onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Stopniowo będę schodził do kategorii lekkiej, w której chcę w przyszłości zdobywać pasy Mistrza Świata - mówi Przemysław "Kosiarz" Runowski, który podczas piątkowej gali w Rzeszowie będzie boksował z Felixem Lorą z Dominikany.

- 27 listopada debiutuję w wadze junior półśredniej, ale na tym nie poprzestanę. Chcę spokojnie zejść jeszcze niżej, aby odnosić wielkie sukcesy w kategorii lekkiej. Zmieniam wagę nie ze względu na Polskę, bo tutaj coraz trudniej o wymagających rywali, tylko rynek zagraniczny. W półśredniej są niesamowite konie, a ja swojej szansy poszukam w limicie -61 kg - powiedział Przemysław Runowski, który chce normalnie ważyć ok. 67-68 kg i zbijać do lekkiej.

Na zawodowych ringach 21-letni Przemek Runowski wygrał wszystkie 9 walk. Dużo większe doświadczenie ma jego rywal Felix Lora (18-19-5), który już kilka razy przyjeżdżał do Polski na walki z Biało-Czerwonymi. - Z różnych powodów to moja dopiero 10 walka, powinna już być 15. Niepotrzebne były kłótnie z promotorami i wiele pomysłów na walki się posypało. Chcę jak najwięcej boksować, bo cele mam sprecyzowane - chcę trafić na rynek amerykański, może jak inni zawodnicy promowani przez Andrzeja Wasilewskiego też znajdę się na celowniku Ala Haymona. Byłby gotów pojechać na test do USA, a jeśli bym się sprawdził, to pakuję się i z rodziną wyjeżdżamy za ocean - mówi bokser pochodzący z okolic Słupska, który ma 2 dzieci: 2-letniego Oliwiera i 2-miesięczną Zuzannę.

Przemysław Runowski, wychowanek KS Damnica, nie wierzy w przesądy, nie przejmuje się magią liczb. Zapowiada, że po najcięższej walce w karierze, bo tak widzi pojedynek z Felixem Lorą, wreszcie "odpali" jego kariera. - W Polsce brakuje mi wyzwań, dlatego marzę o zagranicznych sprawdzianach. A kiedy nie boksuję, wcale nie uciekam od pracy. Jako młody chłopak pracowałem jako pilarz w lesie, zresztą piła ciągle na mnie czeka w rodzinnym domu. Niedawno pomagałem ojcu w wycince drzew, a po walce w Rzeszowie też będę miał co robić w lesie - dodał pięściarz trenujący w Słupsku i Warszawie.

Wiele w planach Przemysława Runowskiego zależeć będzie od trenera Fiodora Łapina, który zapewne za kilka tygodni znów będzie przygotowywał Krzysztofa Głowackiego do walki w obronie pasa WBO w wadze junior ciężkiej. - Bardzo dobrze mi się współpracuje z tym szkoleniowcem, a także Markiem Okroskowiczem, który czasem zastępuje Fiodora Łapina. Jeśli chodzi o Felixa Lorę, nie ma przede mną tajemnic. Widziałem jak boksowali z nim Michał Chudecki i Michał Syrowatka, a ja wyciągnę to co najlepsze od obu kolegów. Na pewno nie wdam się w bójkę jak Michał Chudecki, ale nie będę walczył tak asekuracyjnie jak Michał Syrowatka. Od tej walki sporo zależy - powiedział Młodzieżowy mistrz świata WBC wagi półśredniej.

Głównym wydarzeniem gali w Hali Podpromie w Rzeszowie będzie walka o tytuł mistrzyni Europy wagi półśredniej pomiędzy Ewą Piątkowską i Niemką Marie Riederer.

Kup bilety na galę w Rzeszów Boxing Night >>