Patronat medialny


 


Izuagbe Ugonoh uważa, że zaplanowana na 22 maja walka Artura Szpilko (24-4, 16 KO) z Łukaszem Różańskim (13-0, 12 KO) nie ma wyraźnego faworyta. 

- Jeśli ktoś jest absolutnie pewny tego, co wydarzy się w tym pojedynku, to nie zna się na boksie. Boks już wiele razy pokazywał, że wszystko może się wydarzyć. Tak jest też w tym pojedynku - stwierdził w wywiadzie dla Interii Izu, który sam trzymał będzie kciuki za "Szpilę".

- Znając Artura ponad 10 lat, trenując z nim wiele razy, widzę w jakiej jest dyspozycji. Myślę, że trener Andrzej Liczik ma na niego bardzo dobry wpływ. Dobrze im się współpracuje. Podglądam sparingi i wygląda to dobrze - ocenił Ugonoh.

Cała rozmowa z Izu Ugonohem na Interia.pl >>