onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Oczywiście koncentruję się na swojej pracy, ale nie jest dla mnie zaskoczeniem, że Adamek przygotował się do walki ze mną. Nie byłby sobą, gdyby tego nie zrobił, ponieważ on zawsze sumiennie spędza swój okres przygotowawczy. Będę na to jednak gotowy - powiedział Joey Abell (34-9, 32 KO), rywal Tomasza Adamka (52-5, 30 KO) podczas walki wieczoru na gali Polsat Boxing Night: Noc Zemsty.

Jaki masz plan na walkę z Tomaszem Adamkiem?
Joey Abell: Mój plan jest taki, żeby wygrać, tym lub innym sposobem. Bez względu na to czy będzie to dziesięciorundowa wojna, czy nokaut w pierwszej, chcę po prostu wygrać. Wszystko wyklaruje się zapewne w pierwszych kilku rundach.

Adamek powiedział, że jest dobrze przygotowany do walki z mańkutem. Przejmujesz się tym czy skupiasz się tylko wyłącznie na sobie?
Oczywiście koncentruję się na swojej pracy, ale nie jest dla mnie zaskoczeniem, że Adamek przygotował się do walki ze mną. Nie byłby sobą, gdyby tego nie zrobił, ponieważ on zawsze sumiennie spędza swój okres przygotowawczy.

Ostatnim razem walczyłeś z Krzysztofem Zimnochem, a teraz na twojej drodze stanie najlepszy polski bokser. Czy to stanowi dla ciebie jakiś problem?
Tomek jest zupełnie innym typem pięściarza, ale to samo tyczy się każdego. Nie ma dwóch identycznych zawodników. Mogę tylko zapewnić, że jestem teraz w najlepszej formie. Jestem gotowy na wszystko, co Tomek będzie miał do zaoferowania.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >> 

 

Add a comment

Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) twierdzi, że w przeciwieństwie do niektórych pięściarzy nie myśli o startach w MMA po zakończeniu kariery bokserskiej. "Góral" przyznaje, że co prawda miał pewne oferty ze strony federacji KSW, jednak nie planuje próbować swoich sił w nowej dyscyplinie sportu.

- Martin [Lewandowski] kiedyś coś proponował, ale oczywiście to nie jest mój fach. Ja wychowałem się w boksie i tak zakończę - powiedział "Góral" w wywiadzie dla mmarocks.pl.

- Piniędzy żem poinwestował, także nie muszę za chlebem wchodzić do klatki, ale pokusa zawsze może być... Może jakiś zawodnik w stójce, żeby powalczyć, bo jak na niektórych patrzę, to w stójce porozbijałbym ich przednią ręką, bo to małe rękawice są. Tu jednak trzeba być dobrym i w parterze i w stójce, we wszystkim, to inna sztuka walki - dodał Adamek, który już w najbliższą sobotę na Polsat Boxing Night w Częstochowie zmierzy się z Amerykaninem Joeyem Abellem (34-9, 32 KO). 

Add a comment

Już 21 kwietnia w Częstochowie kolejna gala z cyklu Polsat Boxing Night. Tym razem główną atrakcją imprezy będzie starcie w kategorii ciężkiej pomiędzy Tomaszem Adamkiem (52-5, 30 KO) i Amerykaninem Joeyem Abellem (34-9, 32 KO). 

Częstochowską galę poprzedzą dwa eventy otwarte dla kibiców - konferencja prasowa (czwartek, 19 kwietnia) i ceremonia ważenia (piątek, 20 kwietnia).

Konferencję prasową zaplanowano na godz. 15.00 w Hotelu Arche (Częstochowa, ul. Oleńki 20), zaś ważenie na godz. 18.00 w Hali Sportowej Częstochowa (ul. Żużlowa 4).

Add a comment

Zaplanowana na 21 kwietnia w Częstochowie gala Polsat Boxing Night "Noc Zemsty" pokazana zostanie w systemie pay-per-View. Cenę dostępu do transmisji ustalono na 40 PLN.

Głównym wydarzeniem imprezy będzie starcie w kategorii ciężkiej pomiędzy Tomaszem Adamkiem (52-5, 30 KO) i Amerykaninem Joeyem Abellem (34-9, 32 KO). 

Podczas majowej gali dojdzie także do rewanżowej potyczki Mateusza Masternaka (40-4, 27 KO) z Youri Kalengą (23-4, 16 KO). Ponadto między linami zaprezentują się m.in. Adam Balski, Robert Parzęczewski, Damian Jonak i Ewa Brodnicka.

Add a comment

Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) rozpoczął sparingi przed zaplanowaną na 21 kwietnia w Częstochowie walką z Joeym Abellem (34-9, 32 KO).

"Góralowi" zbudować formę przed zbliżającym się pojedynkiem pomagają dwaj leworęczni Amerykanie - Daniel Pasciolla (9-3-3) i Jason Bergman (26-15-2, 17 KO). Drugi z pięściarzy w przeszłości gościł już w Polsce na sparingach u byłego czempiona wag junior ciężkiej i półciężkiej - przed konfrontacją z Arturem Szpilką.

Starcie Adamka z Abellem będzie główną atrakcją gali Polsat Boxing Night. Podczas tej samej imprezy w ringu zaprezentują się m.in. Mateusz Masternak, Adam Balski i Robert Parzęczewski.

Add a comment

– Pracuję tak, aby być w stanie znokautować Adamka nawet w ostatnich sekundach dziesiątej rundy. O ile tylko zdołam się wstrzelić z ciosem. Może Tomasz robi sobie nadzieję, że przeczeka pierwsze rundy, ale to raczej nie zadziała. Nie zamierzam żałować ciosów w żadnym fragmencie walki – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Joey Abell (34-9, 32 KO), który 21 kwietnia na gali w Częstochowie zmierzy się z byłym mistrzem świata dwóch kategorii wagowych Tomaszem Adamkiem (52-5, 30 KO).

Patrzę na pana aktualne zdjęcie z sali treningowej. Trzyma pan w ręku młot kowalski i wygląda na to, że przygotowania potraktował pan poważnie.
Joey Abell: Jak najbardziej. Nie próżnowałem już wtedy, gdy propozycji z Polski jeszcze nie było. A teraz pracuję jeszcze ciężej, bo spodziewam się poważnego wyzwania. Czeka nas dziesięć rund twardej walki, Adamek z pewnością nie będzie jej unikał. A ja nie zamierzam przecież tylko przyjmować ciosów.

Będzie trudniej niż we wrześniu ubiegłego roku w Radomiu, gdzie w trzeciej rundzie znokautował pan Krzysztofa Zimnocha?
Myślę, że tak. Nie chodzi jednak o to, że Zimnoch był słaby. Po prostu dobrze go trafiłem. Gdy jestem w formie, jednym uderzeniem mogę przesądzić o wyniku walki. W starciu z Adamkiem ciosów z obu stron będzie więcej, ale nie zmienia to faktu, że jedno celne uderzenie może dać mi zwycięstwo. Pytanie, czy Adamek będzie w stanie przyjąć mocny strzał i walczyć dalej. Jeśli nie, wówczas walka okaże się dla mnie łatwa. Spodziewam się najlepszego pojedynku w mojej karierze. Jednak nie oczekuję, że Tomasz będzie słaby. Chcę, żeby to była wojna, z myślą o niej trenuję kilka godzin dziennie. Jeśli to będzie łatwa walka – super. Jeśli nie – będę gotowy.

Uważamy, że najgroźniejszy dla Polaka będzie pan w pierwszych rundach. Od piątej lub szóstej Adamek może zacząć górować dzięki szybkości i lepszej kondycji.
Nie zgodzę się z tym, bo trenuję ostro, aby móc przewalczyć na wysokich obrotach nawet i piętnaście rund. Owszem, masa ciała i mięśnie mogą mnie spowalniać, ale mogę przyznać, że nieco zmieniłem sposób przygotowań pod tym kątem. Pracuję tak, aby być w stanie znokautować Adamka nawet w ostatnich sekundach dziesiątej rundy. O ile tylko zdołam się wstrzelić z ciosem. Może rywal robi sobie nadzieję, że przeczeka pierwsze rundy, ale to raczej nie zadziała. Nie zamierzam żałować ciosów w żadnym fragmencie walki.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

- Wiem, że Abell potrafi uderzyć, więc aby nie wdawać się w bijatykę, zamierzam zadawać ciosy i uciekać - mówi "Przeglądowi Sportowemu" były mistrz świata dwóch kategorii wagowych Tomasz Adamek (52-5, 30 KO), który 21 kwietnia na gali w Częstochowie zmierzy się z Joey'em Abellem (34-9, 32 KO).

- Lotne nogi i trzymanie go na dystans, to jest klucz do zwycięstwa – podkreśla Adamek. - Joey będzie przygotowany, ma osiem tygodni na treningi. Zapowiada się dobra walka, ale właśnie o to chodzi. Widziałem, jak powalił Zimnocha. Taki jest boks. Gdy ja trafię czysto, też powalę - zaznacza "Góral".

- Wszystko zależy od najbliższej walki. Jeśli wygram, wrócę. Nadal mi się chce. Czuję się znacznie lepiej niż wtedy, gdy nie trenuję. Kiedy brakuje mi ruchu, zaczynam wariować, bo czuję głód walki. Oczywiście najpierw słucham żony. Są negocjacje, z domu nie uciekam. Wiem jednak, że niewiele mi tego boksowania zostało. Nie chcę być za długo w ringu, by nie przesadzić, choć akurat w wadze ciężkiej można być mistrzem świata nawet po pięćdziesiątce - uśmiecha się Adamek.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

21 kwietnia na gali Polsat Boxing Night w Częstochowie Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) zmierzy się z Joeyem Abellem (34-9, 32 KO). Zdaniem Andrzeja Gmitruka Amerykanin, który we wrześniu znokautował Krzysztofa Zimnocha, będzie groźny zwłaszcza na początku walki.

- To bardzo ciekawe doświadczenie, przede wszystkim ze względu na bardzo różną charakterystykę obydwu zawodników - ocenia były trener "Górala". - Adamek to doświadczony technik z dobrą pracą nóg, lewy prosty. Abell - troszkę inne parametry, mocne ciosy, duża agresja, krótkie przerwy w ataku... natomiast jak typowy puncher będzie groźny w pierwszych fragmentach tego pojedynku, trzeba po prostu to kontrolować.

- Tomasza Adamek to nie jest Krzysztof Zimnoch, który w Radomiu sam wszedł w zasięg ciosów Abbela. Adamek tego na pewno nie zrobi. Myślę, że w drugiej połowie Adamek przejmie inicjatywę i powinien uporządkować tę walkę - tyopuje Gmitruk, dodając: - Ciekawy, mocny, twardy pojedynek.

Add a comment

21 kwietnia na gali Polsat Boxing Night w Częstochowie Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) zmierzy się z Joeyem Abellem (34-9, 32 KO). Trener Gus Curen o rywalu swojego podopiecznego mówi z szacunkiem. 

- Joey jest bardzo mocny, ma wiele atutów, znokautowałby Godzillę - żartuje szkoleniowiec "Górala". - To po prostu silny gość, który chce się bić, jest doświadczony, więc nie za bardzo jest się do czego przyczepić.

- My będziemy dobrze przygotowani i będziemy uważni w każdej sekundzie. To niebezpieczny rywal, znokautował wielu chłopaków, ale my chcieliśmy takiego przeciwnika, chcemy wielkich walk! - dodaje Curren, który w narożniku Adamka stanie już po raz trzeci. 

Add a comment

Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) z szacunkiem wypowiada się o Joeyu Abellu (34-9, 32 KO), z którym skrzyżuje rękawice 21 kwietnia na gali Polsat Boxing Night w Częstochowie.

- Mańkut, który potwornie mocno bije. Na pewno prezentuje niewygodny dla mnie styl, a o tym, że to niebezpieczny pięściarz przekonał się dobitnie Krzysiek Zimnoch. Muszę jednak skupić się na swojej robocie i po prostu wykonać jak najlepiej swoje zadanie. Wiem, że jeśli chcę jeszcze powalczyć o najwyższe cele muszę ten pojedynek po prostu wygrać - powiedział "Góral" Polsatowi Sport.

Joey Abell przed nokautem na Krzysztofie Zimnochu we wrześniu ubiegłego roku zaliczył dwie inne "czasówki" - ze znanym polskiej publiczności Raymonem Ochiengiem i niezwyciężonym wcześniej Johnem Nofirem.

Add a comment