Patronat medialny


 


Jeden z najprężniej działających promotorów świata boksu, Brytyjczyk Eddie Hearn, przyleciał na jeden dzień do Kijowa, aby wziąć udział w kongresie federacji WBC. Zanim wyruszył do Chicago, gdzie w sobotę zorganizuje imprezę z pojedynkiem Jarrell Miller - Tomasz Adamek, udzielił wywiadu „Przeglądowi Sportowemu”. Pytaliśmy m.in. o to, z kim kolejny pojedynek stoczy mistrz świata IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej, reprezentowany przez Hearna Anthony Joshua.

Widział pan w internecie zdjęcia Tomasza Adamka? Robi na panu wrażenie fakt, że przed sobotnią potyczką z Jarrellem Millerem sparował z Bryantem Jenningsem i Bermane’em Stiverne’em?
Eddie Hearn: Adamek wygląda świetnie! Jest zdrowy i wysportowany. I powiem panu coś, czego jeszcze nie mówiłem - nie wiedzieliśmy, czy walka ma być zakontraktowana na 10 czy 12 rund...

Promotor Adamka informował już, że będzie to pojedynek 12-rundowy.
Zgadza się. Na początku zastanawialiśmy się, czy nie skrócić walki Miller - Adamek do 10 rund, jako że mamy na tej gali dużo pojedynków. Jarrell z chęcią przystał na tę propozycję, a Adamek? Powiedział, że nie ma mowy, uparł się na 12 rund. A przecież ten facet jest już po 40-tce! To najlepiej pokazuje, z jakim nastawieniem przystępuje do tej walki. On da z siebie wszystko.

Czy zwycięzca będzie bliski zdobycia tytułu tzw. regularnego mistrza świata federacji WBA?
Tak. Obecnie to Miller jest obowiązkowym pretendentem do tego pasa. Jeśli zatem Adamek go pokona, to zajmie jego miejsce. To byłaby niezła historia. Ale Adamka czeka bardzo trudna przeprawa. Jarrell jest bardzo ciężki, zaś Tomasz lekki - jak na wagę ciężką. Kiedy Miller będzie się kładł na Adamku, waszemu zawodnikowi będzie ciężko.

Jeśli Adamek wygra, chciałby pan zorganizować mu walkę o tytuł WBA?
Absolutnie tak, bo jeżeli pokona Millera, jego nazwisko znów zacznie wiele znaczyć. Z kim mógłby powalczyć o pas? Pewnie z Fresem Oquendo bądź Trevorem Bryanem.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>