Partnerzy Gali Boksu Szczecin

 










 




 

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Ostatnio zarejestrowani

  • ZieluZielinski
  • eftete2
  • Poznan01
  • Przemyslaww94
  • Patrox

<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/szczecin-boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/600x200_szczecin_2017_noflash.png"></a>

W pojedynku otwierającym galę Polsat Boxing Night w Krakowie Piotr Gudel (2-1, 0 KO) pokonał niejednogłośnie na punkty Rafała Kaczora (2-1, 0 KO). Walka została rozegrana w umownym limicie wagowym do 58,5 kg.

Już w pierwszym starciu Kaczor był liczony, po zainkasowanej serii ciosów z obu rąk. Pięściarz z Wałbrzycha, opierając się o liny dodatkowo wypluł szczękę.

W kolejnych starciach Gudel był zawodnikiem inicjującym wymiany, trafiając zdecydowanie mocniejszymi uderzeniami. Kaczor sporadycznie kontrował, jednak jego ciosy nie robiły na przeciwniku żadnego wrażeniu.

Po sześciu rundach sędziowie wypunktowali niejednogłośną wygraną zawodnika z Białegostoku, który zrewanżował się tym samym Kaczorowi za porażkę z ubiegłego roku.

W pojedynku otwierającym galę Polsat Boxing Night Rafał Kaczor (2-0, 0 KO) zmierzy się z Piotrem Gudlem (1-1, 0 KO). W czwartek pięściarze stanęli twarzą w twarz na konferencji prasowej w Krakowie.

 Kup bilety na walkę Tomasz Adamek - Artur Szpilka >>
Wykup dostęp do transmisji PPV z gali Adamek - Szpilka >>

Tomasz Adamek - Artur Szpilka: serwis specjalny ringpolska.pl >>

Choć do finalizacji kontraktu na pojedynek między Krzysztofem Cieślakiem (22-5, 7 KO) a Rafałem Kaczorem (2-0, 0 KO) wciąż długa droga, emocje wokół ich ewentualnej walki są ogromne już w chwili obecnej. Niedawno opublikowaliśmy wywiad ze "Skorpionem", który w dosadny sposób wyraził swoje zdanie o uczestniku Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Na odpowiedź ze strony Kaczora nie trzeba było długo czekać.

- Cieślak jest zwykłym konfidentem, dzięki niemu moja żona była zastraszana telefonami przez jego znajomych. Ona i mój synek nie mogli przez to być na mojej walce w Wołominie, grożono im. To człowiek bez zasad. Facet z zasadami nie mieszałby kobiety i dzieci. Próbowano też zresztą wyłudzić od niej pieniądze. Chcę, żeby wiedział, że rodzina jest dla mnie rzeczą świętą i nie pozwolę nikomu zastraszać moich bliskich - przekonywał urodzony w Legnicy pięściarz.

- Jeżeli pchnąłbym go nożem, to dzisiaj siedziałbym w więzieniu. Sąd takiej rzeczy by przecież nie odpuścił. Sam zresztą również byłem w szpitalu. Nie sprzedałem się jednak za parę złotych dla mediów. Cieślak nie potrafi nic osiągnąć w sporcie, więc promuje się tą jedną, jedyną sytuacją - którą przedstawia w dodatku kłamliwie. Zazdrości mi po prostu bogatej kariery amatorskiej: Mistrzostw Świata, Olimpiady itd. - kontynuuował Kaczor.

- Gdy byłem wtedy w szpitalu, proponowano mi udzielenie wywiadu za niemałe pieniądze, bym przedstawił publicznie swoją wersję. Jestem jednak człowiekiem z zasadami, a nie konfidentem. Milczałem długo i nie opowiadałem o tym przed kamerami. Widzę natomiast, że Cieślak nie ma innego pomysłu na promocję swojej osoby. W przeciwieństwie do niego nie proszę znajomych, by ubliżali Cieślakowi w komentarzach. Z jego strony przewijają się natomiast ciągle te same komentarze, od 9 lat. Żenada. Moją promocją są moje wyniki. Jest mi przykro z powodu tych jego wszystkich kłamstw i nie mogę być na nie obojętny. Wolałbym, by promocja walki była typowo sportowa - podsumował siedmiokrotny mistrz Polski.

Pięściarze - między którymi za sprawą przykrych wydarzeń z przeszłości jest wiele złej krwi - mieliby skrzyżować rękawice 8 listopada podczas gali Polsat Boxing Night w Krakowie.

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z olimpijczykiem z Pekinu Rafałem Kaczorem (1-0, 0 KO), który w swoim pierwszym zawodowym występie pokonał na punkty innego debiutanta Piotra Gudla (0-1, 0 KO).

on}

Rafał Kaczor (1-0, 0 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Piotra Gudla (0-1, 0 KO) podczas gali w Ostródzie. Po czterech rundach sędziowie punktowali 40-36, 39-37 i 39-37 dla pięściarza z Wałbrzycha.

Zgodnie z oczekiwaniami od pierwszych sekund Gudel mocno ruszył na rywala i kilkukrotnie zaskoczył go uderzeniami w półdystansie, jednak już pod koniec otwierającego starcia Kaczor zaczął dobrze kontrować. W drugiej rundzie Kaczor nadział się na potężny prawy sierpowy, po którym zachwiał się na nogach, jednak przetrwał kryzys.

Ostatnie dwie rundy przebiegały pod dyktando Kaczora, który wciągał przeciwnika w wymiany i celnie kontrował uderzeniami w różnych płaszczyznach. Wcześniej drugie zawodowe zwycięstwo zaliczył Tomasz Duszak (2-0, 1 KO), który pewnie pokonał na dystansie czterech rund Patryka Kowolla (1-9, 1 KO).

Jutro na gali w Ostródzie dojdzie do pojedynku dwóch debiutujących na zawodowych ringach byłych kadrowiczów - Rafała Kaczora (0-0, 0 KO) i Piotra Gudla (0-0, 0 KO). Walka zakontraktowana została na cztery rundy.

on}

W najbliższą sobotę grono polskich pięściarzy zawodowych powiększy się o kolejnego utalentowanego zawodnika – Rafała Kaczora. Wielokrotny mistrz Polski i uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Pekinie 29 czerwca skrzyżuje w Ostródzie rękawice z również debiutującym Piotrem Gudelem.

Kamil Kierzkowski: W sierpniu stuknie Ci 31 lat. Wielu zawodników w tym wieku powoli myśli o końcu kariery - Ty natomiast będziesz ją rozpoczynał. Nie boisz się, że to trochę późno?
Rafał Kaczor
: Stoczyłem już ok. 300 walk w boksie amatorskim, praktycznie spełniłem się jako sportowiec będąc na Olimpiadzie w Pekinie. Do pełni zabrakło tak naprawdę jedynie medalu olimpijskiego. Czas jednak na nowy etap w mojej karierze i życiu. A że boks traktuję jak powietrze - bez którego nie potrafię żyć… Występy zawodowe będą nowym, cennym doświadczeniem. Pewnie nie będzie łatwo, ale wolę później móc powiedzieć: "zrobiłem wszystko by…", niż "szkoda, że nie zrobiłem jeszcze...". Oczywiście: wiąże się to również z finansami, które na zawodowstwie prezentują się zupełnie inaczej.

- Związałeś się z Babilon Promotion - skąd decyzja o podpisaniu kontraktu akurat z tą grupą promotorską?
Ta grupa promotorska wydaje się mieć te zalety, których oczekuję: kreatywność, otwartość, dobrą komunikację… Są to istotne rzeczy dla sportowca, który może skupić się wówczas tylko na jak najlepszym przygotowaniu do walki.

- W amatorstwie osiągnąłeś bardzo dużo. Czego spodziewasz się po przejściu na zawodowstwo? Jaki stawiasz sobie cel?
Podchodzę do tego wszystkiego identycznie jak w boksie amatorskim. Jeśli wyznaczać sobie cele - to tylko najwyższe, najtrudniejsze. Stawianie sobie celu minimum nie ma w sporcie prawa bytu.

- W Ostródzie naprzeciw Ciebie stanie Piotr Gudel. Walczyliście kilkakrotnie jeszcze w czasach amatorskich. Jak wspominasz tamte pojedynki?
Pojedynki z Piotrkiem na pewno należały do ciężkich. To ambitny zawodnik, który nie ucieka przed walką, nie unika jej. Wierzę, że tak samo będzie i tym razem.

- No właśnie: czego spodziewasz się teraz po swoim rywalu?
Na pewno nastawiam się na kolejną ciężką walkę, lecz mimo to w dalszym ciągu fair play. Ponadto mam nadzieję, że pokażemy dobry, techniczny boks. Piotrek na pewno zdobył nowe doświadczenia i umiejętności, jest pracowitym zawodnikiem. Uważam, że przy doświadczeniu wynikającym z mojej liczby stoczonych walk - możemy dać naprawdę dobre widowisko, które spodoba się publiczności.

- W mistrzostwach Polski - jeśli dobrze liczę - sięgałeś po złoto już 6-krotnie. Nie myślałeś o pobiciu rekordu Andrzeja Rżanego?
Nikogo to chyba nie powinno dziwić: przy boksie amatorskim nie ma takich dochodów, bym mógł zapewnić byt mojej rodzinie. Kiedy masz dziecko, któremu chcesz zapewnić jak najwięcej… - nie myślisz wówczas o rekordach i o tym czy czegoś ci szkoda, czy też nie.

- Niedawno minęły 3 lata od powstania Kaczor Boks Team Wałbrzych, który to założyłeś ze swym ojcem. Jak - z perspektywy tych trzech lat - oceniasz sytuację klubu? Co udało się zrealizować w tym czasie?
Te 3 lata klubu to czas pełnego rozwoju. Zgromadziliśmy ekipę 50 zawodniczek i zawodników. Na swoim koncie mamy medale mistrzostw Polski, mistrzostw Europy. Jesteśmy najlepszym klubem na Dolnym Śląsku oraz mieścimy się w czołówce całej Polski. Wyniki mówią za siebie.

- A gdybyś miał wskazać jakąś porażkę?
Raczej nie mamy jeszcze na koncie rzeczy, które można by uznać za porażkę. Jeśli już jednak - to należałoby wskazać na finanse. Przy obecnej sytuacji nie mamy możliwości - mimo świetnych zawodników - uczestniczenia we wszystkich imprezach sportowych, w których chcielibyśmy wziąć udział.

- Być może sytuacja zmieni się po twoim przejściu na zawodowstwo? Powinno to być chyba dodatkową reklamą dla klubu…
...nie do końca odbierałbym to w ten sposób. Klub, który osiąga najlepsze wyniki raczej nie potrzebuje już takiej reklamy. Jeśli jednak okaże się to pomocne - skorzystają na tym wszyscy w naszym klubie.

- Do walki trenujesz u siebie, czy wyjeżdzałeś gdzieś dodatkowo?
Obecnie przygotowuję się na "swoim" terenie, choć wkrótce - przy kolejnych występach - najprawdopodobniej może to ulec zmianie. W tej chwili koncentruję się jednak wyłącznie na 29 czerwca.

Sześciokrotny mistrz Polski amatorów Rafał Kaczor zmierzy się najprawdopodobniej z Piotrem Gudlem w swoim zawodowym debiucie. Dla Gudla, który podobnie jak zawodnik z Wałbrzycha jest bliski podpisania kontraktu z grupą Babilon Promotion także będzie to pierwszy profesjonalny występ.

Do walki pięściarzy ma dojść 29 czerwca podczas gali "SKOK Wołomin Boxing Show" w Ostródzie. Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek Pawła Głażewskiego z Francuzem Mehdim Amarem.

Rafał KaczorSześciokrotny mistrz Polski amatorów Rafał Kaczor jest bliski podpisania zawodowego kontraktu z grupą Babilon Promotion. Profesjonalny debiut olimpijczyka z Pekinu planowany jest wstępnie na 29 czerwca, kiedy to odbędzie się gala "SKOK Wołomin Boxing Show" w Ostródzie.

- Podpisy jeszcze nie zostały złożone, ale ustaliliśmy wszystkie najważniejsze kwestie. Od samego początku chcę prowadzić karierę Rafała odważnie, bez sztucznego nabijania rekordu. Niewykluczone, że w debiucie spotka się z innym debiutantem z polskiego podwórka, który też negocjuje z nami kontrakt. Takie walki będą szybką weryfikacją możliwości i ambicji poszczególnych pięściarzy - powiedział w rozmowie z ringpolska.pl Tomasz Babiloński.

Głównym wydarzeniem gali w Ostródzie będzie pojedynek Pawła Głażeskiego w Francuzem Mehdi Amarem o tytuł WBO Europe wagi półciężkiej.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze