W najbliższą sobotę, podczas gali w Bydgoszczy, boksujący na co dzień w kategorii junior ciężkiej Tomasz Hutkowski (19-0-2, 13 KO), stoczy swój pierwszy tegoroczny pojedynek. Rywalem 24-letniego pięściarza będzie doświadczony Nikaraguańczyk, Henry Saenz (22-7-1, 18 KO).
- Pora na jubileuszowe, dwudzieste zwycięstwo. Postaram się, żeby to Saenz zakończył walkę na deskach - mówi przed walką urodzony w Krakowie bokser.
Notowany przez federację WBC na szóstym miejscu wśród zawodników kat. cruiser, Hutkowski, zdaje sobie sprawę z tego, iż być może już w nie tak odległej przyszłości, będzie mu dane toczyć pojedynki o poważne bokserskie trofea.
- Wielkie walki są już naprawdę blisko. Na treningach zasuwam jak wariat, żeby nie zmarnować szansy. Trenuję tak ciężko, że nie mam już ani siły, ani czasu, żeby grać w pokera. A to moja pasja. Ale boks jest ważniejszy. Najpierw chcę zostać mistrzem świata w boksie, potem wezmę się na poważnie za pokera - zakończył pięściarz grupy 12round Knockout Promotions.









