Patronat medialny


 


Oleksandr Usyk (14-0, 11 KO) przekonuje, że nie ma żadnych obaw związanych z faktem, że z Muratem Gasijewem (26-0, 19 KO) o triumf w World Boxing Super Series przyjdzie mu walczyć w Moskwie.

- Czy ja wyglądam jak ktoś, kto bałby się gdzieś walczyć? - pyta retorycznie pewny siebie Ukrainiec. - Jestem sportowcem i wojownikiem. Nie obchodzi mnie, gdzie będzie walka. Wiem, że będę miał wielkie wsparcie Ukraińców.

- To będzie interesujący pojedynek, zawsze tak jest, gdy spotyka się dwóch mocnych zawodników. Dlatego właśnie ten turniej jest tak ciekawy i potrzebny naszemu sportowi. Mówiłem to już, ale powtórzę raz jeszcze: kibice mogą spodziewać się pięknego finału! - zapewnia Usyk, który również dwa wcześniejsze boje WBSS toczył na terenie rywala.

Stawką walki Murata Gasijewa z Oleksandrem Usykiem będą mistrzowskie pasy wagi junior ciężkiej federacji WBA, WBO, IBF i WBC oraz magazynu "The Ring" a także  trofeum Muhammada Alego.