Patronat medialny


 


Tomasz Adamek (53-6, 31 KO) potwierdził w rozmowie z "Super Expressem", że zamierza 11 lipca stoczyć pożegnalną walkę w Bielsku-Białej. Były mistrz świata dwóch kategorii wagowych zakłada, że epidemia koronawirusa nie pokrzyżuje jego planów.

- Jestem pewny, że do lipca sytuacja się uspokoi i wszystko odbędzie się zgodnie z planem. 11 lipca zobaczymy się na moim pożegnaniu - powiedział "Super Expressowi" wkrótce emerytowany pięściarz.

"Góral" zdradził przy okazji, że po ostatecznym zawieszeniu rękawic na kołku, wyda swoją autobiografię. Szczegóły na razie nie są znane.

- Czy Bóg daje mi znaki? Będzie o tym w książce, którą napiszę po moim pożegnaniu z kibicami. Tam będzie prawdziwa historia Adamka, którą zostawię dla potomnych - stwierdził Adamek.

Tomasz Adamek na zawodowych ringach walczył od 1999 roku, zdobywając mistrzowskie pasy wag półciężkiej i junior ciężkiej. Próbował także - jednak bez powodzenia - sięgnąć po tytuł kategorii ciężkiej. Po raz ostatni boksował w październiku 2018 roku, przegrywając przez nokaut z Jarrellem Millerem.