Patronat medialny


 


Adamek Maddalone- Jak tylko usłyszałem tę propozycję, to wiedziałem, że muszę doprowadzić do tej walki. Zestawienie tych pięściarzy gwarantuje emocje - mówi Joe DeGaurdia, prezydent stajni Star Boxing, pod skrzydłami której boksuje Vinny Maddalone (33-6, 24 KO). Amerykanin o włoskich korzeniach 9 grudnia zmierzy się w Newark z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO). DeGuardia nie ma wątpliwości, że pojedynek "Górala" z jego pięściarzem jest wydarzeniem, którego żaden kibic boksu nie może przegapić.

- Mogę się tylko domyślać jaka będzie atmosfera 9 grudnia w Prudential Center. W jednym narożniku mamy Tomka, który jest uwielbiany przez polskich fanów. W drugim mam Maddalone, który spędził całe swoje życie w Nowym Jorku i wypełnia halę kibicami za każdym razem kiedy wychodzi do ringu. Polacy i Włosi to prawdziwi fani boksu, a ich pięściarze, to prawdziwi twardziele. To będzie niezwykle emocjonująca walka na ringu, ale także na trybunach. To będzie nawiązanie do wspaniałych tradycji, kiedy w przeszłości fani zawsze zapełniali duże hale, by zobaczyć dwóch wojowników w pełnym akcji pojedynku - mówi DeGuardia.

Podobnego zdania jest reprezentująca interesy Tomasza Adamka na amerykańskim rynku Kathy Duva. Szefowa Main Events jak zwykle jest pozytywnie nastawiona przed walką z udziałem "Górala".

- To będzie dobra zabawa i walka, w której będzie się dużo działo. Obaj pięściarze są w ringu bardzo aktywni, wyprowadzają mnóstwo uderzeń i zestawienie ich naprzeciw siebie nie może doprowadzić do niczego innego, jak wojny od pierwszego do ostatniego gongu. Styl Maddalone sprawia, że niemożliwe jest zobaczyć nudną walkę z jego udziałem - twierdzi Duva.