Patronat medialny


 


- Tomek chce stoczyć jeszcze jedną dużą walkę i gdzieś z tyłu głowy myślimy już o wiośnie 2018 roku - mówi "Gazecie Wrocławskiej" Mateusz Borek, organizator sobotniej walki Tomasza Adamka (51-5, 30 KO) z Fredem Kassim (18-6-1, 10 KO). Pojedynek z udziałem byłego mistrza świata dwóch kategorii wagowych będzie główną atrakcją gali w Częstochowie.

- Najpierw trzeba pokonać Kassiego. Jeśli to się nie uda, to będzie to game over naszego mistrza. W kontekście wiosny może będzie to gala Polsat Boxing Night, może Wyspy Brytyjskie - zdradza dziennikarz Polsatu.

Adamek jest murowanym faworytem sobotniej walki, chociaż Borek przestrzega przed lekceważeniem Kassiego, który boksował m.in. z Chrisem Arreolą oraz Hughie Furym.

- Moim zdaniem brakuje mu porządnego promotora. To dlatego nigdy nie zrobiło się o nim dostatecznie głośno, bo umiejętności ma i na pewno nie położy się przed Tomkiem Adamkiem - ocenia Borek.

Dla Tomasza Adamka będzie to drugi tegoroczny występ. W czerwcu "Góral" wygrał na punkty z Solomonem Haumono.

Pełna treść artykułu w "Gazecie Wrocławskiej" >>

Add a comment

Do walki Tomasza Adamka z Fredem Kassim (18 listopada w Częstochowie) coraz bliżej. Kameruńczyk mieszkający w USA nie jest chłopcem do bicia, więc wszystko może się zdarzyć.

Fred Kassi pokazał, że jest niewygodnym i sprytnym pięściarzem.  Warunki jak na wagę ciężką ma przeciętne (niższy od Adamka), nie dysponuje nokautującym ciosem, ani granitową szczęką, ale bardzo umiejętnie potrafi neutralizować atuty rywali.

Myślę, że to będzie zupełnie inna walka niż ta, którą Adamek stoczył 24 czerwca na Polsat Boxing Night z Solomonem Haumono. Kassi jest słabszy fizycznie od Australijczyka, ale więcej umie i chociażby dlatego może sprawić więcej kłopotów Adamkowi. Ale jeśli ten jest tak dobrze przygotowany jak mówi, a potwierdza trener Gus Curren, to powinien sobie z Kameruńczykiem poradzić. A wtedy, jak znam życie, zaczną się rozmowy o jego kolejnym pojedynku, wiosną przyszłego roku. Adamek potwierdza, że coś dużego się kroi, ale  od razu dodaje: Nie szukam zająca w polu.

Wie bowiem doskonale, że najpierw musi pokonać Kassiego i potwierdzić, że jeszcze można na niego liczyć. Tak więc najpierw poczekajmy na to co się wydarzy w Częstochowie. „Góral”  jako że jeszcze w mieście pod Jasną Górą nie walczył, tym bardziej jest tym faktem podekscytowany.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >>

Add a comment

- On nie spotkał jeszcze takiego zawodnika jak ja - mówi "Super Expressowi" Fred Kassi (18-6-1, 10 KO), który w sobotę na gali w Częstochowie zmierzy się z byłym mistrzem świata dwóch kategorii wagowych Tomaszem Adamkiem (51-5, 30 KO).

Co czujesz przed walką z Adamkiem?
Fred Kassi: Jestem zaszczycony, że stanę z nim w ringu. Adamek jest jednym z moich ulubionych pięściarzy wagi ciężkiej. Kibicowałem mu, kiedy w 2011 r. walczył z Witalijem Kliczką. Stając do walki z Ukraińcem, udowodnił, że jest prawdziwym wojownikiem. To bokserski bohater, który potrafił się zmierzyć ze wszystkimi ringowymi przeciwnościami.

Czym zamierzasz go zaskoczyć?
Mój styl walki jest dla przeciwników niewygodny, dziwny. Nie zawsze wygląda jak standardowy boks. To jest "styl Kassiego", który wypracowałem sobie przez lata walki z olbrzymami wagi ciężkiej. Jestem o wiele niższy od swoich przeciwników. Nigdy nie zbliżam się do nich. Mam silne nogi i bardzo dobrą kondycję. Czuję się bardzo komfortowo, walcząc zarówno z lewo- jak i praworęcznymi zawodnikami.

Walka odbędzie się w Polsce, kibice będą za Adamkiem...
Na pewno da mu to dodatkową energię do walki, a ja muszę się skupić, by doping dla Adamka nie zdołował mnie. Dodatkowo nie mogę dopuścić, by pogrążyli mnie sędziowie, bo już nieraz byliśmy tego świadkami w boksie. Nie spodziewam się sprawiedliwego sędziowania i wiem, że aby zwyciężyć na terenie Adamka, muszę wygrać przez wielkie "W". Taki mam plan.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >> 

Add a comment

Gala "Noc Wojowników" z walką wieczoru Tomasza Adamka (51-5, 30 KO) z Kameruńczykiem Fredem Kassim (18-6-1, 10 KO) nadchodzi wielkimi krokami. Bohaterowie wydarzenia w Częstochowie zakończyli przygotowania i z niecierpliwością czekają na swoje pojedynki. W jakich nastrojach rozpoczną rywalizację o kolejne zawodowe zwycięstwa? Oficjalna konferencja prasowa przed "Nocą Wojowników" odbędzie się w czwartek, a w piątek wszyscy pięściarze pojawią się na ceremonii ważenia.

Plan tygodnia przed galą "Noc Wojowników" Adamek vs Kassi" to ostatnia szansa, aby zdobyć informację od bohaterów wydarzenia na temat ich dyspozycji. W czwartek punktualnie o godzinie 14:00 rozpocznie się oficjalna konferencja prasowa, na której pojawią się wszyscy pięściarze, w tym oczywiście Tomasz Adamek (51-5, 30 KO), Fred Kassi (18-6-1, 10 KO), Adam Balski (10-8 KO) oraz Robert Parzęczewski (17-1, 10 KO).

Dzień później każdy z zawodników stanie na wadze, aby wypełnić limit kategorii wagowej. Dodatkowo po raz ostatni pięściarze spojrzą swoim rywalom głęboko w oczy, a podczas "face-to-face" na pewno emocji nie zabraknie. Oficjalna ceremonia ważenia rozpocznie się w piątek o godzinie 17:30. Transmisję konferencji prasowej oraz ceremonii ważenia przeprowadzi. Polsacie Sport News. 

Konferencja prasowa - Czwartek - 16 listopada, godz. 14, Hotel Arche, Częstochowa, ul. Oleńki 20

Ceremonia ważenia - Piątek - 17 listopada -  godz.17.30, Hotel Arche, Częstochowa, ul. Oleńki 20

Add a comment

18 listopada na gali w Częstochowie Tomasz Adamek (51-5, 30 KO)  zmierzy się z Fredem Kassim (18-6-1, 10 KO). Zdaniem Artura Szpilki 38-letni rywal z Kamerunu nie powinien sprawić doświadczonemu "Góralowi" większych problemów.

- Dla mnie walka z Kassim będzie dla Adamka łatwa i nikt mi nie wmówi, że będzie trudna - stwierdził "Szpila" w rozmowie z Arturem Łukaszewskim z  Polsatu Sport. - Nie porównujmy Kassiego do na przykład Haumono, który był dużo cięższy fizycznie i Tomek wszystkimi ciosami bił jakby w ścianę.

- Kassi jest chyba nawet lżejszy od Tomka. Nie wiem, czy Tomek wygra przed czasem, ale spokojnie go wypunktuje - ocenił pogromca Adamka z 2014 roku.

Add a comment

 

- Jeśli ktoś mówi, że Kassi jest słaby, to nie oglądał jego walk - przekonuje w rozmowie z "Super Expressem" Gus Curren, trener Tomasza Adamka, który 18 listopada na gali w Częstochowie zmierzy sie z Fredem Kassim. Dla "Górala" będzie to drugi pojedynek od czasu rozpoczęcia współpracy z amerykańskim szkoleniowcem.

Długo zastanawiał się pan nad kontynuowaniem współpracy z Tomkiem?
Gus Curren: W ogóle, bo ta decyzja zapadła praktycznie od razu po poprzednim pojedynku. Podjął ją Tomek, bo to on musi się dobrze czuć z trenerem, a nie odwrotnie. Oczywiście, chciałem być częścią tego zespołu, Tomek też był zadowolony, dlatego znów jesteśmy razem.

Jak przebiegły przygotowania Adamka do walki?
Rozpoczęliśmy z zupełnie innego poziomu, bo znamy się już z Tomkiem i on wie, czego od niego wymagam. Czuję się, jakbyśmy nie mieli żadnej przerwy. Tomek jest szybszy i silniejszy niż ostatnio.

Gdy rozmawialiśmy przed walką z Haumono, mówił pan, że Adamek każdego dnia robi postępy. Jak jest tym razem?
Tak samo, Tomek z każdym dniem jest coraz lepszy i wierzę, że tak będzie do samej walki. Dzięki temu, że to już drugi nasz obóz, Tomek szybciej łapie to, czego od niego oczekuję i wszystko przychodzi łatwiej.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>

Add a comment

- Jestem spokojny, nie odliczam dni, tylko robię swoje - mówi Tomasz Adamek, który w Osadzie Śnieżka koło Karpacza pracuje nad formą przed zaplanowaną na 18 listopada w Częstochowie walką z Fredem Kassim.

- Oby tylko zdrówka nie zabrakło do końca. Ja naprawdę czuję się dużo młodszy, niż wskazuje na to metryka. Byłem nawet badany pod tym względem i okazało się, że wiek mojego organizm to 25 lat. Mogę jeszcze walczyć – opowiada z uśmiechem były mistrz świata w wadze półciężkiej i junior ciężkiej oraz pretendent do tytułu w królewskiej kategorii.

„Góral” jest właśnie w trakcie sesji sparingowych. - Mam trzech sparingpartnerów. Wszyscy na mnie idą, ale daję sobie radę. W czwartek miałem dziesięć rund i było dobrze. Oby dalej tak to wszystko wyglądało – opowiada polski pięściarz.

Wśród sparingpartnerów jest m.in. Adam Balski, którego Adamek bardzo chwali. – Adam mi się podoba. Ma talent ruchowy, a jednocześnie chce się uczyć i jest pokorny. Jak słyszę młodego, który mówi, że wszystko umie, to wiem, że nic z tego nie będzie. Z Adamem jest inaczej – mówi o młodszym koledze Tomasz. Balski też szykuje się do występu w Częstochowie.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

Były mistrza świata dwóch kategorii wagowych Tomasz Adamek przygotowuje się do drugiej tegorocznej walki. 18 listopada na gali w Częstochowie pięściarz z Gilowic zmierzy się z Fredem Kassim. W czasie sparingów "Góral" szlifuje formę m.in. z amatorskim mistrzem USA Camem Awesomem.

Add a comment