onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Oficjalne ważenie przed „Nocą wojowników” już za nami. Zaskoczeniem jest niska waga Freda Kassiego, rywala Tomasza Adamka. Gus Curren, trener Adamka nie jest tym zmartwiony. Uważa, że Kassi waży za mało i to się może dla niego źle skończyć. Owszem ceni umiejętności Kameruńczyka mieszkającego w Luizjanie i mającego amerykański paszport, ale gdy rozmawialiśmy już po oficjalnej wadze powiedział, że Adamek jest w stanie wygrać z nim przed czasem.

Nie do końca zgadzam się z Currenem. Ta niska waga, to znak, że Kassi postawił na szybkość, tak jak kiedyś Eddie Chambers i Steve Cunningham w drugiej walce z Adamkiem.

Pamiętamy jakie „Góral” miał z nimi problemy. Chambers, choć na początku doznał kontuzji ręki walczył z Adamkiem jak równy z równym, a Cunningham został wprawdzie uznany za pokonanego, ale werdykt był kontrowersyjny.

Fred Kassi jest niższy o prawie dziesięć kilogramów lżejszy od Adamka. Moim zdaniem jest to zapowiedź kłopotów, jakie mogą czekać „Górala”, ale może się mylę. Co do ostatecznego wyniku zdania jednak nie zmieniam. Stawiam na wygraną Adamka.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >>