Patronat medialny


 


18 czerwca na gali organizowanej w Polsce na ring wróci były mistrz świata dwóch kategorii wagowych Tomasz Adamek (53-6, 31 KO), który po raz drugi w karierze może skrzyżować rękawice z Przemysławem Saletą (44-8, 22 KO). "Góral" potwierdził, że jest taka możliwość podczas rozmowy w magazynie "Koloseum" w Polsacie Sport.

- To nie zależy ode mnie. To wszystko zależy od prezesa Polsatu. Ostatnio prezes był w Stanach Zjednoczonych, powiedział mi, że muszę wrócić i wracam. Powiedziałem żonie, że wracam na trzy walki, to tylko pogroziła mi palcem - stwierdził Adamek.

- Ja bardzo chętnie bym zawalczył. Prawdziwy sport jest już za mną, natomiast na świecie pojawiła się moda na walki zawodników, którzy najlepsze walki mają za sobą, tak więc nie mam nic przeciwko - odpowiedział obecny w studio Saleta.

Do pierwszej walki Adamek - Saleta doszło we wrześniu 2015 roku. "Góral" wygrał przez techniczny nokaut po tym jak jego rywal poddał się po piątej rundzie z powodu kontuzji ręki. Saleta od tego czasu przebywa na sportowej emeryturze, z kolei Adamek stoczył pięć kolejnych pojedynków. Ostatni z nich odbył się ponad dwa lata temu.

Add a comment

Steve Cunningham wrócił dziś na Twitterze do rewanżowego pojedynku z Tomaszem Adamkiem z 2012 roku, w którym - w jego opinii - został oszukany przez sędziów punktowych. 

- To był rewanż, do którego dążyłem przez lata po tym, jak straciłem pas [IBF wagi junior ciężkiej] na rzecz Adamka. Wiedziałem, że mogę go pokonać, gdzie popełniłem błędy. W rewanżu pokazałem się świetnie i zostałem ograbiony przez skorumpowanych sędziów z oczywistego zwycięstwa - napisał "USS".

Steve Cunningham, który w swojej karierze czterokrotnie boksował z Polakami, po raz ostatni walczył w sierpniu 2017 roku, przerywając z Andrew Tabitim. Tomasz Adamek w tym roku zamierza powrócić na ring na gali Polsat Boxing Night. "Góral" w swoim ostatnim występie, w październiku 2018, został zastopowany przez Jarrella Millera.

Add a comment

Michalczewski : Adamek - Szpilka? To jakieś nierealne rzeczy!

Kilka dni temu Mateusz Borek poinformował, że według jego wiedzy 18 czerwca na gali Polsat Boxing Night dojdzie do walki dwóch sław polskiego boksu Tomasza Adamka i Dariusza Michalczewskiego. "Góral" w rozmowie z "Super Ekspresem" potwierdził, że otrzymał propozycję pojedynku z "Tigerem". Problem w tym, że ten drugi o swoim rzekomym powrocie na ring nic nie wie i co więcej, stanowczo go wyklucza.

- Pierwsze słyszę, że mam walczyć. Chyba już nie ma w Polsce dobrych bokserów, skoro wycierają sobie gęby moim nazwiskiem! To jest bez sensu. Jak oni sobie to wyobrażają?! Przecież ja zakończyłem karierę dawno temu - oznajmił Michalczewski, cytowany przez "Fakt".

52-letni Dariusz Michalczewski, mający w swoim dorobku mistrzowskie pasy wag półciężkiej i junior ciężkiej, po raz ostatni boksował w 2005 roku. Niedawno "Tygrys" próbował wrócić do boksu w roli promotora jednak bez powodzenia.

Add a comment

Tomasz Adamek (53-6, 31 KO) przyznał w rozmowie z "Super Expressem", że otrzymał ofertę skrzyżowania rękawic z Dariuszem Michalczewskim. Informację taką podał wcześniej Mateusz Borek.

Zapytany przez Marcina Cholewińskiego, czy w czerwcu zmierzy się z "Tigerem", były mistrz świata wag półciężkiej i junior ciężkiej odparł: - Nie mogę tego potwierdzić. Póki co jest taka propozycja. Na pewno moja walka odbędzie się 18 czerwca na gali, którą będzie organizował Tomasz Babiloński.

44-letni Adamek po raz ostatni boksował październiku 2018 roku, przegrywając przez nokaut z Jarrellem Millerem. Powrót "Górala" między liny (mówi się nawet o trzech walkach) związany jest z reaktywacją projektu Polsat Boxing Night.

Add a comment

Znalezione obrazy dla zapytania: adamek saleta ringpolska.pl

Mateusz Borek zdradził podczas charytatywnego live'u Kanału Sportowego zdradził, że w przyszłym roku dojść może do walki dwóch utytułowanych weteranów polskiego boksu zawodowego Tomasza Adamka i Dariusza Michalczewskiego.

- Polsat próbuje namówić Adamka, by jeszcze do ringu wszedł. Z tego co słyszę, to z Darkiem Michalczewskim, 18 czerwca. Ma to być walka na zasadzie Tysona z Royem Jonesem Jr. Nieoficjalnie tak się mówi w naszym środowisku - stwierdził popularny dziennikarz i promotor bokserski. 

Temat powrotu między liny Tomasza Adamka - i to nie tylko, jak planowano wcześniej, na jedną walkę pożegnalną - pojawił się ostatnio przy okazji wskrzeszenia projektu Polsat Boxing Night, którego główną gwiazdą sportową ma być Michał Cieślak (20-1, 14 KO).

Add a comment

 

- Boks był moim przeznaczeniem, ale nie zrobiłbym kariery, gdyby nie wiara. Jeśli ją masz, możesz przenosić góry - mówi w rozmowie z Onetem Sport były mistrz świata dwóch kategorii wagowych Tomasz Adamek.

Ze względu na pandemię musiał pan przełożyć swoją pożegnalną walkę. Jak pan to przyjął?
Tomasz Adamek: Nie jestem zawiedziony. Nie mam jeszcze pięćdziesięciu lat, więc to nie ma dla mnie znaczenia, jeśli pojedynek odbędzie się pół roku albo rok później. Mam nadzieję, że zdrowie dopisze. Czekamy na sygnał, kto mógłby wystąpić jako mój przeciwnik, bo to jeszcze nie zostało ustalone. Spotkałem się ostatnio w USA z prezesem Polsatu. Mówił, że muszę wejść do ringu i zawalczyć, bo kibice są głodni Adamka, więc wracam.

Pana wieloletni doradca, Ziggy Rozalski, powiedział we wrześniu w rozmowie z Interią, że powinien pan zakończyć karierę wcześniej. Zacytuję: "Największy polski mistrz w boksie zawodowym na samym końcu zrobił z siebie małego czempiona. W pewnej chwili zapomniał wcisnąć guzik realności, tylko w głowie zaszumiały mu pieniądze". Jak pan to skomentuje?
Ziggy jest zmienny. Dziś twierdzi tak, jutro inaczej. Mówił mi, żebym nie walczył, a ostatnio siedzimy z prezesem Polsatu i Rozalski mówi: Walczymy! Bijemy wszystkich! (śmiech). Cały Ziggy, znamy się jak łyse konie.

Ma już pan na siebie określony pomysł po karierze?
Raczej zostanę przy boksie. Polsat i Polski Komitet Olimpijski chcą stworzyć projekt z młodymi pięściarzami, a ja miałbym stać się jego twarzą. Zjadłem na sporcie zęby, znam się na tym i wiem, jak można byłoby poprowadzić chłopaków. Jeśli chodzi o cały projekt, za wcześnie jeszcze, by mówić o konkretach. Zobaczymy, co wydarzy się po walce, do czerwca jeszcze daleka droga.

Pełna treść artykułu na Onet.pl >>

Add a comment

W czerwcu na kolejnej gali z cyklu Polsat Boxing Night na ring wróci były mistrz świata dwóch kategorii wagowych Tomasz Adamek (53-6, 31 KO). "Góral" o swoich planach poinformował podczas rozmowy w magazynie "Ring TVP Sport".

- Jest plan, żeby wejść do ringu w połowie czerwca i przypomnieć się kibicom. Trochę przerwy od ostatniej walki było, ale chcę pokazać, że jeszcze mogę powalczyć - powiedział Adamek, który wcześniej zapowiadał, że będzie to pożegnanie z zawodowymi ringami.

- Za wcześnie, żeby coś mówić o przeciwnikach. Podtrzymuję formę, biegam i chodzę na salę treningową. Czas płynie nieubłaganie, ale czuję się dobrze i chcę jeszcze kibicom się przypomnieć. Co po tej walce? Zobaczymy. Emerytura albo nie, bo jeszcze propozycje są, żeby boksować dalej - dodał "Góral".

43-letni Tomasz Adamek po raz ostatni boksował w październiku 2018 roku, przegrywając przed czasem z Jarrellem Millerem. Pół roku wcześniej pięściarz z Gilowic wygrał z Amerykaninem Joeyem Abellem.

Add a comment

W 2015 roku Mariusz Wach (36-6, 19 KO) pomagał Tomaszowi Adamkowi (53-6, 31 KO) w przygotowaniach do walki z Przemysławem Saletą. Pięściarze podczas zorganizowanego przez Mateusza Borka spotkania z dziennikarzami stanęli oko w oko. "Wiking" zażartował wówczas, że zmierzy się z Adamkiem w 2020 roku. 

Czas płynie szybciej niż może się wydawać... Rok 2020 prawie się kończy a kibice starcia Adamka z Wachem jeszcze nie zobaczyli. Ale kto wie... Nieoficjalnie mówi się, że "Góral" w przeszłym roku powróci między liny... i to wcale nie na walkę pożegnalną, jak zapowiadał wcześniej...

Add a comment

W przyszłym roku pożegnalną walkę stoczy były mistrz świata wag półciężkiej i junior ciężkiej Tomasz Adamek (53-6, 31 KO) - zdradził w rozmowie z Arturem Gacem z Interii Ziggy Rozalski.

Pojedynek "Górala" - planowany na maj, czerwiec lub lipiec - ma być pokazany na antenach telewizji Polsat, zaś gaża ex-czempiona zostanie przeznaczona na cele dobroczynne.

- To ma być tylko i wyłącznie pożegnanie, występ dla show. I na takie coś ja się piszę. Bo jeśli Tomek Adamek liczy, że będzie się z kimś bił, to dla mnie jest to nierealne. I jeszcze jedno: pieniądze, które zarobi, musi przeznaczyć na jakiś cel charytatywny. A jeśli on będzie chciał zrobić na tym jakiś biznes, to w sekundzie wypiszę się z tego przedsięwzięcia - oświadczył Rozalski.

43-letni Tomasz Adamek po raz ostatni boksował w październiku 2018 roku, przegrywając prze czasem z Jarrellem Millerem.

Cała rozmowa z Ziggym Rozalskim na stronach Interii >>

Add a comment

- Czy on był na dopingu w walce ze mną? Pewnie był, ale co to zmieni. Walkę przegrałem - powiedział Tomasz Adamek (53-6, 31 KO) w magazynie "Ring TVP Sport", komentując kolejną wpadkę dopingową Jarrella Millera (23-0-1, 20 KO). "Góral" boksował z Amerykaninem w październiku 2018 roku. Walka skończyła się już w drugiej rundzie.

- Możemy teraz gdybać, ale nie zrobiliśmy wtedy testów, więc nikt go nie złapał. To już jest przeszłość i nie ma co do tego wracać. Ja swoje na zawodowych ringach zrobiłem i teraz czas, żeby zająć się życiem rodzinnym - dodał były mistrz świata dwóch kategorii wagowych.

Tomasz Adamek zdradził przy okazji, kiedy dojdzie do jego pożegnalnej walki, która zostanie zorganizowana w Polsce. Były czempion wagi półciężkiej i junior ciężkiej zamierza pożegnać się z kibicami w czerwcu 2021 roku.

- Jest kilku potencjalnych rywali. Na pewno będzie to znane nazwisko. Kibice zobaczą kilka rund ładnego boksu. To nie jest czas, żebym ja jeszcze wchodził do ringu i urywał głowy, tylko przeboksował kilka rund w swoim stylu i podziękował za wsparcie przez lata - zakończył Adamek.

Add a comment

W sobotę bokserski świat obiegła informacja o kolejnej dopingowej wpadce Jarrella Millera (23-0-1, 20 KO). W organizmie Amerykanina wykryto endurobol - tę samą substancję, na której wpadł kilkanaście miesięcy temu przed odwołaną ostatecznie walką z Anthonym Joshuą. Eddie Hearn, który w przeszłości organizował gale z udziałem nowojorczyka podejrzewa, że "Big Baby" także przed wcześniejszymi pojedynkami sięgał po zakazane substancje. 

- Muszę być tutaj szczery, według mnie on robił to przez całą karierę - stwierdził szef Matchroom Boxing w rozmowie z The Athletic. - Gdy boksował u nas, to był kontrolowany, ale czy mógł oszukiwać? Prawdopodobnie tak, bo przy mniejszych walkach nie obowiązywał protokół VADA z testami przez 10-12 tygodni. Po raz pierwszy miał z tym do czynienia z Anthonym Joshuą i wtedy został złapany na trzech różnych substancjach. 

- Według mnie on nie potrafi przygotować się do pojedynku bez dopingu. To bardzo smutne - dodał Eddie Hearn. 

Jarrell Miller w swoim rekordzie ma wygrane nad dwoma polskimi pięściarzami - pokonywał przed czasem Mariusza Wacha i Tomasza Adamka.

Add a comment