Patronat medialny


 



Oleksandr Usyk (15-0, 11 KO) po zunifikowaniu wszystkich tytułów w kategorii junior ciężkiej nie chciał jednoznacznie zadeklarować, czy zwakuje zdobyte trofea i przejdzie do wagi ciężkiej. Ukrainiec oznajmił natomiast, że chętnie zmierzy się z Tonym Bellew (30-2-1, 20 KO), który wcześniej wspominał o walce ze zwycięzcą turnieju WBSS.

- Teraz chcę odpocząć i razem z moją drużyną zastanowimy się, co dalej. Słyszałem, że Tony Bellew chciał walczyć z wygranym. On już boksował w ciężkiej. Może teraz mnie słyszy: drogi przyjacielu, jestem gotowy! - rzucił wyzwanie Brytyjczykowi Usyk.

Zapytany, w jakim limicie wagowym chciałby się spotkać z "Bobmardierem" czempion z Symferopola odparł: - Jeśli on nie chce zbijać wagi, to ja pójdę w górę. Najwyżej będę jadł więcej spaghetti i przytyję.