Patronat medialny


 



Adamek GrantBad Left Hook: Tomasz Adamek pokonał jednogłośną decyzją sędziów Michaela Granta

- W tym pojedynku można było zauważyć kilka ciekawych zdarzeń. Michael Grant, który przez całą karierę demonstrował to jak słabą ma szczękę, ani razu nawet się nie zachwiał podczas gdy Adamek trafiał go czystymi uderzeniami z całej siły. Z drugiej strony, mogliśmy zauważyć, że Adamek znajdował się dużych tarapatach po przyjęciu każdego mocnego ciosu. Często wyglądało to tak, jakby wymiana ciosów była ostatnią rzeczą na jaką Adamek ma ochotę, a przecież z tego słynie.

Kolejna rzecz to kondycja Adamka. W walce z Jasonem Estradą też szybko ubyło mu sił i pod koniec walki miał kłopoty. Podobna historia przydarzyła się Adamkowi z Arreolą, ale tam umiał przełamać kryzys. Grant kilka razy nim zachwiał i ewidentnie uświadomił Adamkowi, kto dysponuje większą siłą. Pamiętając o tym, że Adamek nie dysponuje ciosem, który mógłby zmienić bieg zdarzeń pojedynczym uderzeniem, jego walki zawsze będą trochę ciekawsze od przeciętnego pojedynku w kategorii ciężkiej. Trzeba też jednak przyznać, że przeciwko każdemu z obecnych mistrzów świata Polak nie będzie faworytem.

The Queensbury Rules: Michael Grant napędził Adamkowi strachu w dramatycznej walce, która zakończyła się wygraną Polaka

- Ostatecznie Adamek został nagrodzony zasłużoną decyzją sędziów, ale jego plan wejścia na szczyt kategorii ciężkiej nie wygląda już tak realnie. Nie licząc walki z Andrzejem Gołotą, Adamek od czasu przejścia do wagi ciężkiej uczestniczył w trzech bardzo zaciętych pojedynkach przeciwko Estradzie, Arreoli i Grantowi, a są to pięściarze o różnym stopniu talentu oraz umiejętności. Każdy z nich sprawił mu dużo kłopotów. Adamek to tak naprawdę zawodnik z wagi junior ciężkiej, który osiąga więcej niż może.

Boxingscene: Adamek poradził sobie z Grantem, ale czy jest gotowy na większy test ?

- Dotychczasowe walki w wadze ciężkiej nie przekonały, że Polak jest gotowy na walki z Władimirem lub Witalijem Kliczko. Adamek bazuje głównie na swojej szybkości, by pokonać większych i mniej sprawnych fizycznie rywali. Z drugiej jednak strony, Polak wydaje się wolniejszy od tych, którzy z dużym powodzeniem przechodzą do wyższych kategorii wagowych. Poza tym, ci wolniejsi i mniej sprawni rywale cały czas znajdują sposób, by trafiać Adamka mocnymi ciosami.

The Sweet Science: Adamek pokonał Granta na rozgrzewkę przed braćmi Kliczko

- Main Events zatytułowało pojedynek jako "Wielkie wyzwanie" i faktycznie 261 funtów jakie Michael Grant wniósł do ringu było największym wyzwaniem z jakim miał okazję zmierzyć się Tomasz Adamek w swojej przygodzie z wagą ciężką. Kolejną rzeczą, która jest coraz większa, to publiczność na walkach Adamka. Na pojedynek z Michaelem Granem przybyło 10,972 fanów szermierki na pięści. Byli ubrani w biało-czerwone barwy i wiwatowali głośno na kilka godzin przed tym jak którykolwiek z pięściarzy doprowadził do celu pierwszy cios. Jako grupę, można ich charakteryzować jako łatwą do zadowolenia publiczność. Jeśli chodzi o sprawy czysto sportowe, to jeśli Micheal Grant potrafił pokazać tyle słabości w boksie Adamka, wyobraźmy sobie co zrobiłby z nim trochę bardziej utalentowany pięściarz z czołówki wagi ciężkiej.

Sports Illustrated: Adamek wyłania się na czoło peletonu walczącego o pojedynek z Kliczko

- Adamek wypunktował Granta w przekonujący sposób. Trafiał Amerykanina kombinacjami i powtarzał swoje akcje dosyć często, podczas gdy Grant nie mógł ulokować na jego szczęce nic poza lewym prostym. SI punktowało tę walkę 118-112 dla Adamka.

Trzeba jednak zwrócić uwagę, że sporo niższy i 40 funtów lżejszy Adamek zebrał bardzo dużo ciosów od rywala, który najlepsze lata ma zdecydowanie za sobą. Popełnił również ogromny błąd taktyczny, kiedy w dwunastej rundzie próbował wejść w wymianę z Grantem w momencie kiedy zdecydowanie prowadził na kartach punktowych. Potężny cios z prawej ręki sprawił, że Adamek uciekał po całym ringu, ale na jego szczęście zdołał dojść do siebie przed ostatnim gongiem.