onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO), który 3 grudnia w Nowym Jorku stoczy pojedynek rewanżowy z Delvinem Rodriguezem (25-5-3, 14 KO), nie po raz pierwszy podkreśla, że jednym z jego priorytetów jest to, by jego walki dostarczały kibicom rozrywki.

Polski pięściarz powiedział, że jeśli po którymś z jego pojedynków, kibice będą rozczarowani, to będzie to dla niego osobista porażka, bez względu na oficjalny werdykt.

- Ludzie mogą mnie kochać lub nie lubić. Nie obchodzi mnie to co o mnie myślą. Zmartwię się natomiast jeśli ktoś mi powie, że moja walka była nudna lub że nie dałem z siebie 150% - mówi Wolak. - Jeśli tak się stanie to znaczy, że poniosłem porażkę. Bez względu na to jaki będzie werdykt.