś się w ringu z dobrej strony, chyba część twoich krytyków zaczęła widzieć w tobie po prostu dobrego sportowca zamiast chuligana, jak wcześniej...
AS:
Ludzie zawsze mają swoje zdanie. Czy się przekonali do mnie, to się okaże. Dziś mi walka wyszła, ale jutro może mi nie wyjść i zaczną gadać.... To jest ich zdanie, ja się cieszę, że to wszystko wyszło tak a nie inaczej. Powrót, walka, nokaut.... Teraz tylko czekać na kolejne pojedynki. Add a comment

Czytaj więcej...

Artur Szpilka29 lipca na ring po efektownym nokaucie na gali "Wojak Boxing Night" w Rzeszowie powróci Artur Szpilka (6-0, 4 KO).  Niepokonany pięściarz wagi ciężkiej grupy 12 round KockOut Promotions podczas  wieczoru bokserskiego organizowanego przez Global BoxingCES Boxing w amerykańskim Uncasville zmierzy się z reprezentantem gospodarzy Davidem Williamsem (6-4-1, 2 KO). Dla 22-letniego "Szpili", który z ostatnim rywalem rozprawił się w zaledwie 33 sekundy, będzie to drugi w karierze występ za Oceanem.

- Czuję lekki niedosyt po walce w Rzeszowie, bo trwała bardzo krótko, ale ciężko trenuję na sali i mam nadzieję, że efekty będzie widać w lipcowym pojedynku - mówi Artur Szpilka.

Główną atrakcją zawodów w Uncasville będzie starcie o mistrzowski pas WBC International wagi ciężkiej pomiędzy Mariuszem Wachem (24-0, 12 KO) a byłym przeciwnikiem Tomasza Adamka i Andrzeja Gołoty - Kevinem McBridem (35-9-1, 29 KO).

Artur Szpilka: materiały video, informacje, wywiady >>

Bilety na galę w ceniach $ 40, $ 65 i $ 105, można nabyć w GLOBAL BOXING GYM w North Bergen lub dzwoniąc pod numer 401-724-2253/2254 (CES BOXING) lub 1.800.745.3000 (Ticketmaster) oraz na stronach  www.cesboxing.com, www.ticketmaster.com.

Add a comment

- Chciałbym jak najszybciej dostać jakąś walkę o stawkę. Myślę, że za rok zawalczę już o jakiś tytuł - mówi w wywiadzie dla ringpolska.pl Artur Szpilka (6-0, 4 KO), który tydzień temu zadebiutował w wadze ciężkiej, nokautując w ciągu 33 sekund niepokonanego wcześniej Razima Hadziaganovica.

http://www.youtube.com/watch?v=bwn0DEoC6mY

Artur Szpilka: serwis specjalny ringpolska.pl >>

Add a comment

Artur Szpilka

W ubiegłą sobotę na ring po dwóch latach przerwy efektownie powrócił Artur Szpilka (6-0, 4 KO). Bokser 12 round KnockOut Promotions, który na gali w Rzeszowie ciężko znokautował już w pierwszej rundzie niepokonanego wcześniej Razima Hadziaganovica, kolejną walkę stoczy 29 lipca, tym razem w USA.

"Szpila" przekonuje, że choć dopiero wraca do formy po półtorarocznym pobycie w zakładzie karnym, liczy, że już za rok dostanie szansę zaboksowania o swój pierwszy, na razie mniej prestiżowy, tytuł mistrzowski.

- Rozmawiałem już z moim menadżerem, rozumiem, że dopiero wyszedłem, ale musi być między nami jakieś zaufanie, wiem na co mnie stać i chciałbym boksować z najlepszymi - powiedział Szpilka w rozmowie z ringpolaka.pl.

Wywiad ze "Szpilą" wkrótce na ringpolska.pl.

Add a comment

Artur Szpilka

Tylko jeden dzień odpoczywał po swoim spektakularnym powrocie na ring Artur Szpilka (6-0, 4 KO), który w sobotę w Rzeszowie w 33 sekundy rozprawił się z Ramizem Hadziaganoviciem. W poniedziałek "Szpila" wrócił już na salę treningową, by rozpocząć przygotowania do zaplanowanej na 29 lipca walki w USA.

Jeszcze dziś 22-letni pięściarz z Wieliczki trenował technikę  w parze z Krzysztofem Głowackim, ale jutro ma już stoczyć pierwszy pojedynek sparingowy. 

Artur Szpilka: serwis specjalny ringpolska.pl >>

Szpilka, który jest świeżo upieczonym "ciężkim", nie ukrywa, że z zainteresowaniem obejrzy sobotnią walkę na szczycie królewskiej dywizji, w której zmierzą się Władimir Kliczko i David Haye. - Czekam na tę walkę od dwóch lat i mam nadzieję, że będą emocje. Myślę, że wygra Kliczko, ale będę kibicował Haye'owi, bo gdy on wygra, coś się zacznie wreszcie dziać w wadze ciężkiej - mówi "Szpila".

Add a comment