Patronat medialny


 


Tomasz AdamekWe wrześniu Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) stoczy walkę o mistrzostwo świata federacji WBO i IBF z Ukraińcem Władymirem Kliczko (54-3, 49 KO). Na razie nie podpisano jeszcze umowy, ale to ma nastąpić lada dzień. Dla kibiców w naszym kraju najważniejsze jest to, że walka odbędzie się w Polsce.

- Walka z Kliczką jest dla mnie wielką szansą. Już teraz wiem, że stanę do walki o pas mistrza świata wagi ciężkiej. Wszystko już jest dograne. Pozostaje tylko, by adwokaci przenieśli ustalenia, jakie zapadły na papier. Dla mnie to jest wielkie wyzwanie - powiedział Tomasz Adamek w rozmowie z Onet.pl.

Zapytany o to, czy Wrocław jest dobrym miejscem na walkę, o której będzie mówił cały świat, odpowiedział zdecydowanie: - Wrocław to bardzo dobre miejsce na tę walkę. Spokojnie będą mogli tam dojechać kibicie z Niemiec i Ukrainy, nie mówiąc o polskich. Zmieści się ich tam bardzo dużo, bo na stadionie będzie wiele miejsca.

Bez wątpienia rywalizacja tych dwóch zawodników byłaby także łakomym kąskiem dla amerykańskich stacji. Obaj pięściarze mieliby też szansę na większy zarobek.

- Owszem w Stanach Zjednoczonych można byłoby wycisnąć więcej pieniędzy z tej walki, ale tam walczy się w zamkniętych pomieszczeniach. Tu będzie walka na otwartym powietrzu, a na trybunach zasiądzie 50 tysięcy fanów. Poza tym niemieckie stacje telewizyjne także są bardzo zamożne, a przecież nie od dziś wiadomo, że bracia Kliczko najwięcej walk toczą w Europie - tłumaczył Adamek.

A jak ocenia swoje szanse w starciu z Władymirem Kliczką, mistrzem olimpijskim z Atlanty i byłym zawodnikiem Gwardii Warszawa?

- Na pewno większy zawodnik ma zawsze większe szanse. Kiedy walczyłem o mistrzowskie pasy w niższych kategoriach, także nie byłem faworytem. Byłem niżej notowany, ale wygrywałem. Dla mnie nie ma to większego znaczenia. Ring jest ringiem i tam dopiero widać, kto jest lepszy. Już wielokrotnie powtarzałem, że moim atutem w takiej walce będzie szybkość i balans ciała - odpowiedział.

Do walki zostało jeszcze wiele miesięcy, ale "Góral" już rozpoczął przygotowania do niej. Zaraz po Sylwestrze rozpoczął lekki trening. Przed starciem z Kliczką zmierzy się z jednym z dwójki zawodników Samuel Peter lub Hasim Rahman. To będzie wielkie przetarcie przed walką z Ukraińcem.

- Niebawem rozpocznę obóz przed walką 16 kwietnia, która także odbędzie się w Polsce. Oczywiście nadal będę trenował w Stanach Zjednoczonych, a do Polski przyjadę zaledwie na kilka dni przed walką - tłumaczył Adamek.

Polski bokser, który będzie trzecim polskim pięściarzem walczącym o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, przyznaje jednak, że starcie z Kliczką nie jest jeszcze jego spełnieniem marzeń. Te sięgają znacznie dalej.

- To, że będę walczył o mistrzostwo świata wagi ciężkiej w boksie, nie jest jeszcze spełnieniem moich marzeń. Mój cel jest jasny - zdobyć mistrzowski pas. Mam nadzieje, że Pan Bóg da mi na tyle siły, bym walczył i zwyciężał - zakończył.