Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

Tylko najlepszy na świecie  bez podziału na kategorie wagowe Manny Pacquiao przebił Tomasza "Górala" Adamka  (42-1, 27 KO) w przygotowanym do druku, grudniowym numerze biblii boksu, magazynu "The Ring". "Pacman" przebił  Tomka zdjęciem na okładce, ale nie tekstem - dwunastronicowy  wywiad z Polakiem jest  głównym artykułem numeru zamykającego 2010 rok. "Adamek zasłużył na to wyróżnienie, jest pierwszym  polskim pięściarzem, któremu poświęciliśmy główne story w Ringu" - mówi autor "Jestem gotowy na Kliczków", redaktor naczelny ringu, Joe Santoliquito.  Grudniowy numer "The Ring" będzie dostępny w USA już siódmego listopada.

- Joe,  Adamek walczy w Stanach od pięciu lat, zdobył dwa tytuły mistrza świata w dwóch różnych kategoriach wagowych, będzie walczył o trzeci pas. Tyle trzeba "wycierpieć", żeby mieć 12 stron w "Ringu"?
Joe Santoliquito:
Czasami tak, ale bokserzy się nie skarżą, to twardzi ludzie. Oczywiście wiesz, że pisaliśmy o Adamku już więcej niż parę artykułów, ale numer zamykający rok, kiedy jest największa sprzedaż, te dwanaście stron tekstu, zdjęcia Eda Mulhollanda - to zawsze dla nas specjalna decyzja.
- Jak zapadła?
JS:
Przymierzaliśmy się do tej story od walki z Chrisem Arreolą, gdzie Adamek miał pojechać i przegrać, a co zrobił wszyscy wiedzieliśmy. Kiedy zakontraktował Michaela Granta już wiedzieliśmy, że będziemy o nim pisać. Pozostawała tylko decyzja, czy to będzie główny artykuł Ringu. Po godzinie redakcyjnej rozmowy z wydawcą, Nigelem Collinsem i kolegami z zespołu, wiedzieliśmy, że to "Góral" będzie gwiazdą numeru.

- A gdyby przegrał z Grantem?
JS:
To nie byłoby naszej rozmowy (śmiech). Tak naprawdę to była łatwa decyzja, bo chcielismy pokazać amerykańskiej publiczności, fanom sportu i boksu, że najbardziej emocjonującym widowskiem w wadze ciężkiej na amerykańskich ringach może być Polak z małej, góralskiej wioski. Powiedzmy szczerze - w Stanach tak wiele się dzieje, jest nasza liga baseballowa, jest NFL, koszykówka i hokej. Wielu fanów sportu jest ignorantami jeśli chodzi o to, co ma miejsce poza granicami USA. Dla nich liczy się tylko to, co ktoś potrafi pokazać u nas, na amerykańskich ringach. Bardzo cierpią przez to bracia Kliczko, walcząc w USA na kanałach o których nikt nie wie, że istnieją, a Adamek mógłby pewnie walczyć w Prudential Center ze mną i też byłoby siedem tysięcy fanów.

Add a comment

Czytaj więcej...

Vinny Maddalone9 grudnia w dobrze znanej polonijnej widowni hali Prudential Center w Newark Tomasz Adamek (42-1, 27 KO) skrzyżuje rękawice z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO). Bukmacherzy i ogromna część bokserskich ekspertów nie daje Amerykaninowi żadnych szans w starciu z "Góralem", jednak sam Maddalone głęboko wierzy w swój sukces.

- W chwili kiedy dowiedziałem się o tej propozycji, powiedziałem mojemu promotorowi: chcę tej walki! - opowiada 36-letni nowojorczyk. - Śledziłem i podziwiałem karierę Adamka przez ostatnie lata, ale teraz staję z nim w ringu. Jestem pełen szacunku dla niego jako pięściarza i człowieka, ale 9 grudnia nie będzie sentymentów. Wyjdę nastawiony na wojnę i wygram.

- To będzie niesamowita walka, o tym mogę wszystkich zapewnić. Kibice zobaczą dwóch zdeterminowanych i głodnych wygranej pięściarzy, którzy nie boją się pójść na wojnę cios za cios. Czego mogą chcieć więcej prawdziwi fani tej dyscypliny ? - pyta retorycznie Maddalone, nie ukrywając, że w wygranej z Adamkiem widzi dla siebie drogę do pojedynku o mistrzostwo świata.

- Zwycięstwo nad Adamkiem to będzie dla mnie wyjątkowy moment. Nie tylko pokonam znakomitego pięściarza, ale znajdę się w grupie zawodników, którzy mają szansę walczyć o tytuł. Czekałem na to całą karierę i dam z siebie wszystko, by nie zmarnować takiej okazji - zapowiada Amerykanin.

Ostatnią zawodową walkę Vinny Maddalone stoczył w marcu tego roku, pokonując przez techniczny nokaut w piątej rundzie Dominique'a Alexandra, którego swego czasu na gali w Warszawie znokautował już w pierwszym starciu Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.

Add a comment

Adamek Maddalone- Jak tylko usłyszałem tę propozycję, to wiedziałem, że muszę doprowadzić do tej walki. Zestawienie tych pięściarzy gwarantuje emocje - mówi Joe DeGaurdia, prezydent stajni Star Boxing, pod skrzydłami której boksuje Vinny Maddalone (33-6, 24 KO). Amerykanin o włoskich korzeniach 9 grudnia zmierzy się w Newark z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO). DeGuardia nie ma wątpliwości, że pojedynek "Górala" z jego pięściarzem jest wydarzeniem, którego żaden kibic boksu nie może przegapić.

- Mogę się tylko domyślać jaka będzie atmosfera 9 grudnia w Prudential Center. W jednym narożniku mamy Tomka, który jest uwielbiany przez polskich fanów. W drugim mam Maddalone, który spędził całe swoje życie w Nowym Jorku i wypełnia halę kibicami za każdym razem kiedy wychodzi do ringu. Polacy i Włosi to prawdziwi fani boksu, a ich pięściarze, to prawdziwi twardziele. To będzie niezwykle emocjonująca walka na ringu, ale także na trybunach. To będzie nawiązanie do wspaniałych tradycji, kiedy w przeszłości fani zawsze zapełniali duże hale, by zobaczyć dwóch wojowników w pełnym akcji pojedynku - mówi DeGuardia.

Podobnego zdania jest reprezentująca interesy Tomasza Adamka na amerykańskim rynku Kathy Duva. Szefowa Main Events jak zwykle jest pozytywnie nastawiona przed walką z udziałem "Górala".

- To będzie dobra zabawa i walka, w której będzie się dużo działo. Obaj pięściarze są w ringu bardzo aktywni, wyprowadzają mnóstwo uderzeń i zestawienie ich naprzeciw siebie nie może doprowadzić do niczego innego, jak wojny od pierwszego do ostatniego gongu. Styl Maddalone sprawia, że niemożliwe jest zobaczyć nudną walkę z jego udziałem - twierdzi Duva.

Add a comment

Tomasz AdamekJuż za kilka dni, 14 października,  tradycyjnie w Global Boxing Gym w North Bergen (New Jersey), odbędzie się konferencja prasowa przed walką Tomasza Adamka (42-1, 27 KO) z Vinny Maddalone (33-6, 24, KO) o tytuł IBF Intercontinental w wadze ciężkiej.  Jak potwierdzają „Main Events” oraz „Ziggy Promotions”, firmy reprezentująca „Górala”, obaj pięściarze, jak również polscy zawodnicy mający występowac na gali 9 grudnia w Prudential Center w Newarku, będą na niej obecni.

Przypomnijmy, że Vinny Maddalone, który wczesniej wyrażał się  o Adamku w samych superlatywach, zrobił się bardziej pewny siebie i jest teraz przekonany, że przekreśli szansę walki Polaka o tytuly mistrzowskie z braćmi Kliczko w 2011. ”Adamek był mistrzem w dwóch kategoriach wagowych, a teraz chce zdobyć tytuł w wadze ciężkiej. Popsuję mu plany” – mówił Maddalone w niedawnym wywiadzie dla amerykańskich mediów.  Przyznając, że nie widział kompletu czterech walk Adamka w wadze ciężkiej, Maddalone jest przekonany, że już dziś zna taktykę Polaka na walkę w Prudential Center. „Oglądałem jego walkę z Arreolą na HBO.  Robił w niej to co miał robić, doskakiwał, zadawał cios i uciekał. Nie za bardzio chciał iść na wymianę i tego samego spodziewam sie po nim w walce ze mną.  Ale ja mam dla Adamka parę niespodzianek...”  - zapowiada Maddalone, który zdaje sobie sprawę, że jest to najprawdopobniej jego ostatnia szansa przebicia się do elity królewskiej kategorii wagowej. Walka z bokserem, o którym Dan Rafael  z ESPN powiedział, że „nie wiedział jeszcze ciosu, którego nie lubił przyjąć na twarz”  może być więc dla Adamka powtórką ze starych czasów. Powtórką z  walk z Paulem Briggsem, kiedy obaj pięściarze wyznawali zasadę „możesz mnie trafić, ale ja oddam mocnej”.  Było to pięć laty temu, Polak mówi, że od tego czasu się zmienił, choć w chwilach szczerości przyznaję, że jak zagra w nim  na ringu góralska krew, to taktyka zostaje czasami zapomniana...    Add a comment

Czytaj więcej...

Tomasz AdamekRuszyła sprzedaż biletów na czwartą tegoroczną walkę najwyżej notowanego polskiego pięściarza wagi ciężkiej Tomasza Adamka (42-1, 27 KO). Popularny "Góral" 9 grudnia w dobrze znanej polonijnej widowni hali Prudential Center w Newark zmierzy się z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO).

- Każda walka Tomka jest jak wielkie przyjęcie w tej okolicy - powiedziała Kathy Duva, amerykańska promotorka polskiego byłego mistrza świata w dwóch kategoriach wagowych.

Bilety w cenach od 53 dolarów do 253 dolarów dostępne są na oficjalnej stronie hali Prudential Center oraz stronie internetowej ticketmaster.com.

Add a comment

Tomasz AdamekZauważyłem, że życie codzienne płynie w USA znacznie szybciej niż w Polsce. Tutaj życie jest bogatsze w wydarzenia. Kilka dni temu gościł w naszej okolicy Marcin Daniec z nowym programem. Byliśmy z rodzinami na jego występie a przy okazji mogliśmy porozmawiać o boksie. Zaskoczył mnie swoją wiedzą na temat boksu i powiedział, że z uwagą śledzi moje walki. Teraz wiem, że oprócz Jerzego Kryszaka, Marcin Daniec  jest drugim kabareciarzem, który jest moim fanem. Pociesza mnie fakt, że jak do tej pory, nic na mój temat jeszcze nie mówili na scenie i że nie dałem im powodów do żartowania, podczas swoich występów.

Kolejna impreza, jaką zaliczyliśmy z Ziggym Rozalskim i naszymi żonami, to bankiet w hotelu Marriott w Nowym Jorku przed Paradą Pułaskiego. Kilkaset osób, dostojnie wśród polonijnych działaczy i organizatorów Parady. Sama parada odbyła się w niedzielę 3 października. Przepasany szarfą Marszałka dumnie maszerowałem V Aleją Nowego Jorku. Była to piękna uroczystość z udziałem tysięcy uczestników i widzów na trasie przemarszu. Uczestnikiem Parady po raz pierwszy, był też Mariusz Wach i Przemek Majewski.

Wieczorem przyleciał do Jersey City trener Roger Bloodworth i mieliśmy w hotelu sporo wolnego czasu na rozplanowanie moich treningów. W poniedziałek 4 października  wystartowaliśmy z treningiem, którego pierwszym a zarazem głównym elementem było tarczowanie. Trener zaskoczył mnie kolejny raz. Przez cały tydzień do tarczowanie zakładał malutkie rękawice a nie wielkie, jak tarcze. Kazał mi trafiać z dużą szybkością w te małe punkciki, co na początku sprawiało mi trochę kłopotów. Jakie było moje zdziwienie, kiedy po kilku rundach usłyszałem, -Tomasz szybko się uczysz. Dostałem, więc pochwałę za udane ćwiczenia uderzeń na tzw. punkt. Trener przywiązuje dużą wagę do ćwiczeń mięśni rąk i klatki piersiowej za pomocą BURRN MACHINE, nazwijmy ją umownie kołowrotkiem. Wywijałem tym kołowrotkiem przez cały tydzień i musiałem robić dłuższe przerwy. Ćwiczenie to wymaga silnych rąk, ale i wzmacnia ręce. W środę przyleciał do USA Piotr Wilczewski, który dołączy do Mariusza Wacha. Zaprosiłem ich do domu na obiad i po obiedzie pokazałem im ćwiczenia na kołowrotku. Sami powiedzieli, że ta maszyna wymaga silnych rąk. Ciekawy jestem, jak Piotrek Wilczewski z Ralfem Mendezem przygotują Mariusza Wacha do walki na gali Zaba Judaha. Tak naprawdę, tuż obok mnie, trenuje Mariusz Wach i w ten sposób rośnie mi konkurencja w wadze ciężkiej o gabarytach braci Kliczko. Sporo w mediach jest na temat sytuacji w wadze ciężkiej.

Add a comment

Czytaj więcej...

Tomasz AdamekTomasz Adamek (42-1, 27 KO) na razie koncentruje się na walce z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO). Potem pomyśli o walce o tytuł mistrza świata z Władymirem Kliczko (55-2, 49 KO).

- Czytam, co opowiada Ukrainiec. Miło mi, ale się nie napalam - mówi nam Tomasz Adamek. Przedwczoraj Władymir Kliczko w rozmowie z amerykańskim magazynem  „Sports Illustrated" powiedział: - Bardzo chciałbym walczyć z Tomaszem Adamkiem w przyszłym roku. Jego przejście do wagi ciężkiej jest imponujące, Polak rozwija się świetnie.

- Chyba mnie podrywa - żartuje Tomasz i dodaje: - Musi tylko pamiętać, że Adamek tani nie jest. A tak serio, to przecież w końcu on i jego ludzie sami do nas przyjdą. Oni sami najlepiej wiedzą, że w USA jest jeden bokser, którego walkę z jednym z ukraińskich braci pokaże HBO. To ja - mówi Polak.

Ukraińcy na amerykańskim rynku nie są szczególnie pożądanym towarem. - Nudziarze - mówią o nich za oceanem. Telewizja HBO i nowojorska hala Madison Square Garden chcą zorganizować pojedynek Ukraińca z Polakiem w marcu przyszłego roku. - Na razie skupiamy się na tym, żeby wygrać 9 grudnia z Vinnym Maddalone - mówi spokojnie Ziggy Rozalski, który prowadzi interesy Tomasza w USA. Mimo to potwierdza zainteresowanie MSG i HBO. Add a comment

Czytaj więcej...

Władimir Kliczko11 grudnia w swojej kolejnej obronie mistrzowskich pasów federacji WBO i IBF wagi ciężkiej Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) skrzyżuje rękawice z niepokonanym na zawodowych ringach, ale mającym na swoim koncie zaledwie 14 pojedynków, Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO). Zarówno kibice jak i pięściarscy eksperci nie mają wątpliwości, że w tej walce zwycięzcą może być tylko czempion z Ukrainy, któremu powoli zaczyna brakować wartościowych rywali.

- Waga ciężka potrzebuje dużych nazwisk. Ja niestety nie mogę czekać na nikogo. Gdy nie mam wyboru, jestem zmuszony boksować z tymi, którzy są dostępni. Mam w tej sytuacji związane ręce - skarży się Kliczko w wywiadzie dla "Sports Illustrated", dodając jednak, że jednym z niewielu zawodników, z którymi mógłby stworzyć w ringu ciekawe widowisko, jest sklasyfikowany na pierwszej pozycji rankingu WBO Tomasz Adamek (42-1, 27 KO).

- Bardzo chciałbym zmierzyć się z Adamkiem. On rozwija się naprawdę dobrze - komplementuje Polaka "Dr Stalowy Młot".

Add a comment

Tomasz AdamekNa ten wywiad miałem ochotę od dawna. Nie o rozmiarach rękawic, rywalach, treningach, ale o tym dlaczego ludzie nie lubią Tomasza Adamka (42-1, 27 KO). Od razu dodaję - ludzie w Polsce, Polacy, bo Amerykanie nawet przesadzają z tymi komplementami dla "Górala". Kto może być lepszym partnerem do takiej rozmowy niż mistrz świata dwóch kategorii wagowych, pretendent do trzeciego pasa - sam "winowajca", Tomasz Adamek?

-  Tomek obiecuję, że taką rozmowę zrobimy tylko raz. Będziemy mieć ją z głowy raz na zawsze.
Tomasz Adamek:
Nie ma problemu i nie ma tematów tabu. Zaczynaj...

-  Zarzut numer 1: "Adamek obnosi się się ze swoją religią".
TA: 
To znaczy co robię - mówię, że wierzę w Boga jak mnie o to zapytają dziennikarze? Powinienem kłamać, by się niektórym przypodobać? Nigdy nie mówię o mojej wierze, jeśli nie zostanę o nią zapytany, nie nadużywam imienia Pana Boga nadaremno.  Nie chodzę w koszulce z Jezusem Chrystusem, nie prawię nikomu kazań. Po walce dziękuję wszystkim, którzy mi pomagają, dziękuję też panu Bogu.

- W USA ten gest podzięki znają wszyscy choćby ze stadionów Natiobal Football League, gdzie widzą go kilkadziesiąt razy w ciągu każdej soboty. Dziesiątki milionów każdego niedzieli widzi jak zawodnicy łączą się w krótkiej modlitwie  przed każdym meczem. To samo co ty robi większość bokserów po każdej walce.
TA:
I nikomu to nie przeszkadza, bo Stany to bardzo tolerancyjny kraj. W Europie, także w Polsce, zaczyna wypadać  nie wierzyć w  Boga. Ja nikogo nie dyskryminuję, nikomu nie mówię w co ma wierzyć, nikogo  nie nawracam na siłę. Wielu z moich przyjaciół to np. muzułmanie. I to jest moja wada?

Add a comment

Czytaj więcej...