Patronat medialny


 


Adamek MaddaloneW jak zawsze gościnnych dla polskich pięściarzy w USA  progach Global Boxing Gym w North Bergen (New Jersey) odbyła się pierwsza z dwóch konferencji prasowych przez zbliżającą się walką Tomasza Adamka (42-1, 27 KO) z Vinny Maddalone (33-6, 24 KO). Obozy obu zawodników z łatwością dogadały się co do kontraktu i przyjaźnie było także na konferencji prasowej. Jak zapewnia jednak promotor Maddalone, Joe DeGuardia ze Star Boxing, na tym uprzejmości się skończyły.

- To będzie taka walka, za którą będzie warto zapłacić. Pamiętacie jak Mickey Ward bił się z Arturo Gattim, pamiętacie te wojny? Tak samo będzie 9 grudnia w Atlantic City. Wiemy, że Adamek jest faworytem, ale Vinny wyjdzie na ring, żeby sprawić niespodziankę - mówił DeGuardia. 

Dla Tomasza Adamka, walka z Vinny Maddalone to okazja do kolejnego okrzepnięcia w wadze ciężkiej. - Zapadła decyzja o pojedynku z Maddalone dlatego, że on zawsze daje bardzo dobre walki - mówi "Góral", który na konferencję przyjechał prosto z treningu z Rogerem Bloodworthem. - Roger podkreśla ciągle fakt, że ja się uczę ciężkiej, że to jest zupełnie inne boksowanie niż junior ciężkiej, nie mówiąc już o półciężkiej. Właśnie kiedy walczyłem w tej aktegorii wagowej po raz pierwszy zetknąłem się przed trzema laty z Vinnym. Trenowaliśmy razem na sali w Paterson, ale nie zwracałem  na niego specjalnej uwagi bo mi wtedy do głowy nie przyszło, że będę walczył w ciężkiej. Wiem co potrafi, widziałem jego walkę z Mormeckiem i parę innych. Ja wiem jak  będę walczył - pójdę na całość.  Z Mormeckiem, gdyby walczył w Stanach i miał normalnych sędziów, to by wygrał. Pod koniec miesiąca  zaczynam sparingi i walczymy. Wiadomo, co mnie czeka w 2011 roku, nie ma miejsca na wpadkę.

Walka Adamka z Maddalone będzie pokazywana  w USA w systemie PPV przez Integrated Sports Media oraz retransmitowana przez największą sieć kablową - Comcast. Przemek Garczarczyk, ASInfo{jcomments on}