Patronat medialny


 


Michael Grant- Adamek był szybki, dobrze się poruszał w ringu, daliśmy świetne show. On wygrał, ale nie mam się czego wstydzić - stwierdził po przegranej na punkty walce z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO) Michael Grant (46-4, 34 KO). - Szkoda że ten pojedynek nie potrwał jeszcze trzech rund. Dobrałem się do niego, ale Adamek to prawdziwy twardziel.

- Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa, jeszcze powalczę o tytuł mistrzowski, ale nie chcę już więcej boksować z kimś, kto wazy 100 kg - dodał z uśmiechem dwumetrowy Amerykanin, dla którego ruchliwy i lżejszy o 20 kg Adamek był momentami trudnym do upolowania przeciwnikiem.

Z występu swojego podopiecznego zadowolony był też promotor  "Dużego" Michaela Nick Garrone: - Michael Grant pokazał, że jest jednym z najlepszych sześciu ciężkich na świecie. Czapki z głów przed Tomaszem, Adamkiem. To wielki mistrz. Jesteśmy szczęśliwi,że mieliśmy okazję z nim się zmierzyć. Jestem dumny z postawy Michaela.

Dla 38-letniego Granta porażka z Adamkiem była pierwszą od czerwca 2003 roku, kiedy to został znokautowany przez niedawnego sparingpartnera "Górala" Dominicka Guinna.