onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Zdaniem Rachima Czakijewa nie można jednoznacznie wskazać faworyta finałowej konfrontacji turnieju World Boxing Super Series w kategorii ciężkiej pomiędzy Muratem Gasijewem (26-0, 19 KO) i Oleksandrem Usykiem (14-0, 11 KO). Pojedynek odbędzie się 21 lipca na gali w Moskwie.

- To walka 50 na 50 - twierdzi mistrz olimpijski z Pekinu i były challenger do pasa WBC w limicie 91 kg. - Obaj są świetnymi pięściarzami, to bardzo interesujące starcie i trudno wytypować zwycięzcę.

- Gasijew ma mocny cios z obu rąk, dobrze bije na korpus i ma znakomitą obronę. Jest młody i silny, będzie miał za sobą wielu fanów, a to duża motywacja. Usyk ma ogromne doświadczenie z boksu olimpijskiego, to wielki plus ale boks zawodowy to inny sport. Zalety Usyka to gabaryty, praca nóg i duża różnorodność ataków, czego brakowało Dorticosowi. To będzie dla Gasijewa trudniejszy przeciwnik - analizuje Czakijew.

Stawką walki Gasijewa z Usykiem będą mistrzowskie pasy wagi junior ciężkiej federacji WBA, WBO, IBF i WBC oraz magazynu "The Ring" a także  trofeum Muhammada Alego.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze