onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



21 kwietnia na gali Polsat Boxing Night w Częstochowie Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) zmierzy się z Joeyem Abellem (34-9, 32 KO). Trener Gus Curen o rywalu swojego podopiecznego mówi z szacunkiem. 

- Joey jest bardzo mocny, ma wiele atutów, znokautowałby Godzillę - żartuje szkoleniowiec "Górala". - To po prostu silny gość, który chce się bić, jest doświadczony, więc nie za bardzo jest się do czego przyczepić.

- My będziemy dobrze przygotowani i będziemy uważni w każdej sekundzie. To niebezpieczny rywal, znokautował wielu chłopaków, ale my chcieliśmy takiego przeciwnika, chcemy wielkich walk! - dodaje Curren, który w narożniku Adamka stanie już po raz trzeci. 

Add a comment

Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) z szacunkiem wypowiada się o Joeyu Abellu (34-9, 32 KO), z którym skrzyżuje rękawice 21 kwietnia na gali Polsat Boxing Night w Częstochowie.

- Mańkut, który potwornie mocno bije. Na pewno prezentuje niewygodny dla mnie styl, a o tym, że to niebezpieczny pięściarz przekonał się dobitnie Krzysiek Zimnoch. Muszę jednak skupić się na swojej robocie i po prostu wykonać jak najlepiej swoje zadanie. Wiem, że jeśli chcę jeszcze powalczyć o najwyższe cele muszę ten pojedynek po prostu wygrać - powiedział "Góral" Polsatowi Sport.

Joey Abell przed nokautem na Krzysztofie Zimnochu we wrześniu ubiegłego roku zaliczył dwie inne "czasówki" - ze znanym polskiej publiczności Raymonem Ochiengiem i niezwyciężonym wcześniej Johnem Nofirem.

Add a comment

Joey Abell (34-9, 32 KO) będzie przeciwnikiem Tomasza Adamka (52-5, 30 KO) 21 kwietnia na gali Polsat Boxing Night "Noc Zemsty" w Częstochowie - poinformował na Twitterze Andrzej Wasilewski.

36-letni Amerykanin miał już okazję zaprezentować się polskiej publiczności - we wrześniu ubiegłego roku na gali w Radomiu znokautował w trzeciej rundzie Krzysztofa Zimnocha. 

Walka Adamek - Abell będzie główną atrakcją częstochowskiego wieczoru z boksem zawodowym. Podczas tej samej imprezy dojdzie także do rewanżowej potyczki Mateusza Masternaka (40-4, 27 KO) z Youri Kalengą (23-4, 16 KO). Ponadto między linami zaprezentują się m.in. Adam Balski, Robert Parzęczewski, Damian Jonak i Ewa Brodnicka.

Add a comment

21 kwietnia na gali w Częstochowie kolejny zawodowy pojedynek stoczy były mistrz świata dwóch kategorii wagowych Tomasz Adamek (52-5, 30 KO). Rywalem "Górala" będzie prawdopodobnie Eric Molina (26-5, 19 KO), który znokautował polskiego pięściarza blisko dwa lata temu.

Czy czujesz, że jesteś na ostatniej prostej swojej kariery, czy ten dystans się wydłuża wraz ze zwycięstwami?
Tomasz Adamek: Zawsze powtarzam, że mój powrót zależy od każdej kolejnej walki. Jeśli będę świetnie się czuł i wygram bezdyskusyjnie, ochota na powroty będzie wzrastać. Miło się wraca do Polski...
 
Roznosi cię energia: wczoraj wylądowałeś, w sobotę już odbyłeś trening z Gusem Currenem...
Po tarczy trener stwierdził, że trenowałem bardzo ciężko. Przy szybkim tempie jestem pewny siebie już teraz. Osiem tygodni, które mamy zrobią z Adamka znów młodego i silnego!
 
Wydawało się, że skończyłeś karierę. Wygrałeś z Haumono, wygrałeś z Kassim i nieoczekiwanie kilka tygodni temu pojawiło się zaproszenie na kolację...
Masz pieniądze, nie musisz wracać. Zazwyczaj pięściarze wracają, bo brakuje im pieniędzy. Ja jednak kocham walczyć i robię to dla adrenaliny.
 

Add a comment

21 kwietnia w Częstochowie odbędzie się kolejna gala z cyklu Polsat Boxing Night. W pojedynku wieczoru imprezy reklamowanej pod hasłem "Noc Zemsty" wystąpi Tomasz Adamek (52-5, 30 KO). 

Nieoficjalnie mówi się, że rywalem byłego mistrza świata wag półciężkiej i junior ciężkiej mógłby być Eric Molina (26-5,19 KO), który znokautował Polaka w 2016 roku. 

Podczas częstochowskiej gali w ringu zaprezentują się także: Mateusz Masternak (40-4, 27 KO), Damian Jonak (39-0-1, 21 KO), Adam Balski (11-0, 8 KO), Robert Parzęczewski (18-1, 11 KO) i Ewa Brodnicka (14-0, 2 KO).

Add a comment

Wczoraj do Polski przyleciał Tomasz Adamek (52-5, 30 KO). Były mistrz świata wag junior ciężkiej i półciężkiej co prawda teoretycznie przybył, by obejrzeć na żywo w akcji pięściarzy na gali w Zgorzelcu, jednak szybko rozpoczęły się spekulacje na temat możliwego powrotu "Górala" na ring.

- Jak mówi polskie przysłowie, "nigdy nie mów nigdy". Na razie przyleciałem, aklimatyzuję się. Coś się kroi, ale co będzie to trudno powiedzieć. Czekamy cierpliwie i zobaczymy - stwierdził tajemniczo Adamek w rozmowie z Polsatem Sport.

Jak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, możliwe jest, że najbardziej utytułowany polski pięściarz wiosną stoczy kolejną walkę w ojczyźnie. W kontekście tym pojawiła się nawet konkretna data - 21 kwietnia, której póki co oficjalnie nie potwierdził nikt z obozu ex-czempiona.

Add a comment

Mateusz Borek: Jaki był dla ciebie rok 2017?
Tomasz Adamek: Myślę, że udany, dlatego że wygrałem dwie walki! Jestem zdrowy i praca, którą sobie założyliśmy, została wykonana. Żadnej kontuzji, Bogu dziękować.

Która z twoich porażek była do uniknięcia?
Najbardziej żałuję porażki z Kliczką. Wtedy nie posłuchałem Ziggy'ego, który mówił bym jechał do Polski na 8-10 tygodni. Ja pojechałem na 10 dni... Uważam, że te ciężkie przygotowania sprawiły, że złapała mnie aklimatyzacja... Byłem ospały, zawiodłem kibiców. Myślałem, że powalczę i powojuję. Rok 2018 będzie moim ostatnim, stoczę dwie walki i koniec.

Czyli rok 2018 jest ostatnim w karierze Tomasza Adamka i nie będzie już powrotu.
Nie, bo nie ma co przesadzać. Jestem zdrowy, mam kochającą żonę i córki. Wracam, bo chcę, bo chcę poczuć adrenalinę, trenuję ciężko...

Nie przeraża cię takie życie po życiu? Całe życie byłeś w boksie, a tego zabraknie...
Nie, dlaczego? Będę miał coś do roboty! Możemy pobawić się w trenerkę, menadżerkę czy promotorkę. Pasuje mi krawat i koszula.

Zapis pełnej rozmowy na Polsatsport.pl >>

Add a comment